Oburzająca opinia Amerykanów. "Polska nigdy nie była królową siatkówki"

"Polska nigdy nie była królową siatkówki, ale nigdy nie miała takiego siatkarza jak Leon" - twierdzą dziennikarze amerykańskiego "New York Times".

Wielkimi krokami zbliżają się igrzyska olimpijskie w Tokio. Najlepsi sportowcy z całego świata rozpoczną zmagania w stolicy Japonii od 23 lipca. Impreza potrwa do 8 sierpnia. Kibice będą mogli podziwiać gwiazdy z dziesiątek krajów w 37 dyscyplinach. Aby ułatwić kibicom śledzenie najlepszych sportowców, amerykański "New York Times" przedstawił listę najciekawszych uczestników igrzysk, których występy warto śledzić w każdej z dyscyplin.

Zobacz wideo Jak polscy siatkarze trenowali na ostatnim zgrupowaniu przed igrzyskami? Heynen pozwolił na obecność rodzin

Liga Narodów: Brazylia - Polska, siatkówkaPolacy zdominowali Memoriał Wagnera. Aż pięć nagród. MVP mógł zostać tylko jeden

"NYT" wyróżnił Wilfredo Leona. "Dzięki jego decyzji jego drużyna stała się jedną z najlepszych na świecie"

W zestawieniu znalazło się miejsce dla reprezentanta Polski. Według amerykańskich dziennikarzy w rywalizacji siatkarzy należy zwrócić szczególną uwagę na Wilfredo Leona. Polscy kibice mogliby się czuć zadowoleni, że gwiazda polskiej reprezentacji znalazła uznanie w oczach "NYT". Mogliby, gdyby nie krótki opis zamieszczony pod nazwiskiem Leona.

"Polska nigdy nie była królową siatkówki, ale nigdy nie miała takiego zawodnika jak Leon. Urodzony na Kubie jest znany jako Cristiano Ronaldo siatkówki. Kiedy skacze do ataku, jego kolana znajdują się na poziomie dolnej taśmy. Jego decyzja, aby wyemigrować do Polski, sprawiła, że jej drużyna narodowa stała się jedną z najlepszych na świecie".

O ile rzeczywiście Leon to jeden z najlepszych zawodników na świecie, o tyle amerykańscy dziennikarze chyba przespali kilka ostatnich lat w siatkówce. Twierdzenia, że "Polska nigdy nie była królową siatkówki" i dopiero dołączenie Leona do kadry sprawiło, że "drużyna stała się jedną z najlepszych na świecie", są, delikatnie mówiąc, dość kontrowersyjne.

Wilfredo Leon reprezentuje Polskę od lipca 2019 roku. Z polską kadrą sięgnął po brąz mistrzostw Europy i drugie miejsce w Pucharze Świata w 2019 roku i srebro w tegorocznej Lidze Narodów. Osiągnięcia niezłe, ale nie lepsze niż te, które polscy siatkarze osiągali jeszcze bez Leona w składzie w ciągu ostatnich kilku, a nawet kilkunastu lat. W 2006 roku Polacy sięgnęli po srebro mistrzostw świata. W 2009 roku zostali mistrzami Europy. W 2012 wygrali Ligę Światową. Aż w końcu w 2014 roku Polacy sięgnęli po mistrzostwo świata, które obronili cztery lata później. To pokazuje, że Polacy od wielu lat są w siatkarskiej czołówce.

Kubiak z niewielkim urazem w czasie meczu z EgiptemVital Heynen przekazał najnowsze informacje ws. Michała Kubiaka

Polska to jeden z głównych faworytów do zwycięstwa na igrzyskach olimpijskich. Ten turniej jednak od lat nie leży Polakom. Wygrali go raz, w 1976 roku na IO w Montrealu, po legendarnym meczu z ZSRR. Cztery lata później w Moskwie zdobyli brąz, ale od tego czasu nie mogą dotrzeć dalej niż do ćwierćfinału. W tym roku Vital Heynen i jego drużyna chcą to zmienić.

We wtorek polscy siatkarze mają wylot do Japonii. Tam kadra spędzi dziesięć dni w bazie w Takasaki, przystosowując się do warunków, które będą panowały na igrzyskach. Stamtąd przeniesie się już na mecze do Tokio. Pierwsze spotkanie podczas turnieju olimpijskiego to mecz z Iranem, który rozpocznie się 24 lipca o 12:40.