"Powiedz tylko, gdzie mam podpisać!" Jest drużyna, która bardzo chce zagrać z Polską na ME siatkarzy

Jakub Balcerski
Holendrzy pokonali Portugalczyków po długim, pięciosetowym meczu w 1/8 finału i pierwszy raz w ciągu ostatnich dwunastu lat awansowali do najlepszej "ósemki" mistrzostw Europy. Na polskich siatkarzy mogliby wpaść dopiero w finale, ale podkreślają, że dla nich dojście tak daleko w tym turnieju to marzenie.

Najlepiej mecz Portugalii z Holandią podsumowała rozmowa trenera Holendrów, Roberto Piazzy z atakującym Portugalczyków, Hugo Gasparem. 

Zobacz wideo Polscy siatkarze zrobili rywalom dyskotekę. "Byliśmy w euforii"

Piazza: Momentami to była katastrofa! Nie mogliśmy wejść na ten sam poziom, co wcześniej w grupie.
Gaspar: Ale mieliście trochę więcej presji w związku z tym meczem, prawda?
Piazza: Czemu?
Gaspar: Przecież graliście przeciwko Portugalii. Dlatego. Musieliście wygrać, bo stawia się was w roli faworyta.
Piazza: Nie! Nie jesteśmy nimi, daj spokój.
Gaspar: Oj, jesteście. Zawodnicy muszą pokonywać takich rywali. 
Piazza: Brawo Hugo, brawo! Zawodnicy, nie trenerzy. My myślimy inaczej (śmiech).

Holandia w ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarzy, ale "było blisko każdego ze scenariuszy"

Ale były zawodnik Piazzy z czasów trenowania Treviso we Włoszech ma rację. Często podstaw do wskazywania Holendrów jako faworytów w kolejnych spotkaniach nie brakuje. Gdyby nie przegrany tie-break z Rosjanami w fazie grupowej, to mogliby się nazywać niepokonanymi podczas tegorocznych mistrzostw Europy. Także po meczu 1/8 finału, w którym po długiej walce w pięciu setach wygrali z Portugalczykami. Gdy zapytaliśmy Piazzę o to, co tak naprawdę zrobiło różnicę w tym meczu, odpowiedział: dwie, może trzy kluczowe piłki. 

Holandia - Portugalia, siatkówka, mistrzostwa EuropyZnamy kolejnego ćwierćfinalistę ME siatkarzy! Co za walka! Było blisko wielkiej sensacji

— Równie dobrze mogliśmy wygrać 3:0, albo z nimi przegrać. Było blisko każdego ze scenariuszy — kontynuował włoski trener. — Dlatego jesteśmy szczęśliwi, że wygraliśmy i w końcu mamy za sobą zwycięskiego tie-breaka, bo mocno siedział w nas ten przegrany z Rosją. Nasz poziom chyba wciąż nie dorównuje jednak temu, co chcielibyśmy widzieć na boisku — ocenił Piazza. 

— Zagraliśmy bardzo nierówno, to jasne. I Portugalczycy, i my mieliśmy co jakiś czas spory dołek formy i nie mogliśmy wejść na swój poziom — wskazał atakujący Holendrów, Nimir Abdel-Aziz. To on miał najwięcej zdobytych punktów w meczu, bo aż 37, z czego 32 atakiem (skuteczność 55 procent). — Nie sądzę, że zagrałem wyjątkowo dobrze, bo wiem, że popełniałem błędy w ataku i miałem kilka głupich wyborów. Bardziej cieszy mnie sukces drużyny. To będzie mój pierwszy ćwierćfinał wielkiej imprezy z kadrą w karierze — mówił zadowolony Abdel-Aziz. 

Abdel-Aziz stawiany obok Leona. "Doceniam go, ale nie myślę o żadnej rywalizacji"

Atakującego Holendrów i Modeny zapytaliśmy także o jego serwis. Po fazie grupowej to właśnie Abdel-Aziza wśród najlepszych zawodników w tym elemencie na ME siatkarzy wymieniał statystyk polskiej kadry, Robert Kaźmierczak. - Każdy zawodnik ma trochę inną technikę i oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że to mój atut. Ale szczerze mówiąc, po meczach nawet nie patrzę w statystyki. Jeśli zobaczyłbym dziesięć asów po swojej stronie, ale w wyniku byłaby przegrana Holendrów, to i tak nie byłbym zadowolony — ocenił Abdel-Aziz. 

Włochy - Łotwa, siatkówka, mistrzostwa EuropyJeśli Polacy zmiażdżyli Finów, to Włosi przejechali rywali walcem

Dopytaliśmy, czy cieszy go, albo nawet napędza do lepszej gry takie porównywanie do Wilfredo Leona. - Doceniam Leona, dla mnie jest najlepszym zagrywającym na świecie. Ale nie myślę o żadnej rywalizacji z nim, czy doganianiu go w tym, czy innym elemencie. To nie ma dla mnie wielkiego znaczenia — wskazał. 

Zapytaliśmy Holendrów o mecz z Polską w finale. "Powiedz, gdzie mam podpisać"

Holendrzy nie zagrają na tych mistrzostwach Europy z reprezentacją Polski aż do finału, jeśli obie drużyny do niego awansują. - Czy chciałbym się z nimi zmierzyć w finale? Powiedz tylko, gdzie mam podpisać — śmiał się Roberto Piazza. 

- Cóż, dla nas to bardziej kwestia gry w finale, niż z Polską. Na razie jesteśmy na etapie pierwszego od dwunastu lat ćwierćfinału ME dla Holandii, a ewentualna walka o złoto to odległe marzenie. Ale pewnie, że chcielibyśmy zagrać w Katowicach. Niech pan spyta ochroniarza, który stoi obok nas, czy chce mieć złoty medal. Jestem pewny, że odpowie: tak. A to, czy zagralibyśmy z Polską to w na ten moment szczegół — mówił za to Nimir Abdel-Aziz. 

Rywalem Holendrów we wtorkowym ćwierćfinale będzie wygrany drugiego niedzielnego meczu w Ergo Arenie - Turcja lub Serbia. Mecz zaplanowano na godzinę 17:30. Przypomnijmy, że trzy godziny później w tej samej hali o półfinał ME siatkarzy zagrają Polacy. Kadra Vitala Heynena zmierzy się z Rosją. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Polscy siatkarze zrobili rywalom dyskotekę. Biało-czerwona burza. Polscy siatkarze zrobili rywalom dyskotekę. Biało-czerwona burza. "Byliśmy w euforii"

Mocna zagrywka Sport.pl - #StrojeZaAsy w siatkarskich mistrzostwach Europy

Za każdego asa serwisowego polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, redakcja Sport.pl ufunduje stroje meczowe młodym zawodniczkom i zawodnikom. W pierwszych sześciu meczach zdobyli zagrywką 44 punkty, co oznacza ufundowanie 132 strojów!

Kolejne asy będziemy odliczać w internecie oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej na budynku Cepelii w Warszawie i Dworca Głównego w Katowicach - polskiej nieoficjalnej stolicy siatkówki, w której odbędzie się faza finałowa całej imprezy. Szczegóły akcji tutaj, a regulamin konkursu tutaj.

Więcej o: