Niemal na pewno znamy już nowego prezesa PZPS. "Dla dobra siatkówki"

Łukasz Jachimiak
- Trzeba czasem skasować własne ambicje, nawet jeżeli są może i uzasadnione. Rezygnuję z kandydowania na prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej - poinformował Ryszard Czarnecki. Tak zaczęło się walne zgromadzenie delegatów, którzy w poniedziałek albo we wtorek wybiorą nowego szefa polskiej siatkówki. Niemal na pewno zostanie nim Sebastian Świderski.

Ryszard Czarnecki wojnę o władzę w polskiej siatkówce prowadził przez kilka ostatnich miesięcy. Na finiszu zorientował się, że nie ma szans na zwycięstwo. Dlatego tuż przed rozpoczęciem walnego zjazdu delegatów poprosił o zorganizowanie krótkiego briefingu.

Zobacz wideo Brąz na otarcie łez. "Dobrze, że nie ma stypy na odejście Vitala Heynena"

Dziennikarze akredytowani na zjazd wysłuchali oświadczenia Czarneckiego oraz kilku słów komentarza od obecnego na spotkaniu Świderskiego.

Sebastian Świderski i Ryszard CzarneckiNieoczekiwany zwrot w wyborach na prezesa PZPS! Czarnecki ogłosił decyzję

Ryszard Czarnecki o powodach rezygnacji

- Chciałem poinformować, że dla dobra polskiej siatkówki, aby pokazać, że najważniejsza jest jedność w polskiej drużynie siatkarskiej, że trzeba szukać tego, co łączy, a nie dzieli, że trzeba pracować razem, że trzeba czasem skasować własne ambicje, nawet jeżeli są może i uzasadnione, chciałem poinformować, że rezygnuję z kandydowania na prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej - powiedział Czarnecki.

I dodał: - Kampania wzbudziła zainteresowanie porównywalne do kampanii przed wyborami na prezydenta Rzeczpospolitej. Pokazała, że siatkówka jest dobrem narodowym. Pokazała, że zainteresowanie siatkówką wykracza poza łamy gazet i portali sportowych.

- Dobro tego związku jest dla mnie szczególnie ważne. Wobec naszych sponsorów, wobec świata polityki, wobec wszystkich, także kibiców, trzeba pokazać, że potrafimy działać ponad podziałami, ponad emocjami, że potrafimy powściągnąć ambicje osobiste i zagrać razem.

Prezes PZPS przed wyborami nowych władz: Ryszard Czarnecki mnie oszukał"To oszustwo"! Mocne oskarżenie w kierunku Czarneckiego. Burza przed wyborami prezesa PZPS

- Cieszę się, że koło mnie stoi Sebastian Świderski. W tej kampanii nigdy się nie atakowaliśmy, w moim przekonaniu była ona wyjątkowo fair. Chciałem zadeklarować, że będę pracował na rzecz polskiej siatkówki, wspierając nowo wybrane władze Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Przed nami wielkie wyzwania - w przyszłym roku zorganizujemy mistrzostwa świata kobiet, a męska kadra będzie broniła tytułu - na tym trzeba się skupić i trzeba działać razem. Dlatego, Sebastianie, podaję ci dłoń.

Sebastian Świderski komentuje

- Bardzo się cieszę. To jest pierwszy etap łączenia polskiej siatkówki, na co zwracałem uwagę w kampanii. Cieszę się bardzo, że to się dzieje tutaj, przed państwem. Natomiast trzeba jeszcze te wybory wygrać. Dlatego czas pójść na walne zgromadzenie i tam powalczyć - skończył.

Więcej o: