Totalna dominacja Skry! Najwyżej wygrany set w sezonie. Awans zapewniony

3:0 (25:20, 25:8, 25:14) - takim wynikiem zakończył się mecz PGE Skry Bełchatów z Mladostem Brcko w rundzie kwalifikacyjnej Pucharu CEV. Polska drużyna wręcz zdeklasowała rywali i zapewniła sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek!

Wydawało się, że już w pierwszym meczu rundy kwalifikacyjnej Pucharu CEV PGE Skra Bełchatów wyraźnie ograła zawodników z Bośni i Hercegowiny. Jednak jeśli wtedy ich zdominowała, to występ polskiego klubu z czwartku można nazwać tylko dominacją. 

Zobacz wideo To oni będą przyszłością polskiej siatkówki? "Są bestie w drużynie, naprawdę głodne tygrysy"

Najwyżej wygrany set w sezonie! Siatkarze PGE Skry Bełchatów nie pozwolili rywalom praktycznie na nic

Skrze do wygranej znów wystarczyły tylko trzy sety. Pierwszy był jeszcze dość wyrównany - zawodnicy Slobodana Kovaca wygrali w nim do 20, a przewagę zyskali dopiero pod koniec partii, bo od stanu 14:13 i 19:17 przeszli do aż pięciu punktów różnicy na koniec. 

PGE Skra BełchatówPGE Skra Bełchatów pewnie wygrywa w Europie. Trzeci set do 14

Druga partia była tą, którą kibice najlepiej zapamiętają z całego spotkania. A zawodnicy Mladostu Brcko będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Zdobyli w niej tylko osiem punktów i przegrali różnicą aż siedemnastu! To najwyżej wygrany set od początku tego sezonu rozgrywek Pucharu CEV - w takim samym stosunku w środę belgijski Volley Haasrode Leuven pokonał w pierwszej partii spotkania rewanżowego OK Budva z Czarnogóry. 

-Mistrzostwa Europy w siatkowce kobiet w LodziByły trener Włoch i Turcji chce prowadzić kadrę Polski. Złożył już papiery w PZPS

Awans Skry do 1/16 finału Pucharu CEV! Znają już swojego kolejnego rywala

Zawodnikom z Bełchatowa pozostało dokończyć dzieła. Zdominowali także trzeciego seta, wygranego 25:14. Drugie zwycięstwo 3:0 daje im zatem awans do głównej drabinki Pucharu CEV, co oznacza, że na przełomie listopada i grudnia zagrają w 1/16 finału rozgrywek. 

Andrea Anastasi wymownie ws. prowadzenia kadry: To nie ma sensuKandydat na selekcjonera reprezentacji Polski: To nie ma sensu

Znają już także swojego rywala - będzie nim czeska Dukla Liberec. To trzeci zespół zeszłego sezonu tamtejszej Extraligi. W nowym sezonie rozgrywek drużyna zajmuje jednak dopiero ósme miejsce po siedmiu kolejkach z dorobkiem jedenastu punktów i stratą siedmiu do lidera - Czeskich Budziejowic. 

Więcej o: