Ekspert próbuje wyjaśnić "niewytłumaczalną" porażkę Polaków na ME. "Kurek zamrożony"

Jakub Balcerski
- Tak, Polacy nie byli pewni siebie w kluczowych momentach tego sezonu. Nie mieli dobrych wyników w takich spotkaniach - potwierdza były asystent Vitala Heynena i analityk siatkówki, Mark Lebedew. Australijczyk tłumaczy też przyczyny porażki polskich siatkarzy ze Słowenią w półfinale mistrzostw Europy.

"To jest niewytłumaczalna porażka. Znów mecz przegrali Polacy, a rywale wygrali dzięki nim" - napisaliśmy po porażce 1:3 Polaków ze Słoweńcami w półfinale mistrzostw Europy. Teraz podjęliśmy się zatem zadania niemalże niewykonalnego: próbujemy wytłumaczyć tę szaloną, ale zasłużoną przegraną w katowickim Spodku. 

Zobacz wideo Polska - Słowenia 1:3. Klątwa trwa! Polacy znów przegrywają ze Słowenią. Szalona końcówka meczu!

Lebedew o przyczynach porażki: Nie mogli stworzyć sobie okazji do zdobycia punktów

Pomógł nam w tym były asystent Vitala Heynena w reprezentacji Niemiec, obecnie trener Vfb Friedrichschafen, a do tego fan analizowania tego sportu, Mark Lebedew. Przed meczem mówił dla Sport.pl, że kluczowy w tym spotkaniu ma być serwis polskiej kadry więc od razu spytaliśmy, czy to on najbardziej zawiódł. - Tak, zagrywka była bardzo ważna. W drugim secie nie mieli w dorobku żadnego asa i zaledwie dwa bloki. Słowenia wykonywała za to doskonałą robotę w podtrzymywaniu piłek po mocnych zagrywkach i zdobywania punktów po takich akcjach. Grali nawet pierwszym tempem przy serwisie Wilfredo Leona, co wydawałoby się ekstremalnie trudne. Większość bloków Polaków na początku meczu pochodziła z wysokich piłek u Słoweńców, granych powoli, lub na siłę. Pomimo dobrego przyjęcia, często nie mogli stworzyć sobie okazji do zdobycia punktów - opisuje szkoleniowiec. 

Polska - Słowenia w półfinale ME w siatkówceTo, co zrobili Polacy w półfinale ME, jest niewytłumaczalne. Jak tak można?

Australijczyka zapytaliśmy też o rolę słabszej gry Fabiana Drzyzgi w tej porażce. Rozgrywający w ocenach Sport.pl dostał "2+". "Najbardziej szkoda, że w pewnym momencie przestał grać z Bartoszem Kurkiem, który długo czuł się dobrze i atakował pewnie, a w końcu zgubił rytm" - pisał Łukasz Jachimiak. I Lebedew się z nim zgadza. - Drzyzga ma jednak bardzo trudne zadanie, bo obaj skrzydłowi: i Leon, i Kurek muszą uderzać wiele piłek. W pewnych momentach Kurkowi ich brakowało. Dodatkowo w czwartym secie po tym, jak Kubiak wszczął kłótnię pod siatką, musiał dostawać piłki od Drzyzgi, żeby pozostać na tym poziomie energii. Przez to Kurek został zamrożony. Podwójna zmiana też w tym nie pomogła - wskazał trener. 

Co Słoweńcy zrobili, żeby pokonać Polaków? "Ustalili konkretne cele"

Największa zaleta gry Słoweńców? - Mieli świetną taktykę zagrywek. One przez cały czas były bardzo agresywne, nawet przy kluczowych punktach. Ustalili konkretne cele, które chcieli nią ustrzelić. W niektórych ustawieniach był to Michał Kubiak, w innych Wilfredo Leon. Dysponowali tym różnorodnie i to przynosiło im efektywność - tłumaczył Lebedew.

Vital Heynen po meczu Polska - Słowenia na ME siatkarzy, siatkówkaVital Heynen mówi wprost, dlaczego Polska przegrała ze Słowenią

"Polacy nie byli pewni siebie w kluczowych momentach tego sezonu"

Po spotkaniu Vital Heynen wskazał, że polskim siatkarzom w kluczowych momentach zabrakło pewności siebie. - Tak gramy w tym sezonie. Znowu nam się to zdarza - stwierdził Belg. To samo zauważył Lebedew. - Tak, Polacy nie byli pewni siebie w kluczowych momentach tego sezonu. Widziałem to, także w sobotnim meczu. Nie mieli dobrych wyników w takich spotkaniach - podsumował Australijczyk. 

Polakom pozostaje walka o brąz mistrzostw Europy. W meczu o trzecie miejsce w niedzielę, 19 września zagrają z Serbią lub Włochami. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Z kim Polska zagra w meczu o trzecie miejsce mistrzostw Europy siatkarzy?Z kim Polska zagra w meczu o trzecie miejsce mistrzostw Europy siatkarzy?

Mocna zagrywka Sport.pl - #StrojeZaAsy w siatkarskich mistrzostwach Europy

Za każdego asa serwisowego polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, redakcja Sport.pl ufunduje stroje meczowe młodym zawodniczkom i zawodnikom. Polacy zdobyli do tej pory zagrywką 58 punktów, co oznacza ufundowanie 174 strojów!

Kolejne asy będziemy odliczać w internecie oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej na budynku Cepelii w Warszawie i Dworca Głównego w Katowicach - polskiej nieoficjalnej stolicy siatkówki, w której odbędzie się faza finałowa całej imprezy. Szczegóły akcji tutaj, a regulamin konkursu tutaj.

Więcej o: