Polsat nie pokazał meczu, choć powinien. Kibice cytują przepisy. Jest reakcja stacji

Piotr Majchrzak
Polskie siatkarki rozpoczęły mistrzostwa Europy w znakomitym stylu, jednak nie wszyscy fani mogli oglądać ich popisy. Polsat zdecydował się bowiem pokazać mecz w zamkniętym Polsacie Sport. Kibice mocno zareagowali w social mediach i przytaczają przepisy ustawy.

Polskie siatkarki rozpoczęły mistrzostwa Europy od zaskakującego zwycięstwa z Niemkami 3:1 (25:22, 23:25, 25:21, 25:22). Niestety nie wszyscy fani mogli to spotkanie obejrzeć. Polsat, czyli polski nadawca mistrzostw, zdecydował się zakodować mecz i pokazać go jedynie na zamkniętym kanale - Polsat Sport.

Zobacz wideo Kto odejdzie z kadry? "Widać ile ich to zdrowia kosztuje"

Burza w social mediach. Polsat reaguje

To zaskakujące o tyle, że impreza znalazła się w rozporządzeniu do ustawy o radiofonii i telewizji i jest chroniona prawem - tak, by każdy miał możliwość oglądania ważnych społecznie imprez sportowych w otwartych kanałach.

Informacja, że mecz będzie transmitowany jedynie w Polsacie Sport, wzbudziła spore emocje. Wśród kibiców zawrzało, niektórzy zdecydowali się napisać i upublicznić skargę do KRRiTV. Próbowaliśmy się skontaktować z Polsatem w tej sprawie, ale nie uzyskaliśmy odpowiedzi - mailowej ani telefonicznej.  Ale czy doszło do naruszenia przepisów ustawy nie wiadomo, bo składa się na to kilka ważnych czynników. Jak np. warunki negocjowanej oferty z innymi nadawcami, czy warunki umowy, na której dostawca nabył prawa (a to informacje objęte tajemnicą handlową). Polsat nie odniósł się do kwestii czwartkowego meczu, ale stacja poinformowała, że kolejne spotkanie z Grecją (20.08 o 19.30) będzie już dostępne w Super Polsacie. 

Aktualizacja: W piątkowy wieczór, już po tekście na Sport.pl, w stacji Super Polsat pojawiła się powtórka czwartkowego meczu Polski na ME. W ten sposób stacja mogła w jakiś sposób wypełnić punkt 5. artykułu 20b, który mówi, że przepis stosuje się również do nadań z opóźnieniem, jeżeli opóźnienie nadania transmisji z ważnego wydarzenia nie przekracza 24 godzin i wynika z ważnych powodów. Choć nie wiadomo nadal, jakie to były ważne powody.

Od momentu wejścia w życie przepisów, transmisje telewizyjne wydarzeń wymienionych w art. 20b ust. 2 ustawy o radiofonii i telewizji, jak i w rozporządzeniu zostały objęte ochroną prawną na terenie wszystkich krajów Unii Europejskiej. Zgodnie z nimi bezpośrednia transmisja telewizyjna z ważnych wydarzeń może być nadana, co do zasady, tylko w programie ogólnokrajowym dostępnym w całości bez opłaty.

Na wspomnianej liście ważnych wydarzeń zgodnie z art. 20b ust. 2 ustawy o radiofonii i telewizji znajdują się obecnie:

  • 1) letnie i zimowe igrzyska olimpijskie;
  • 2) półfinały i finały mistrzostw świata i Europy w piłce nożnej, a także wszelkie inne mecze w ramach tych imprez z udziałem reprezentacji Polski, w tym mecze eliminacyjne;
  • 3) inne mecze z udziałem reprezentacji Polski w piłce nożnej w ramach oficjalnych rozgrywek oraz mecze z udziałem polskich klubów w ramach Ligi Mistrzów i Pucharu UEFA.

Polski ustawodawca wydał również rozporządzenie, które dookreśla, które sporty muszą być nadawane w Polsce na otwartym kanale, jeśli oczywiście znajdzie się chętny na zakupienie tych praw na terytorium naszego kraju. Chodzi tutaj o takie wydarzenia jak:

  • 1) mecze z udziałem reprezentacji Polski w mistrzostwach świata i Europy w piłce siatkowej kobiet i mężczyzn, w tym mecze eliminacyjne;
  • 2) zawody Ligi Światowej w piłce siatkowej mężczyzn rozgrywane w Polsce;
  • 3) półfinały i finały mistrzostw świata i Europy w piłce ręcznej mężczyzn, a także wszelkie inne mecze w ramach tych imprez z udziałem reprezentacji Polski, w tym mecze eliminacyjne;
  • 4) Mistrzostwa Świata w Narciarstwie Klasycznym;
  • 5) zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich;
  • 6) zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich kobiet;
  • 7) mistrzostwa świata w lekkoatletyce.

Polsat ma kanały w pełni otwarte, TVP chciało prawa do siatkówki

Polsat Sport kanałem otwartym nie jest, ale trzeba zauważyć, że do grupy Polsat należy sporo innych kanałów otwartych, jak Polsat, Super Polsat czy np. TV4. Punkt 6. artykułu 20b mówi jednak, że przepisu nie stosuje się, jeżeli dany nadawca wykaże, że żaden nadawca programu spełniającego wymogi określone w ust. 1 pkt 1 (nadawca kanału otwartego - przyp. red) nie wyraził gotowości zawarcia umowy umożliwiającej nadanie transmisji zgodnie z ust. 1 pkt 2. (dokładne stanowisko krritv w sprawie tego przepisu jest dostępne tutaj) Według naszych informacji w ostatnich dniach trwały jednak rozmowy między Polsatem i Telewizją Polską, która chciała pokazać tę imprezę. Obu stacjom nie udało się dojść do porozumienia, choć tuż przed imprezą wydawało się jeszcze, że TVP uda się pozyskać prawa. 

Zgodnie z ustawą za złamanie art. 20b. Przewodniczący Krajowej Rady może wydać decyzję nakładającą na nadawcę karę pieniężną w wysokości do 50 proc. rocznej opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością przeznaczoną do nadawania programu, a w przypadku gdy nadawca nie uiszcza opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością, karę pieniężną w wysokości do 10 proc. przychodu nadawcy, osiągniętego w poprzednim roku podatkowym, uwzględniając zakres i stopień szkodliwości naruszenia, dotychczasową działalność nadawcy oraz jego możliwości finansowe - wynika wprost z artykułu 53. ustawy o radiofonii i telewizji.

W 2012 roku pierwszy raz zdarzyło się, że stacja telewizyjna zakodowała transmisje z meczu reprezentacji Polski w piłce nożnej. Wówczas Polsat zdecydował się na pokazanie meczu eliminacji MŚ  Czarnogóra - Polska tylko w systemie PPV, co doprowadziło do społecznego oburzenia. W 2014 roku głośno było zaś o tym, że Polsat zakodował transmisje mistrzostw świata w siatkówce. Kibice zobaczyli w otwartym kanale tylko transmisję z meczu otwarcia, a potem dopiero transmisję z finału, po tym jak w sprawie interweniował ówczesny prezydent - Bronisław Komorowski, a Polsat przystał na jego apel. Po tych wydarzeniach w parlamencie przyjęto nowelizację ustawy i rozporządzenie, które miało nie dopuścić do tego, by w przyszłości powtórzyły się podobne sytuacje.

Więcej o: