Malwina Smarzek znów wzbudza kontrowersje. "Nie chcę odpowiadać na to pytanie"

"Nie chcę odpowiadać na to pytanie" - tak Malwina Smarzek reagowała na pytania zadawane przez dziennikarza "Sportowych Faktów" na tematy związane z inwazją Rosji na Ukrainę.

Wybuch wojny na Ukrainie spowodował, że wielu zagranicznych sportowców zrezygnowało z udziału w rosyjskich ligach. Podobnie było w przypadku Smarzek, reprezentującej barwy Lokomotiwu Kaliningrad.  Jednak Polka zdecydowała się rozwiązać kontrakt z zespołem dopiero po kilku tygodniach od początku inwazji. Brak wcześniejszej reakcji ze strony Smarzek nie spodobał się kibicom, którzy zaczęli negatywnie wypowiadać się na temat zawodniczki. Po tych wydarzeniach 25-latka przeniosła się do Polski i podpisała umowę z Developresem Bella Dolina Rzeszów.

Zobacz wideo Puchar Polski siatkarzy w cieniu w wydarzeń w Ukrainie. "Nie wyobrażam sobie, żebyśmy grali z rosyjską drużyną", "Są ważniejsze rzeczy niż sport"

Malwina Smarzek unika pytań o wojnę

Niedawno na łamach "Sportowych Faktów" pojawił się wywiad z reprezentantką Polski. Podczas rozmowy 25-latka była pytana między innymi o to, dlaczego przez tak długi czas od inwazji Smarzek pozostawała w Rosji, nie decydując się na opuszczenie kraju wcześniej. Jednak Polka nie udzieliła odpowiedzi. Dodatkowo siatkarka uchyliła się również od odpowiedzi na pytanie, czy jej koleżanki z klubu były świadome sytuacji na Ukrainie. Na każde z powyższych pytań Malwina reagowała w taki sam sposób, mówiąc: "Nie chce odpowiadać".

MŚ 2022 w siatkówce. Reprezentacje kobiet i mężczyzn poznały rywaliMalwina Smarzek ma nowy klub. Z Rosją nie chciała mieć nic wspólnego

Od czasu powrotu Smarzek do Polski, 25-latka unika pytań związanych z konfliktem na Wschodzie. Budzi to o tyle większe kontrowersje, że przed kilkoma dniami na oficjalnej stronie Lokomotiwu Kaliningrad pojawiło się oświadczenie, w którym Smarzek deklaruje, że nie chce odchodzić z zespołu. Jednak nie ma pewności czy są to prawdziwe słowa Polki, czy działania propagandowe kraju agresora. 

Malwina Smarzek zadowolona z występów w lidze rosyjskiej

Podczas wywiadu z portalem "Sportowe Fakty" 25-latka została zapytana o ocenę swoich występów w lidze rosyjskiej. Smarzek przyznała, że gra w Rosji jest bardzo wymagająca: "Jeżeli chodzi o względy sportowe, to grałyśmy bardzo dobrze. Przegrałyśmy tylko dwa mecze w lidze. Mogłyśmy lepiej zaprezentować się w Lidze Mistrzyń. To bardzo wymagający kierunek, który sprawdził mnie jako zawodniczkę, szczególnie pod względem fizycznym, wytrzymałościowym. To zupełnie inne granie" - powiedziała Polka. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Malwina Smarzek (z lewej) i Magdalena Stysiak na ME w 2019 r.Malwina Smarzek wróciła do Polski. W Rosji już nie zagra. Kontrakt rozwiązany dzięki zdjęciu

Malwina Smarzek wraca do Tauron Ligi

Po czterech latach spędzonych za granicą, polska siatkarka zadecydowała o powrocie do kraju. Smarzek podpisała kontrakt z Developresem Bella Dolina Rzeszów. W sobotę 25-latka zadebiutowała już na boisku w wygranym meczu półfinałowym Pucharu Polski z Grot Budowlani Łódź 3:1. 

Więcej o: