Reprezentant Polski wrócił po kontuzji. "Ależ wejście smoka" [WIDEO]

Mateusz Mika, były reprezentant Polski, mistrz świata z 2014 roku, wszedł na ostatnią akcję meczu i przesądził o wygranej Trefla Gdańsk 3:0 u siebie z brązowym medalistą mistrzostw Polski - Projektem Warszawa.
Zobacz wideo Wielki powrót do reprezentacji Polski. Największy beneficjent odejścia Sousy

To była ostatnia akcja niedzielnego meczu. Gospodarze - siatkarze Trefla Gdańsk prowadzili 2:0 w setach oraz 24:23 w trzecim secie. Rywale byli na zagrywce. Dobrze piłkę przyjął Moritz Reichert, a Niemiec Lukas Kampa rozegrał na skrzydło do wprowadzonego przed chwilą Mateusza Miki. Były blisko 100-krotny reprezentant Polski uderzył z lewego skrzydła, ale jego atak został podbity. Miał jednak szczęście, bo przechodząca piłka znów trafiła do niego i już skutecznie skończył atak. 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Liga Mistrzów CEVPoprowadzili ZAKSĘ do zwycięstwa w Lidze Mistrzów, a teraz odejdą? Mamy komentarz prezesa klubu

Jedyny, ale zwycięski punkt Mateusza Miki

Co ciekawe, był to jedyny w punkt meczu Mateusza Miki. 31-latek powrócił do gry po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.

- Ależ wejście smoka. Mika wygrywa najważniejszą akcję i to ostatnią. Kampa chyba wszystkich zaskoczył. Wydawało się, że to będzie ostatnia opcja do ataku, a Mateusz od razu dostał piłkę. Jeszcze musiał dołożyć od siebie w drugiej akcji, ale przytomnie się zachował przy przechodzącej piłce - mówili po akcji komentatorzy Polsatu Sport.

Ostatecznie Lotos Trefl wygrał z Projektem Warszawa 3:0 (25:16, 25:22, 25:23). Najwięcej punktów dla zwycięzców zdobyli Mariusz Wlazły (15) i Bartłomiej Lipiński (12). Wśród przegranych najskuteczniejszy był Dusan Petković (15 punktów). 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, Liga Mistrzów CEV"Samolot się skrzywił". Polscy siatkarze przeżyli chwile grozy na pokładzie

Dla Projektu Warszawa była to już szósta porażka z rzędu w PlusLidze. Warszawianie z 29 punktami zajmują dopiero siódme miejsce. Tracą aż 20 punktów do prowadzącej Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, ale ma też trzy mecze rozegrane więcej. Trefl Gdańsk, który wygrał czwarty mecz z rzędu, jest dziewiąty (24 punkty).

Więcej o: