Prezes stawia weto ws. Grbicia i wskazuje idealnego trenera dla Polski. "Odpowiedni wybór"

PZPS ma problem. Wszystko wskazuje na to, że Nikola Grbić nie zostanie trenerem polskiej kadry siatkarzy. Twarde weto w tej sprawie postawił prezes Sir Safety Perugia, Gino Sirci.

Kwestia zatrudnienia nowego trenera kadry polskich siatkarzy to priorytet dla prezesa Sebastiana Świderskiego, ale powoli naturalnie zamienia się w telenowelę. Faworytem jest Nikola Grbić, ale chęć pracy z reprezentacją wyrazili również Alberto Giuliani czy też Lorenzo Bernardi.

Zobacz wideo Kto zostanie trenerem polskich siatkarzy? Świderski tłumaczy sytuację głównego faworyta

"W ciągu kilku ostatnich dni miało się odbyć spotkanie Grbicia z Gino Sircim, podczas którego mieli rozmawiać o jego chęci pracy jednocześnie we Włoszech i Polsce. Doszło do niego, ale rozmowa z właścicielem klubu z Perugii niczego nie zmieniła. Grbić wciąż chce pracować z polskimi siatkarzami, a Sirci nie zmienił zdania i decyzji: nadal nie chce mu na to pozwolić. Ten status quo w rozmowach Serba z prezesem jego klubu oznacza, że sytuacja może być dla niego coraz trudniejsza. Dlaczego? Wystartowały rozgrywki Serie A i Grbić musi być teraz skupiony na prowadzeniu zespołu w lidze. Strona Serba nie chce przerywać negocjacji, ale wie, że te się wydłużą" - pisał Jakub Balcerski ze Sport.pl.

PZPS ma problem. Kategoryczne słowa prezesa Perugii w sprawie Grbicia

W rozmowie z WP Sportowe Fakty Gino Sirci jasno wyraził się, co sądzi o pomyśle łączenia przez Grbicia funkcji trenera klubowego i trenera reprezentacji Polski. Prezes klubu spotkał się ze szkoleniowcem i przekazał mu swoją decyzję.

- Spotkaliśmy się na kolacji, przedstawiłem mu mój punkt widzenia. Powiedziałem mu, że przed Perugią bardzo wymagający rok i nie widzę możliwości łączenia pracy w naszym klubie z innym dużym przedsięwzięciem, jakim byłoby trenowanie reprezentacji Polski. Wcześniej widziałem, że Vital Heynen, łącząc te dwie role, miał nadmiar zajęć. Nie wydaje mi się, żeby podjęcie się dwóch bardzo wymagających wyzwań było w sporcie właściwą drogą do sukcesów. Grbić przedstawił mi swoje racje, jednak powiedziałem mu: Nikola, nie. Ta praca wymaga mnóstwo poświęcenia. Gramy w lidze włoskiej, w Lidze Mistrzów, teraz przed nami Superpuchar Włoch, potem Puchar Włoch. Cztery ważne cele do osiągnięcia. I do tego miałbyś jeszcze prowadzić drużynę narodową? Dla mnie to niemożliwe. Wydaje mi się, że Nikola mnie zrozumiał, zaakceptował moje stanowisko i nie będzie ponownie prosił o zgodę na poprowadzenie polskiej kadry – powiedział Gino Sirci.

Prezes Perugii podsuwa jednak inną kandydaturę. Według niego doskonałym wyborem byłby były reprezentant Polski i mistrz świata z 2014 roku, Michał Winiarski. On co prawda również jest trenerem klubowym (prowadzi Trefl Gdańsk), ale jest na miejscu, co miałoby ułatwić mu łączenie funkcji.

- Panu Świderskiemu rekomendowałbym zatrudnienie "wolnego" trenera. Takiego, który prowadząc polski zespół nie byłby zaangażowany w inne projekty i mógłby w pełni skupić się na swoim zadaniu. Na miejscu pana Świderskiego zwróciłbym uwagę na Winiarskiego. Ma pod nosem dobrego trenera, który prowadzi zespół spoza ścisłej ligowej czołówki. Polaka z polskiego klubu. Według mnie to dobra sytuacja. Winiarski jest na miejscu, będzie miał możliwość śledzenia na bieżąco tego, co dzieje się w Pluslidze – powiedział Sirci.

- Winiarski wydaje mi się bardzo dobrym kandydatem. Był świetnym siatkarzem, nie pracuje w topowym klubie, do tego w polskim. Moim zdaniem to odpowiedni wybór dla waszej reprezentacji. Mój trener już teraz jest naprawdę bardzo, bardzo zajętym człowiekiem – dodał prezes Perugii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.