Uros Kovacević, lider Serbów, znalazł wytłumaczenie porażki z Polską na mistrzostwach Europy

Przyjmujący kadry Serbii Uros Kovacević znalazł powód porażki jego zespołu z biało-czerwonymi (2:3) na siatkarskich mistrzostwach Europy. 28-latek przyznał, że zawodnicy z jego drużyny "są zmęczeni, ponieważ grali trzeci dzień z rzędu i codzienne chodzą spać o 4:00 nad ranem".

Aktualni mistrzowie Europy udanie rozpoczęli tegoroczną edycję turnieju. W dwóch pierwszych spotkaniach odnieśli pewne zwycięstwa nad Belgią (3:1) i Ukrainą (3:0), mając po dwóch kolejkach komplet punktów. W sobotę czekało ich niełatwe zadanie, ponieważ na ich drodze aktualni mistrzowie świata.

Zobacz wideo Śliwka: Chcemy grać z uśmiechem na twarzy i zapewnić emocje kibicom

5Mecz Polska - Portugalia . EuroVolley 2021 w KrakowieSytuacja w tabeli po meczu z Serbią. Polska wygrała, ale nie jest liderem grupy

Polacy wygrali po trudnym spotkaniu

Biało-czerwoni zdecydowanie lepiej weszli w spotkanie, ale dwa kolejne sety padły łupem podopiecznych Slobodana Kovaca. Zawodnicy Vitala Heynena jednak się nie poddali i doprowadzili do tie-breaka, w którym nie brakowało walki i zaciętych akcji. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się Polacy.

Liderem Serbów był Uros Kovacević, który kilkukrotnie kończył bardzo trudne piłki, a ponadto wspierał na duchu swoich kolegów z zespołu. Niewątpliwie to 28-latek w dużym stopniu doprowadził do tego, że ekipa z Bałkanów doprowadziła w tym starciu do tie-breaka.

Uros Kovacević docenił polskich kibiców

Po meczu Kovacević przyznał, że dla Serbów było to bardzo trudne spotkanie. - Mam odczucie, że pokazaliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Graliśmy trzeci dzień z rzędu i byliśmy już naprawdę zmęczeni, bo chodzimy spać o 4:00 nad ranem codziennie. Chciałbym pogratulować mojej drużynie. Nie ma wątpliwości, że Polska to wspaniały zespół, ale daliśmy z siebie wszystko. Jestem dumny, że poradziliśmy sobie ze wszystkimi problemami, tym zmęczeniem. Takie rzeczy potrafią robić tylko dobre drużyny - ocenił.

28-latek odniósł się również do zapełnionych trybun w Tauron Arenie Kraków, co było pierwszą taką sytuacją dla Serbów od prawie dwóch lat. - To było wspaniałe uczucie. Zwłaszcza to było miłe, że dzieje się to w kraju, który potrafi docenić siatkówkę. To wielka przyjemność grać tutaj - dodał Kovacević.

Michał Kubiak i Vital HeynenI nagle Heynen oszalał! Jedna zmiana odmieniła grę Polaków. Trener długo się przed nią wzbraniał

Po sobotnich spotkaniach Serbowie w dalszym ciągu prowadzą w tabeli grupy A z dorobkiem siedmiu punktów w trzech spotkaniach. Polacy zajmują drugie miejsce (pięć punktów), ale mają rozegrany jeden mecz mniej. W niedzielę ekipa z Bałkanów ma dzień wolny, natomiast siatkarze reprezentacji Polski zmierzą się z Grecją (godz. 20:30).

Mocna zagrywka Sport.pl - #StrojeZaAsy w siatkarskich mistrzostwach Europy

Za każdego asa serwisowego polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, redakcja Sport.pl ufunduje stroje meczowe młodym zawodniczkom i zawodnikom. W pierwszym meczu z Portugalią zagrywką zdobyli osiem punktów, co oznacza ufundowanie 24 strojów. Przeciwko Serbii Biało-Czerwoni zaserwowali kolejnych dziewięć asów, co daje dodatkowe 27 strojów!

Kolejne asy będziemy odliczać w internecie oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej na budynku Cepelii w Warszawie i Dworca Głównego w Katowicach - polskiej nieoficjalnej stolicy siatkówki, w której odbędzie się faza finałowa całej imprezy. Szczegóły akcji znajdziecie tutaj, a jej regulamin pod tym linkiem

Więcej o: