Znamy finalistki ME siatkarek. Wielki hit w finale!

Serbia i Włochy zagrają w wielkim finale mistrzostw Europy siatkarek, który zostanie rozegrany w sobotę w Belgradzie. O ile gospodynie fazy finałowej w półfinale pasjonujący bój z Turczynkami, wygrany 3:1. Włoszki z kolei pokonały Holenderki również 3:1, ale to spotkanie było zdecydowanie mniej zacięte od poprzedniego.

Reprezentacja Serbii od początku była głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Europy. To właśnie ten zespół wygrał mistrzostwo dwa lata temu, a i uplasował się najwyżej z europejskich drużyn na igrzyskach w Tokio, gdzie zdobył brązowy medal. Drużynie z Bałkanów pomóc miało też to, że decydujące mecze w turnieju rozgrywały u siebie, w Belgradzie. W półfinale z Turcją, pogromczyniami reprezentacji Polski, przez długi czas trwała jednak zacięta walka o to, aby znaleźć się w sobotnim finale. 

Zobacz wideo "Sześć sekund milczenia Smarzek może zostać historyczną odpowiedzią"

Pierwsze dwa sety rozstrzygnęły się dopiero w trakcie gry na przewagi. W pierwszym lepsza okazała się Turcja, która zwyciężyła 34:32 po skutecznym kontrataku Ebrar Karakurt. W drugim do remisu doprowadziły Serbki, wygrywając po kluczowym bloku Mileny Rasić 28:26. 

Decydująca prawdopodobnie dla losów spotkania była trzecia partia, w której nic nie było wiadomo do stanu 23:23. W końcówce jednak więcej krwi zachowały gospodynie. Najpierw serwis popsuła Turczynka Hande Baladin, a następnie kontrę Serbek wykorzystała Katarina Lazović, dzięki czemu drużyna Zorana Terzicia wyszła na prowadzenie 2:1.

W czwartej partii Turczynki wyglądały już na wybite z rytmu, a Serbki z tego skrzętnie skorzystały. Rozbiły swoje rywalki 25:13 i dzięki wygranej 3:1 mogły świętować awans do wielkiego finału. Niesamowity mecz po stronie aktualnych mistrzyń Europy rozegrała atakująca Tijana Bosković, która zdobyła aż 39 punktów. 23 punkty dla Turczynek zdobyła Ebrar Karakurt.

"Stroje za asy". Polacy nie zawiedli w zagrywce. 24 komplety powędrują do klubów

Włoszki pewnie pokonały Holandię

Zdecydowanie mniej emocji było w drugim półfinale, w którym Włoszki zmierzyły się z Holenderkami. Reprezentantki Italii także wygrały 3:1, ale żaden z setów nie przyniósł wielkich emocji. W pierwszych dwóch partiach zwyciężyły Włoszki, do 19 i 17, ale trzecia padła już łupem Holandii do 16. W czwartym secie znów obserwowaliśmy dominację reprezentacji Włoch, która wygrała 25:18 i to ona zagra o złoto.

Finał mistrzostw Europy siatkarek Serbia - Włochy zostanie rozegrany w sobotę o godzinie 20:00 w Belgradzie. Trzy godziny wcześniej rozpocznie się rywalizacja o brązowy medal pomiędzy Turcją a Holandią. 

Więcej o: