Świderski stanął na mównicy i rzekł: "Jako sportowiec żałuję". Zapowiada zmiany

- Jako sportowiec żałuję, że jestem jedynym kandydatem, bo zawsze lubię wygrywać walką, a nie samym występem - mówi podczas wystąpienia Sebastian Świderski. Nowy prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej jako jedyny nie zrezygnował z ubiegania się o to stanowisko. W ostatniej chwili wycofało się aż sześciu innych kandydatów. Za prezesem Świderskim zagłosowało 88 delegatów, dwóch wstrzymało się od głosu, nie było głosów przeciw.

Najpierw zrezygnował Ryszard Czarnecki. Następnie ustępujący prezes Jacek Kasprzyk. A wreszcie - niemal równolegle - Konrad Piechocki, Andrzej Lemek, Witold Roman i Tomasz Paluch.

Zobacz wideo Brąz na otarcie łez. "Dobrze, że nie ma stypy na odejście Vitala Heynena"

Sala balowa warszawskiego hotelu Airport Okęcie śmiała się, gdy na mównicę ruszył Sebastian Świderski. Były siatkarz został poproszony o informację czy on również rezygnuje, czy nadal chce być szefem PZPS-u.

- Chyba wszyscy oczekują tych słów, ale one nie padną. Ja nadal chcę kandydować - stwierdził Świderski. A po chwili pokrótce przedstawił swój program.

Świderski jak Walt Disney

"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, potrafisz tego dokonać" - nowy prezes PZPS-u zaczął przemówienie cytatem z Walta Disneya. I pierwsze punkty swojego programu poświęcił dzieciom oraz młodzieży.

Aleja Gwiazd Siatkówki na 50-lecie Spodka. Mistrzowie świata odcisnęli dłonie pod Spodkiem. Waldemar Wspaniały i Sebastian ŚwiderskiŚwiderski zostanie prezesem PZPS! Wszyscy rywale zrezygnowali

- Absolwenci Siatkarskich Ośrodków Szkolnych powinni kontynuować naukę na studiach. Dlatego powinniśmy współpracować z uczelniami i stworzyć rozgrywki akademickie. Ze sponsorem - twierdzi Świderski.

I chce, by Polska, jako światowy lider szkolenia najmłodszych, zaczęła cyklicznie - co dwa lata - organizować kongresy poświęcone właśnie tej tematyce. - Żebyśmy mogli być jeszcze lepsi, wymieniać się doświadczeniami z innymi czołowymi siatkarsko krajami - tłumaczy Świderski.

Nowy prezes zapewnia, że jego priorytetami będą również:

  • organizowanie w Polsce najważniejszych imprez siatkarskich
  • wspieranie w dalszym rozwoju Polskiej Ligi Siatkówki
  • komercjalizacja rozgrywek krajowych w siatkówce plażowej
  • jeszcze większe wsparcie od PZPS-u dla kadr narodowych
  • skuteczniejszy marketing, dzięki któremu zwiększona zostanie popularność siatkówki w kraju. Ten punkt ma być realizowany m.in. z wykorzystaniem mediów społecznościowych i platform streamingowych
  • powołanie Klubu Sojuszników Polskiej Siatkówki, w którym obecni będą dotychczasowi sponsorzy i instytucje wspierające dyscyplinę i do którego zaproszeni zostaną nowi sponsorzy (Świderski opowiadał, jak Zaksa Kędzierzyn-Koźle, której prezesem był przez sześć ostatnich lat, korzystała na tym, że wspiera ją aż ponad 60 prywatnych sponsorów)

Będą pieniądze i będzie zmiana pokoleniowa

Nowy prezes obiecuje też dofinansować Wojewódzkie Związki Piłki Siatkowej. Według Świderskiego zostaną na to przeznaczone środki z opłat licencyjnych uiszczanych przez kluby. To w sumie kwota 3,2 mln złotych. Przy równym podziale da to po 200 tys. złotych na każdy z wojewódzkich związków. A to duże pieniądze dla nich, skoro dziś mają średnio po 100 tys. rocznego budżetu.

Po najtrudniejszym okresie w karierze Naomi Osaka zaskoczyła wszystkichPo najtrudniejszym okresie w karierze Naomi Osaka zaskoczyła wszystkich

- Wybór mojej osoby będzie oznaczać zmianę pokoleniową - zapowiada Świderski. - Z wielkim szacunkiem odnoszę się do dokonań starszych kolegów, będę z ich pracy czerpał inspirację. Z przykrością obserwuję pogłębiający się podział w naszym środowisku. Uważam, że w pełni uprawnione są twórcze dyskusje, a nawet krytyka, debaty z różnicą poglądów uważam za normalne, ale muszą być toczone z szacunkiem -podkreśla nowy prezes.

- Złożę istotne zobowiązanie - mówi na koniec. - Zapewniam, że przyświecać mi będą zawsze jak najlepsze intencje i troska o dobro polskiej siatkówki. Bądźmy jedną drużyną!

Więcej o: