Trener ZAKSY tłumaczy, jak to jest z jego przyszłością

- Wciąż nie mam żadnych planów i żadnego podpisanego kontraktu. Nie mam jeszcze podjętej decyzji, dlatego chcę się skupić na tym momencie sezonu - powiedział Gheorghe Cretu w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

Siatkarskie rozgrywki zmierzają w decydującą fazę. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest o krok od awansu do finału Ligi Mistrzów po wygranej 3:0 z Jastrzębskim Węglem. Wicemistrzowie Polski obronili też krajowy puchar i wciąż walczą o mistrzostwo. Na dwie kolejki przed końcem fazy zasadniczej drużyna prowadzona przez Gheorghe Cretu zajmuje drugie miejsce z 61 punktami i dwoma punktami straty do prowadzącego Jastrzębskiego Węgla. Wciąż nie jest znana przyszłość rumuńskiego szkoleniowca, którego umowa wygasa z końcem sezonu.

Zobacz wideo ZAKSA o krok bliżej finału Ligi Mistrzów. Jastrzębski Węgiel rozgromiony w pierwszym meczu

Gheorghe Cretu odejdzie z ZAKSY? "Nie mam żadnych planów"

Gheorghe Cretu rozmawiał z portalem WP Sportowe Fakty przed decydującą częścią sezonu. Trener ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zdradził, że wciąż nie zna swoich planów na kolejny sezon. - Jestem dla zawodników i dla drużyny. Zastanawiam się nad tym, co zrobię w przyszłości. Nie mam żadnych planów i nie mam żadnego podpisanego kontraktu. Będę rozmawiał o tym z ZAKSĄ w późniejszym terminie. Nie mam podjętej decyzji i chcę się skupić na tym momencie sezonu - powiedział.

Zespół z Kędzierzyna-Koźla ma możliwość przedłużenia umowy z Cretu o nowy sezon, ale w mediach pojawiają się plotki, że ZAKSĘ mógłby objąć choćby Tuomas Sammelvuo, do niedawna związany z Rosją. - Nie powiedziałem, że nie poprowadzę ZAKSY w przyszłym sezonie. Zawsze po drodze mogą się wydarzyć jakieś niespodzianki i dalej będę pracował z tymi chłopakami. Plotki nie za bardzo na mnie wpływają. Wszędzie myślę tylko do ostatniego meczu w sezonie - dodał szkoleniowiec.

Gheorghe Cretu jest zachwycony grą ZAKSY po wygranej z Jastrzębskim Węglem w półfinale Ligi Mistrzów. - Nie wiem, gdzie leży limit tego zespołu. Jesteśmy zawsze w stanie zaskakiwać rywala, jeśli mamy odpowiednie nastawienie. Mnóstwo zależy od cierpliwości i mądrości naszego zespołu. Wszystko zależy od nas. Mamy wiele jakości w grze w polu serwisowym, a nasz blok nie jest wcale tak łatwo ominąć - skwitował.

Więcej o:
Copyright © Agora SA