"Przecież byście nas wyśmiali". Matusz Bieniek ocenił sezon reprezentacji Polski

Łukasz Jachimiak
- Co za sportowcy by z nas byli, gdybyśmy mówili wam, że chcemy wyjść z grupy? - pyta Mateusz Bieniek. Środkowy siatkarskiej reprezentacji Polski jest zadowolony z brązowego medalu mistrzostw Europy, ale otwarcie mówi o większych oczekiwaniach.

W niedzielę w katowickim Spodku Polska pokonała Serbię 3:0 (25:22, 25:16, 25:22) w meczu o trzecie miejsce ME 2021. - Cieszymy się, że się potrafiliśmy podnieść po porażce [1:3 ze Słowenią w półfinale]. Nie było łatwo. Ważne, że kończymy z medalem. Po czwartym miejscu byłoby naprawdę nieciekawie - mówi Mateusz Bieniek. - Nie rozstrząsaliśmy tej Słowenii. Staraliśmy się normalnie spać, jak najlepiej się zregenerować - dodaje.

Zobacz wideo Fabian Drzyzga: Szanujmy to, co Vital zrobił dla polskiej siatkówki

Wściekły Michał Kubiak, Polska - Słowenia, ME siatkarzy, siatkówkaMichał Kubiak zaatakował Boska. Ten ostro odpowiada. "Niech ten nie-człowiek lepiej milczy"

"Poza nieszczęsnymi igrzyskami..."

Meczem z Serbią polscy siatkarze zakończyli grę w reprezentacji w tym roku. Zdobyli w niej srebro Ligi Narodów, dotarli do ćwierćfinału igrzysk olimpijskich w Tokio i teraz wywalczyli brąz ME.

- Ten sezon kadrowy nie był ani świetny, ani zły. Poza nieszczęsnymi igrzyskami z każdej imprezy coś przywoziliśmy. Medal ME sporo waży, bo po Tokio znów jesteśmy w gronie trzech najlepszych drużyn. Najważniejsze, że kończymy pozytywnie i jedziemy do domu z uśmiechem - mówi Bieniek.

Uśmiech to nie to samo co wielka radość. Tej nie ma, bo sukcesu zabrakło w najważniejszym momencie - na igrzyskach. Generalnie Polska cały czas potwierdza, że jest jedną z najlepszych drużyn świata. Ale nie stała się tą najlepszą, na co wszyscy mieliśmy nadzieję po tym jak wygrała mistrzostwa świata w 2018 roku. I jak w 2019 roku do naszego składu dołączył Wilfredo Leon uznawany za najlepszego siatkarza globu.

Vital Heynen żegna się z reprezentacją PolskiVital Heynen napisał wiadomość do Polaków. "Nigdy nie płakałem tak bardzo"

"Na pewno będziecie mieli klikalność"

Bieniek przyznaje, że takie oczekiwania mieli nie tylko kibice i dziennikarze. - Od tamtych mistrzostw świata z każdej imprezy coś przywoziliśmy. Srebra, brązy - to też jest duża sztuka, żeby się w topie utrzymywać. Ale my też nakręcamy oczekiwania, mówiąc, że jedziemy po złoto i tak dalej. Tylko co za sportowcy by z nas byli, gdybyśmy mówili wam, że chcemy wyjść z grupy? Przecież byście nas wyśmiali! - mówi.

Po chwili środkowy przypomina sobie, że właśnie tak przed igrzyskami w Tokio mówili dziennikarzom Francuzi. - No i wyszli z grupy, a później zostali mistrzami olimpijskimi. Może więc trzeba się zastanowić i przed igrzyskami w Paryżu mówić, że jedziemy tam wyjść z grupy? Na pewno będziecie wtedy mieli klikalność - śmieje się Bieniek.

Więcej o: