Rosja zafundowała kibicom rollercoaster! Sensacji nie było, ale mała niespodzianka już tak

Reprezentacja Rosji była bliska drugiej porażki na mistrzostwach Europy. Wicemistrzowie olimpijscy pokonali Holandię, ale tylko 3:2.

W pierwszej kolejce siatkarze Tuomasa Sammelvuo doznali absolutnie sensacyjnej porażki, przegrywając z Turcją 1:3. Sensacja ta była o tyle duża, że w zespole rosyjskim, względem ostatnich igrzysk w Tokio, brakuje jedynie Maksima Michajłowa.

Zobacz wideo Śliwka: Chcemy grać z uśmiechem na twarzy i zapewnić emocje kibicom

W drugim meczu z Holandią Rosjanie nie mogli sobie już pozwolić na wpadkę i pierwszy set zupełnie nie wskazywał na to, że będą mieli oni jakiekolwiek kłopoty. Dmitrij Wołkow i spółka wygrali go do 13, ale już w kolejnej partii role się praktycznie odwróciły. Tym razem to Holendrzy zwyciężyli pewnie 25:19, a znakomite zawody rozgrywał ich lider Nimir Abdel-Aziz, zdobywca 32 punktów w całym spotkaniu.

W kolejnych setach rollercoaster trwał w najlepsze. W trzeciej partii lepsza do 21 okazała się Rosja, a czwarta zakończyła się identycznym zwycięstwem reprezentacji Holandii, przez co o zwycięstwie w całym spotkaniu decydował tie-break. W nim szybko kilkupunktowe prowadzenie osiągnęli faworyci tego meczu - Rosjanie. Prowadzili oni już 6:3, 8:4 i 14:10, ale Holendrzy nie zamierzali odpuszczać. Skuteczna kontra i as serwisowy Abdel-Aziza sprawiły, że zrobiło się już tylko 14:13 dla Rosji, ale przy czwartej piłce meczowej nie pomylił się Wołkow i jego drużyna mogła się cieszyć z pierwszego zwycięstwa na tym turnieju. Jednak fakt, że Rosjanie zdobyli w tym meczu nie trzy (za zwycięstwo 3:0 lub 3:1), ale tylko dwa punkty można uznać za małą niespodziankę.

Kluczowy mecz Polaków w fazie grupowej. Heynen przewiduje tie-break. Kluczowy mecz Polaków w fazie grupowej. Heynen przewiduje tie-break. "Dodatkowa presja"

Sytuacja Rosjan jest o tyle ważna dla reprezentacji Polski, że w 1/8 finału zespół Vitala Heynena trafi na jeden z zespołów właśnie z grupy C. Co więcej, również w ewentualnym ćwierćfinale może dojść do konfrontacji z wicemistrzami olimpijskimi w Tokio.

Mocna zagrywka Sport.pl - #StrojeZaAsy w siatkarskich mistrzostwach Europy

Za każdego asa serwisowego polskich siatkarzy w mistrzostwach Europy, redakcja Sport.pl ufunduje stroje meczowe młodym zawodniczkom i zawodnikom. W pierwszym meczu z Portugalią zagrywką zdobyli osiem punktów, co oznacza ufundowanie 24 strojów. Kolejne asy będziemy odliczać w internecie oraz na nośnikach reklamy zewnętrznej na budynku Cepelii w Warszawie i Dworca Głównego w Katowicach - polskiej nieoficjalnej stolicy siatkówki, w której odbędzie się faza finałowa całej imprezy. Szczegóły akcji znajdziecie tutaj, a jej regulamin pod tym linkiem

Więcej o: