Kluczowa broń polskich siatkarzy w walce o medal ME. "Największa różnica"

Jakub Balcerski
- Przeciwko Rosji zagrali swój najlepszy mecz od dłuższego czasu przy swoim serwisie. Znakomicie wywierali nim presję, za tym szedł blok, a do niego dołączała już gra w obronie i kontrataki - tak grę napędzonych ostatnimi wygranymi polskich siatkarzy opisuje były asystent Vitala Heynena, trener i analityk siatkarski Mark Lebedew. Czy taki styl da Polakom złoty medal mistrzostw Europy?

Najpierw powrót do meczu, gdy presję na Polaków nałożyli Serbowie i wygrana po tie-breaku, a potem dwie pewne wygrane w trzech setach w fazie pucharowej - z Finlandią, a potem Rosją, którą drużyna Vitala Heynena wręcz zmiażdżyła. To dotychczasowe najważniejsze momenty mistrzostw Europy siatkarzy. Teraz zapewne chcą, żeby dołączyły do nich wygrana w półfinale ze Słowenią i ewentualnym finale. Co muszą zrobić, żeby utrzymać poziom, na który weszli w Gdańsku? 

Zobacz wideo "Polscy siatkarze cieszą się grą. Wskoczyli na kapitalny poziom"

"Leon i Kurek wciąż są lekarstwem na wszystkie problemy Polaków"

Pytamy o to byłego asystenta Heynena i obecnego trenera Vfb Friedrichschafen, Marka Lebedewa. - W Gdańsku Polacy z pewnością grali dobrze. Sporo energii dodała im publiczność, a to pozwoliło im być ostrym i precyzyjnym. Przeciwko Rosji zagrali swój najlepszy mecz od dłuższego czasu przy swoim serwisie. Znakomicie wywierali nim presję, za tym szedł blok, a do niego dołączała już gra w obronie i kontrataki. To była największa różnica w stosunku do poprzednich spotkań. Bo atak wyglądał podobnie. Leon i Kurek w jakiś sposób zdołali grać jeszcze lepiej niż zwykle. Dzięki nim gra w fazie przyjęcia jest dość spójna przez cały turniej. Właśnie dlatego, że Leon i Kurek wciąż są lekarstwem na wszystkie problemy Polaków - wskazał Australijczyk.

Rekord i daleko do rekordu. Ile zarobią polscy siatkarze za mistrzostwo Europy?Rekord i daleko do rekordu. Ile zarobią polscy siatkarze za mistrzostwo Europy?

- Trudno powiedzieć, że te dwa mecze będą kluczowe w kontekście kolejnych, bo przeciwnicy do tej pory nie wywierali wielkiej presji na polskich przyjmujących. Rosja robiła to tylko przez chwilę w drugim secie. A Polacy wykonywali to, co musieli. Choć wspięli się na bardzo wysoki poziom swojej gry - dodał trener.

Słowenia rośnie, ale czy dosięgnie Polski? Kadra Heynena musi utrzymać poziom

Słoweńcy przed meczem starają się przekonać wszystkich, że to ich zespół rośnie. I mają rację, ale to drużynie Alberto Giulianiego brakuje jeszcze do poziomu tej Vitala Heynena. Belg musi za to wymyślić, jak pozostać na prawdopodobnie najwyższym poziomie, na jaki Polacy wspięli się w tym sezonie reprezentacyjnym.

Rywale nie będą tylko przytakiwać Polakom. W ich zespole wciąż jest dużo jakości, o czym przed meczem mówił rozgrywający Grzegorz Łomacz. - Mają i indywidualności i grają naprawdę zespołowo. Tworzą kolektyw i to widać na boisku. To będzie piekielnie trudny mecz - ocenił. - Mają w szóstce aż pięciu zawodników z bardzo mocną zagrywką. Jeśli będą mieli dobry dzień, to może być nam trudno - mówił Sport.pl z kolei Dawid Konarski, który grał we wszystkich trzech przegranych ze Słowenią polskiej kadry na mistrzostwach Europy - w 2015, 2017 i 2019 roku. 

 polska - sloweniaSłowenia ma prosty sposób na Polskę. "Robią to samo". A Leon pamięta. I czeka

Zagrywka kluczowym elementem przeciwko Słoweńcom. "Jeśli nie będą tak serwować, mogą się gubić"

Jak Lebedew zapowiada mecz ze Słowenią? - Jest jedna rzecz, której Polska potrzebuje od początku spotkania. To wywieranie presji zagrywką, a w najlepszym przypadku asy serwisowe. Jeśli nie będą tak zagrywać, mogą się gubić i mieć problem z grą przy swoim serwisie. Wtedy w efekcie przepadną kluczowe piłki spotkania - opisał szkoleniowiec.

Mecz półfinałowy w Katowicach w sobotę o godz. 17.30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Wilfredo LeonUwaga! Polscy siatkarze grają wcześniej niż zwykle. O której mecz Polska - Słowenia?

Mocna zagrywka Sport.pl - #StrojeZaAsy w siatkarskich mistrzostwach Europy

Za każdego asa serwisowego polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, redakcja Sport.pl ufunduje stroje meczowe młodym zawodniczkom i zawodnikom. Polacy zdobyli do tej pory zagrywką 51 punktów, co oznacza ufundowanie 153 strojów!

Kolejne asy będziemy odliczać w internecie oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej na budynku Cepelii w Warszawie i Dworca Głównego w Katowicach - polskiej nieoficjalnej stolicy siatkówki, w której odbędzie się faza finałowa całej imprezy. Szczegóły akcji tutaj, a regulamin konkursu tutaj.

Więcej o: