Gwiazdor Skry Bełchatów uciekł i nie chce wrócić! "Dowiedziałem się z gazet"

Slobodan Kovac skomentował zamieszanie z Taylorem Sanderem, który nie chce wrócić do Skry Bełchatów mimo obowiązującego kontraktu. Jak twierdzi szkoleniowiec w rozmowie z WP Sportowe Fakty, o sprawie "dowiedział się z gazet".

Od dłuższego czasu w mediach pojawiają się sprzeczne informacje na temat przyszłości Taylora Sandera w PGE Skrze Bełchatów. Pojawiły się doniesienia, że Amerykanin wbrew swoim zapowiedziom nie zostanie na kolejny sezon w klubie. Mówiło się o możliwym transferze przyjmującego do Zenita Kazań. 

Zobacz wideo Śliwka: Chcemy grać z uśmiechem na twarzy i zapewnić emocje kibicom

Okazuje się, że prawda jest zupełnie inna, a sprzeczne informacje w sprawie Sandera są spowodowane czymś zupełnie innym. - Od trzech tygodni sytuacja jest dziwna. Dostaliśmy sygnał ze strony menedżera, że Taylor Sander ma poważne problemy osobiste, rodzinne - powiedział prezes PGE Skry Bełchatów Konrad Piechocki w rozmowie ze sport.tvp.pl.

Wielka sensacja w mistrzostwach Europy! Faworyci przegrali swój pierwszy meczWielka sensacja w mistrzostwach Europy! Faworyci przegrali swój pierwszy mecz

Slobodan Kovac nie ma złudzeń. "Ambicje Skry z nim i bez niego nie mogą być takie same"

Agent zawodnika także ma z nim utrudniony kontakt, ale nie ma konkretnych informacji, o co dokładnie może chodzić. Żona Taylora Sandera miała nawet usunąć w mediach społecznościowych wszystkich znajomych z Polski. - Próbowałem się z nim skontaktować, inne osoby z klubu też. Wśród nich był między innymi trener przygotowania fizycznego, który spędził z Taylorem najwięcej czasu w poprzednim sezonie i mieli najlepszy kontakt. Jakby zawodnik zapadł się pod ziemię - dziwił się Piechocki.

Sensacja w polskiej grupie na ME siatkarzy! Nie najlepsza informacja dla PolakówSensacja w polskiej grupie na ME siatkarzy! Nie najlepsza informacja dla Polaków

Całą sprawę w rozmowie z WP Sportowe Fakty skomentował trener Skry Bełchatów, Slobodan Kovac. - Słyszałem tylko nieoficjalne informacje, które mówią, że Taylor Sander ma jakieś problemy i nie przyjedzie do Bełchatowa. Tego się dowiedziałem z gazet. Jeśli tak faktycznie się stanie, to wielka szkoda. To wyjątkowy zawodnik, na którym się bazuje grę. Ambicje Skry z nim i bez niego nie mogą być takie same. To wielki klub, ale Sander to ważny gracz. Teraz już wszyscy znakomici siatkarze znaleźli drużyny. Ekipa z Bełchatowa wykonała dobrze swoją pracę, mamy Milada, Kooya, ale Amerykanin to znakomity siatkarz i każdy trener chciałby mieć go w swojej drużynie – stwierdził szkoleniowiec.

Rywale Polaków idą jak burza. Tak wygląda sytuacja w tabeli ME. Nowy liderRywale Polaków idą jak burza. Tak wygląda sytuacja w tabeli ME. Nowy lider

W sobotę mecz Polska - Serbia na mistrzostwach Europy w siatkówce

Na razie jednak Kovac ma inne zmartwienia, a konkretnie mecz przeciwko reprezentacji Polski. Kovac oprócz Skry Bełchatów prowadzi również kadrę Serbii. Jego drużyna w swoim trzecim meczu na mistrzostwach Europy zagra właśnie z aktualnymi mistrzami świata.

- To będzie ciężkie spotkanie dla nas. Po pierwsze dlatego, że to nas trzeci mecz z rzędu. Po drugie, my od dawna nie graliśmy z publicznością, a hala będzie pełna i oczywiście kibice będą dopingować Polskę. To zmotywuje obie ekipy. Będziemy się starali wpędzić polską reprezentację w kłopoty – mówi  Kovac.

W poprzednim meczu Serbowie pokonali Ukrainę 3:0. Wynik nie odzwierciedla jednak do końca przebiegu spotkania. Sam trener przyznaje, że gra jego drużyny pozostawiała sporo do życzenia. - Jestem zadowolony rezultatem. Grą nie, ponieważ mogliśmy się zaprezentować lepiej. Myślę, że w piątek zagraliśmy bardziej na technice, a także bardziej wykorzystaliśmy fizyczne predyspozycje, niż szukaliśmy skomplikowanych rozwiązań. Poza pierwszym setem, w drugim i w trzecim mieliśmy przewagę, a i tak dopuściliśmy do sytuacji, w której Ukraińcy wrócili – ocenił szkoleniowiec.

Mecz Polski z Serbią odbędzie się w sobotę 4 września o godzinie 20:30Relacje na żywo z mistrzostw na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: