To nie Heynen był trenerem Polaków przeciwko Finom. "Mówiłem, że mnie nie potrzebują"

Jakub Balcerski
- Przed meczem mówiłem: jak zagrają dobrze, to nie potrzebują trenera. I to był taki dzień, że ja byłem najbliżej stojącym kibicem - tak wygraną 3:0 z Finlandią w 1/8 finału mistrzostw Europy opisuje trener polskich siatkarzy, Vital Heynen. Belg twierdzi, że jego zawodnicy złapali idealne "flow" z publicznością, która wręcz wraz z nimi awansowała do ćwierćfinału imprezy.

Wypełnione kibicami trybuny Ergo Areny poniosły polskich siatkarzy do ćwierćfinału. Pewnie pokonali Finlandię w trzech setach - dwukrotnie do 16 i raz do 14, dzięki czemu zagrają o awans do strefy medalowej domowych mistrzostw Europy. 

Zobacz wideo

Heynen: Byłem najbliżej stojącym kibicem. Tylko cieszyłem się wsparciem publiczności

- Na tym meczu ja tylko sobie stałem. Przed meczem mówiłem: jak zagrają dobrze, to nie potrzebują trenera. I to był taki dzień, że ja byłem najbliżej stojącym kibicem. Prosiłem tylko trybuny o jeszcze więcej hałasu i cieszyłem się tak wielkim wsparciem publiczności - tłumaczył trener polskiej kadry, Vital Heynen.

Okazuje się, że podczas tego meczu Belg, który zazwyczaj mówi aż za wiele, tym razem nie mówił praktycznie nic. - Na czasach z mojej strony panowała praktycznie zupełna cisza, bo co miałem dodać? Operator kamery, który za mną chodził i podkładał mikrofon musiał sobie myśleć: co za nudny trener - śmiał się Belg.

"A jak myślisz, k***a"? Kubiak tylko się uśmiechnął. I wypalił do dziennikarza

"Jest takie słowo: flow. Można z niego wypaść, ale nie z takimi kibicami"

Heynena mogła cieszyć także gra Polaków, którzy zwłaszcza w ataku wznieśli się na bardzo wysoki poziom. - Jest takie słowo: flow. Kiedy on się pojawia, w pięć minut zdajesz sobie sprawę, z jakim meczem masz do czynienia i że pewnie go wygrasz. Można z niego wypaść, ale nie z takimi kibicami. Grasz dalej i każdy w zespole chce być częścią tego widowiska - opisywał szkoleniowiec.

- Pod względem poziomu energii to był zdecydowanie nasz najlepszy mecz do tej pory. Pod względem gry chyba jeszcze lepiej było z Serbią, bo tam w świetny sposób odrobiliśmy straty. Ten mecz cenię bardziej, bo ze spotkania z Finlandią niewiele można wywnioskować - ocenił Heynen.

Rosja - Ukraina, mistrzostwa Europy, siatkówka10 milionów za pokonanie Rosji. Media ujawniły motywacyjną ofertę. Szef potwierdza

Trener przywołał także ciekawą scenę - Przed meczem przybiegłem do moich zawodników i mówię im: "Chłopaki, byłem już w hali i czuję, że kibice czekają, żebyśmy dali im wielkie show. Musicie to wykorzystać! Nacieszcie się tym". No i mogę powiedzieć, że się nacieszyli. To po nich widać - wskazał. 

Heynen jeszcze nie wie, jak pokonać Rosjan. "Na pewno musimy się tak samo uśmiechać"

- Obyśmy wytrzymali na takim poziomie do meczu z Rosją. Co możemy przekuć po tym spotkaniu na kolejne? Na pewno musimy się tak samo uśmiechać i cieszyć grą. A na analizę mamy czas. Jeszcze trzy dni do meczu, dajcie nam coś wykombinować. Bo na razie nie wiem, jak pokonać Rosjan - dodał Heynen

Mecz ćwierćfinałowy z wicemistrzami olimpijskimi polscy siatkarze zagrają we wtorek, 14 września o godzinie 20:30. Relacja na żywo na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Jest godzina wielkiego meczu Polska - Rosja w ćwierćfinale siatkarskich mistrzostw EuropyJest godzina wielkiego meczu Polska - Rosja w ćwierćfinale siatkarskich mistrzostw Europy

Mocna zagrywka Sport.pl - #StrojeZaAsy w siatkarskich mistrzostwach Europy

Za każdego asa serwisowego polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, redakcja Sport.pl ufunduje stroje meczowe młodym zawodniczkom i zawodnikom. W pierwszych sześciu meczach zdobyli zagrywką 44 punkty, co oznacza ufundowanie 132 strojów!

Kolejne asy będziemy odliczać w internecie oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej na budynku Cepelii w Warszawie i Dworca Głównego w Katowicach - polskiej nieoficjalnej stolicy siatkówki, w której odbędzie się faza finałowa całej imprezy. Szczegóły akcji tutaj, a regulamin konkursu tutaj.

Więcej o: