Niebywały tie-break w hicie PlusLigi. Fantastyczny Bieniek nie wystarczył

Niesamowicie zacięty był poniedziałkowy hit siatkarskiej PlusLigi pomiędzy Aluronem CMC Wartą Zawiercie a PGE Skrą Bełchatów. Górą z tej konfrontacji wyszedł zespół z Zawiercia, który zwyciężył 3:2 dzięki niebywałemu tie-breakowi wygranemu 26:24!

Obie drużyny aspirują do tego, aby dojść do ścisłej ligowej czołówki, w której znajdują się mistrz Europy Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz mistrz Polski Jastrzębski Węgiel. Dlatego też poniedziałkowe spotkanie 11. kolejki siatkarskiej PlusLigi zapowiadało się niezwykle interesująco. 

Zobacz wideo Świderski zaskoczony propozycją Heynena. "Nie skaczmy z kwiatka na kwiatek"

Popis Bieńka, ale wygrało Zawiercie. Niezwykły tie-break

Mecz w Zawierciu był niezwykle nierówny, a obie drużyny grały "falami". W pierwszym secie zwyciężyli gospodarze do 21, podczas gdy w kolejnym secie zostali rozbici aż 10:25. Taki wynik nie załamał jednak Aluronu, który odbił sobie to niepowodzenie w trzeciej partii, wygranej gładko do 18. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Prawdziwe emocje rozpoczęły się jednak dopiero w czwartym secie. Jeszcze pod koniec seta Zawiercie prowadziło 21:18. Finisz jednak należał do PGE Skry, która z kolejnych dziewięciu piłek wygrała aż siedem i wygrywając 25:23 doprowadziła do tie-breaka. 

Nowa rola Vitala Heynena. Nowa rola Vitala Heynena. "Wszystkiego muszę się nauczyć"

W tie-breaku walka była nieprawdopodobna i zacięta. Przyniosła ona grę na przewagi. Pierwszych pięciu piłek meczowych nie wykorzystali gospodarze, ale od stanu 18:17, dzięki asowi serwisowemu Roberta Tahta, to bełchatowianie przyjęli inicjatywę i mieli aż sześć szans na zwycięstwo. Nic z tego. Od stanu 23:24 trzy kolejne punkty wygrał Aluron CMC Warta. Drużyna gospodarzy najpierw zatrzymała blokiem Karola Kłosa, a następnie po skutecznym kontrataku Facundo Conte i niesamowitym tie-breaku (26:24) zwyciężyła w całym meczu 3:2.

Fantastyczne spotkanie rozegrał środkowy PGE Skry Mateusz Bieniek. Reprezentant Polski zdobył 20 punktów dla swojej drużyny, z czego 10 atakiem (63% skuteczności), 3 zagrywką oraz aż 7 blokiem! MVP meczu został jednak wybrany atakujący Aluronu Warty Dawid Konarski (22 punkty). Powyżej 20 punktów zdobyło także dwóch innych zawodników PGE Skry Bełchatów - Aleksandar Atanasijević (21) i Milad Ebadipour (21).

Dzięki tej wygranej Aluron CMC Warta Zawiercie awansował na czwarte miejsce z 21 punktami na koncie, spychając na piątą pozycję PGE Skrę Bełchatów (również 21 punktów). Prowadzi ZAKSA (31 pkt) przed Jastrzębskim Węglem (29) i Projektem Warszawa (23). 

"Sport.pl Live" - wystartował nowy program Sport.pl!

 
Więcej o: