Dwa oblicza polskich siatkarek! Jedna zawodniczka odmieniła ich grę. Przebudzenie liderki [OCENY]

Jakub Balcerski
Na początku meczu z Ukrainą zapowiadało się na dramat, ale po jego zakończeniu widać nawet kilka pozytywów. Młoda przyjmująca, Martyna Czyrniańska może się nazywać największą wygraną tego meczu, choć do naprawdę dobrego poziomu wróciła liderka kadry, Malwina Smarzek. Na Turcję Polki będą potrzebowały wielkiej formy jej i Magdaleny Stysiak. Do tej pory wydawało się, że bez tej ostatniej kadra nie istnieje, ale mecz 1/8 finału udowodnił, że tak nie musi być.

Polskie siatkarki po wygranym 3:1 (21:25, 25:21, 25:22, 25:17) meczu z Ukrainkami w 1/8 finału mistrzostw Europy i awansie do ćwierćfinału rozgrywek oceniamy w szkolnej skali 1-6. 

Zobacz wideo "Według mnie Heynen nie wystartuje w konkursie. Nie ma już wielu argumentów"

Jacek Nawrocki - 5

Zacznijmy jednak od trenera kadry. Na Nawrockiego spadło w ostatnich tygodniach sporo krytyki, ale trzeba przyznać, że w tym meczu chciał walczyć o zespół. Najpierw jego zmiany były wręcz desperackie - w pierwszym secie Polki grały w ustawieniu z Martyną Grajber i Malwiną Smarzek na przyjęciu, co wręcz nie miało prawa wypalić. Później ruchy szkoleniowca były jednak racjonalne i potrafiły dać zespołowi sporo świeżości. Zwłaszcza zmiany na pozycji rozgrywającej, wejścia Smarzek w odpowiednim momencie setów, gdy nie dawała rady Magdalena Stysiak, a także postawienie na Martynę Czyrniańską, która odpłaciła się trenerowi najlepiej, jak mogła.

Zuzanna Efimienko-Młotkowska - 5

Trzymała przy życiu polski blok i środek przy kryzysach, punktowała, ile mogła i ciągnęła grę, gdy nie szło skrzydłom. Zdobyła najwięcej punktów w zespole - 17 - i jej doświadczenie było widać niemalże w każdym ruchu. Bardzo ważny element polskiej kadry w meczu z Ukrainkami.

Liga Narodów: Japonia - Polska, siatkówkaPolki w ćwierćfinale ME! Zupełna przemiana po katastrofie w pierwszym secie!

Martyna Czyrniańska - 5+

"Game changer" - tylko tak można nazwać młodą polską przyjmującą w tym spotkaniu. Jej wprowadzenie w drugiej partii po katastrofie w pierwszej dało dużo w rozruszaniu do tej pory zawodzącego lewego skrzydła, ale także grze w obronie kadry Nawrockiego. Aż korci spytać: dlaczego Czyrniańska nie była tak wykorzystywana wcześniej. Choć może to lepiej, bo teraz może być asem tej kadry.

Magdalena Stysiak - 2+

Po słabym występie Stysiak z Bułgarkami można było liczyć, że drugi taki mecz atakującej się nie przydarzy. Ale w spotkaniu z Ukrainą wciąż była niepewna i zacinała się w kluczowych momentach. Przeciwko Turcji w ćwierćfinale będzie potrzebna Polkom w formie z fazy grupowej, wspinającą się na szczyt swoich możliwości. Ten w niedzielę osiągała tylko momentami.

Maria Stenzel - 4-

Brakowało jej więcej stabilności w przyjęciu, choć pokazywała się przy podbijaniu piłek w obronie i sytuacyjnych wystawach, którymi pomagała Katarzynie Wenerskiej i Julii Nowickiej.

Klaudia Alagierska - 4

Mocny atut Polek w polu zagrywki, momentami brakowało jej jednak w ataku i bloku. Tym razem ustępowała Efimienko-Młotkowskiej w walce na swojej pozycji, ale środek i tak był mocnym punktem Polek przeciwko Ukrainkom.

Monika Jagła - 4+

Jej obrony chwilami utrzymywały Polki przy życiu w tym spotkaniu. Nie ustrzegła się błędów, ale chyba trzeba to przyznać: wreszcie przeniosła formę, jaką widać w przygotowaniach do sezonów reprezentacyjnych na mecz o sporą stawkę.

Katarzyna Wenerska - 3+

Z jednej strony mocno zawiodła w pierwszym secie, a z drugiej potrafiła odmienić grę kadry, gdy nie szło Julii Nowickiej. 

Polska - Turcja. Półfinał kwalifikacji olimpijskich w Tokio 2020Najgorszy możliwy scenariusz! Polki poznały potencjalnego rywala w ćwierćfinale ME

Julia Nowicka - 3+

Nowicką oceniamy tak, jak Wenerską. Była zmienniczką i świetnie pokazała się w drugim secie, ale w dalszej części spotkania jakby się zatrzymała i wtedy Nawrocki podjął ważną decyzję, żeby zmienić ją z Wenerską.

Martyna Grajber - 3

Nierówna, wprowadzana na boisko, ale nie dająca wiele w ustawieniu ze Smarzek na przyjęciu, czy w kolejnych. Na plus obrony, ale wiele brakowało do takiej Martyny Grajber, jaką wszyscy chcieliby widzieć w polskiej kadrze.

Zuzanna Górecka - 4

Gdy uderzała po prostej, większości piłek Ukrainki nie były w stanie podbijać. Wcześniej zdarzało jej się zawalać mecze w przyjęciu, a dziś tak nie było. Ale na początku meczu to także ona wpływała, że go brakowało, a punkty w ataku się nie pojawiały. 

Malwina Smarzek - 5

Znów grała, jak liderka. Jej wejście za Magdalenę Stysiak w trzecim secie, gdy Polki miały drugi spory kryzys w tym spotkaniu, pokazało, że odżyła i jest gotowa do walki w kluczowych meczach. Do tej pory te jej nie wychodziły, ale może na tych mistrzostwach Europy będzie inaczej? Taka wersja Smarzek, jak z 1/8 finału może nie wystarczy na Turczynki, ale dałaby szansę nawiązania z nimi walki. A przy tym atakująca może już rosnąć. Tylko lepiej nie wracać już do ustawienia jej przez chwilę na przyjęciu. 

Siatkarze przygotowują się do mistrzostw Europy. Kiedy odbędą się ich mecze?Vital Heynen żegna się z Polską. Jak inaczej odczytać takie słowa?

Martyna Łukasik - 2

Zupełnie nie wyszedł jej ten mecz. Wyszła na niego i wraz z szóstką rozpoczynającą spotkanie spuściła głowę - popełniła niewybaczalny grzech w meczu, w którym można odpaść z turnieju.

Więcej o: