Polskie siatkarki jakby przestały istnieć. Bolesna porażka i koniec nie tylko mistrzostw

Jakub Balcerski
Nadzieja nie wystarczyła. Przed meczem można było się spodziewać, że mająca lepsze zawodniczki i bardziej doświadczona kadra Turczynek wyrzuci z mistrzostw Europy kadrę Jacka Nawrockiego. Ale ten ćwierćfinał okazał się bardziej bolesny, niż można było przypuszczać. Rywalki wygrały 3:0 (25:18, 25:14, 25:23), pokazały klasę, a po stronie Polek przez większość meczu wyglądało to po prostu dramatycznie.

"To koniec, pewnie nie tylko igrzysk" - pisał po porażce polskich siatkarzy w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich dziennikarz Sport.pl, Łukasz Jachimiak. Teraz, po mistrzostwach Europy siatkarek, analogicznie możemy napisać o Polkach. To koniec, pewnie nie tylko tych mistrzostw, ale i całej kadry, która na rok przed mistrzostwami świata, które odbędą się w Polsce, pozostanie bez trenera, bez sukcesu w wielkiej imprezie od dwunastu lat i bez pomysłu na przyszłość. Choć z wielkim niedosytem i potencjałem. 

Zobacz wideo "Według mnie Heynen nie wystartuje w konkursie. Nie ma już wielu argumentów"

Polki stanęły i przestały istnieć

Na Turcję Polki nie wyszły napędzone kłopotami pokonanymi w meczu z Bułgarkami. Te problemy się tylko nawarstwiały. Brak zagrywki, brak przyjęcia i momentami skutecznego ataku. Polki nie zwiesiły głów tylko przez połowę pierwszego seta. Wtedy potrafiły jeszcze namieszać nieco po stronie Turczynek, ale także przez ich słabszy moment.

Polska U19, siatkówka, młodzieżowe mistrzostwa świata. Źródło: PZPS TwitterPolscy siatkarze w półfinale MŚ 2021 juniorów! Przez turniej idą jak burza!

Dalej była już tylko genialna gra Turcji i wykładanie, jak na talerzu szans przez Polki. W pierwszym i drugim secie zawodniczki Jacka Nawrockiego stanęły i jakby przestały istnieć na boisku. Nie wystarczała niezła gra Magdaleny Stysiak. Ale nie mogła - z zespołem na tak wysokim poziomie, jak ten Giovanniego Guidettiego trzeba grać powyżej własnych umiejętności. Przekraczać i poszerzać je w trakcie spotkania. A grę Polek zwłaszcza w drugiej partii przegranej aż do czternastu. 

Turcja miała głębie składu, potęgę liderek i królową na boisku. Polki mogły tylko starać się walczyć

Czym różniła się gra Turczynek od Polek? Pewnością, siłą i dokładnością zawodniczek. Pokazywały głębię swojego składu, potęgę liderek - Ebrar Karakurt i Hande Baladin, którą można było nazywać wręcz królową tego wieczoru w Płowdiw. Mądrość Giovanniego Guidettiego sprawiała, że podtrzymywały poziom swojej gry, a Polki nie potrafiły za nimi nadążyć. 

Mecz Holandia - Szwecja na ME siatkarekPoznaliśmy pierwsze półfinalistki mistrzostw Europy siatkarek

W trzecim secie Polki starały się walczyć. Można mieć do nich trochę żal, bo nie zawsze podejmowały pełne ryzyko, a mecz o strefę medalową z o wiele silniejszym rywalem do tego zobowiązuje. Prawda była jednak bolesna tak, jak kilka poprzednich, kluczowych meczów z Turczynkami: porażka zabierająca szansę na walkę o złoto w poprzednich mistrzostwach Europy, czy ta kończąca turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich i potwierdzająca, że Polki nie polecą do Tokio. Tam żal było jednak straconych szans. W Bułgarii pozostało jednak wrażenie, że to się musiało wydarzyć. Polki nie były lepsze od w żadnym elemencie Turcji i trudno znaleźć jeden argument, który pozwoliłby im wygrać we wtorkowym meczu. 

Polska siatkówka kobieca w zupełnej niepewności. Na rok przed mundialem w Polsce bez trenera i odpowiedzi na kluczowe pytania

Wynik 0:3 (18:25, 14:25, 23:25) z jednej strony przełknąć łatwiej, bo był oczekiwany i można było mieć nadzieję, że Polki tylko walecznością wyrwą sobie szansę na medal. Tak się nie stało. I tak naprawdę boli to, co teraz stanie się z kadrą. W 2022 roku w Polsce odbędą się mistrzostwa świata, a Polki zostaną bez trenera. Jacek Nawrocki po mistrzostwach Europy zajmie się pracą w siatkówce klubowej, a z naszych informacji wynika, że nie dostanie pozwolenia na łączenie tej pracy z posadą w reprezentacji. 

Mistrz olimpijski krytykuje Heynena. 'Został zatrudniony, żeby wykonać zadanie. Nie wywiązał się'Heynen wybrał skład na mistrzostwa Europy. Jest jedno zaskoczenie!

Pozostanie niedosyt po aż sześciu latach pracy Nawrockiego bez większych sukcesów. Do tego niepewność, bo Polki mają młody zespół, ale trener zostawi go w chaosie, zupełnie niepoukładany. Jego próby tworzenia drużyny sprawiły, że kadra nie ma dziś wyraźnej liderki, a jedynie niewykorzystany potencjał - Magdaleny Stysiak, Malwiny Smarzek, nieobecnej w Płowdiw Joanny Wołosz, czy młodych zawodniczek dopiero wchodzących do kadry. A najgorsze, że o ile łatwo postawić pytania na temat polskiej kadry, to poszukiwanie odpowiedzi w cieniu porażki na najważniejszej imprezie sezonu nie będzie łatwe.

Więcej o: