FIVB się kompromituje, a Rosjanie już liczą straty w milionach dolarów

FIVB wciąż nie odebrała Rosji siatkarskich mistrzostw świata w 2022 roku. Rosyjscy dziennikarze jednak już teraz liczą straty w razie podjęcia przez światową federację takiej decyzji. Chodzi o dziesiątki milionów dolarów!

- FIVB ściśle współpracuje z rosyjską federacją siatkówki i komitetem organizacyjnym w ramach przygotowań do różnych imprez siatkówki i siatkówki plażowej, które mają się odbyć w kraju. Wszystkie przebiegają zgodnie z planem - czytamy w oświadczeniu FIVB. Światowa Federacja Siatkówki (FIVB) nie wykluczyła organizacji siatkarskich mistrzostw świata w Rosji.

Zobacz wideo Puchar Polski siatkarzy w cieniu w wydarzeń w Ukrainie. "Nie wyobrażam sobie, żebyśmy grali z rosyjską drużyną", "Są ważniejsze rzeczy niż sport"

Decyzja ta spotkała się z ostrymi reakcjami całego środowiska siatkarskiego. Swoje negatywne zaskoczenie wyrazili m.in. Earvin Ngapeth, Ivan Zaytsev, Facundo Conte, Benjamin Toniutti czy Bruno Rezende. Do tego grona dołączyła gwiazda reprezentacji Polski - Bartosz Kurek, czy legenda rosyjskiej siatkówki Jekaterina Gamowa.

- Ta hańba na zawsze zapisze się w historii mojego kraju. Cały świat nie chce nas widzieć w swoich krajach i nas izolują. Wielu ludzi w Rosji jest przeciwko temu, co się dzieje - napisała Gamowa na Instagramie.

Beniamin Toniutt z Jastrzębskiego WęglaMistrz olimpijski zszokowany stanowiskiem FIVB. "To wojna, a nie żaden kryzys"

Rosyjskie media już liczą straty po zabraniu MŚ Rosji. Chodzi o wiele milionów dolarów

Tymczasem rosyjskie media zaczynają poważnie rozważać to, że mistrzostw świata w Rosji, które miały się odbyć w dniach 26 sierpnia - 11 września, ostatecznie nie będzie. Wszystko dlatego, że kolejne drużyny, w tym Polska, Francja, Słowenia czy Holandia, zapowiedziały bojkot tej imprezy, a podobną decyzję mają podjąć wkrótce Włochy. To oznaczałoby ogromną presję na FIVB, która nie miałaby innego wyjścia, jak tylko zmienić gospodarza mistrzostw.

Dla Rosjan z kolei odebranie mistrzostw świata oznaczałoby duże straty. Jak informuje rosyjski portal "BO Sport", rosyjska federacja zapłaciła FIVB za organizację turnieju ponad 666 milionów rubli (8 milionów dolarów), a kolejne miliardy rubli zostały przeznaczone na przygotowania do tej imprezy, m.in. na infrastrukturę czy marketing. Tym bardziej że MKOl wezwał federacje sportowe do nieorganizowania jakichkolwiek wydarzeń sportowych w Rosji i na Białorusi.

Wydaje się, że odebranie mistrzostw świata Rosji jest kwestią czasu. Rosyjscy dziennikarze zastanawiają się bowiem, czy te wszystkie koszty organizacji turnieju zostaną Rosji zwrócone, choć chyba oni sami także znają odpowiedź na to pytanie.

Więcej o: