Od 0:2 do 3:2. Sensacyjny zwrot w Jastrzębiu. Wlazły i Kampa odmienili mecz

Gdy w pierwszym meczu ćwierćfinałowym PlusLigi Jastrzębski Węgiel prowadził z Treflem Gdańsk 2:0, wydawało się, że mistrzowie Polski pewnie rozpoczną rywalizację w playoffach. Trener gości Michał Winiarski miał jednak dwa asy w rękawie. Wejście Lukasa Kampy i Mariusza Wlazłego odwróciło losy spotkania - Trefl sensacyjnie zwyciężył 3:2 i we własnej hali stanie przed szansą na wyeliminowanie jastrzębian.

Podczas gdy Jastrzębski Węgiel broni tytułu mistrza Polski, Trefl Gdańsk do play-offów zakwalifikował się rzutem na taśmę, zdobywając trzy punkty w dwóch ostatnich meczach z najlepszymi drużynami - ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle (3:2) oraz Jastrzębskim Węglem (2:3). Zespół Michała Winiarskiego awansował w ten sposób z 9. na 7. miejsce i zepchnął poza pierwszą ósemkę Projekt Warszawa. 

Zobacz wideo Spacerek ZAKSY. Obrońca tytułu łatwo awansował do finału Ligi Mistrzów

Od 0:2 do 3:2! Trefl pokonuje mistrza Polski. Kapitalne zmiany Winiarskiego

W Jastrzębiu-Zdroju Trefl chciał pójść śladami Indykpolu AZS Olsztyn, który we wtorek sprawił niespodziankę, pokonując w Bełchatowie PGE Skrę 3:1. I w pierwszym secie drużyna z Gdańska prowadziła kilkoma punktami od samego początku niemalże do końca partii. Niemalże, bo przy stanie 20:23 Jastrzębski zdobył trzy punkty z rzędu przy zagrywce Jana Hadravy i doprowadził do gry na przewagi. I to mistrzowie Polski okazali się lepsi w tej końcówce - po skutecznym kontrataku w wykonaniu Rafała Szymury wygrali 28:26.

W kolejnym secie większych emocji już nie było - gospodarze zwyciężyli do 18 i byli już o jednego seta od zwycięstwa w całym meczu

Siatkarze z Zawiercia okazali się lepsi od Asseco Resovii RzeszówAsseco Resovia poległa w hicie. Warta Zawiercie o krok od półfinału PlusLigi

Trener Trefla Michał Winiarski na trzeciego seta dokonał podwójnej zmiany - za Łukasza Kozuba i Kewina Sasaka weszli doświadczeni Lukas Kampa i Mariusz Wlazły. Okazało się to "strzałem w dziesiątkę", bo mecz odwrócił się o 180 stopni, czego efektem były dwa łatwo wygrane sety przez zespół gości - do 18 i 21, co oczywiście doprowadziło do tie-breaka.

W decydującej partii walka była niezwykle wyrównana. Bardzo dobrze spisywał się blok Trefla, przez co gdy przy stanie 12:12 atakujący gospodarzy Stephan Boyer został zablokowany, trener Jastrzębskiego Andrea Gardini musiał prosić o czas. Nic to nie dało, mistrzowie Polski nie skończyli akcji, a po doskonałym rozegraniu Lukasa Kampy atak na czystej siatce Bartłomieja Lipińskiego dał gościom dwie piłki meczowe (12:14). Po zepsutej zagrywce Jurija Gładyra sensacja stała się faktem - Trefl wygrał tie-breaka 15:13 i cały mecz 3:2. MVP spotkania został wprowadzony przed trzecim setem rozgrywający gdańszczan - Lukas Kampa.

Taki wynik sprawia, że Jastrzębski Węgiel będzie pod ścianą, gdy obie drużyny zmierzą się ponownie - w najbliższą sobotę w Gdańsku o godzinie 14:45. Jeśli Trefl zwycięży i w tym spotkaniu, niespodziewanie awansuje do półfinału PlusLigi. W przypadku wygranej Jastrzębskiego, mistrzowie Polski doprowadzą do trzeciego meczu, który ponownie odbędzie się w ich hali.

W takiej samej sytuacji, jak Jastrzębski Węgiel, znajdują się także PGE Skra Bełchatów i Asseco Resovia Rzeszów, co pokazuje, jak wyrównana jest rywalizacja w siatkarskiej PlusLidze.

Więcej o: