Stysiak nie wytrzymała po występie Polek w Lidze Narodów. "Dołowali nas, jest mi smutno"

Jakub Balcerski
- Jest mi smutno, gdy słyszę, jak odbierają nas kibice i co piszą po naszych meczach, a także jak wypowiadają się o nas eksperci Polsatu. My też widzimy co się dzieje, ale zamiast nas wspierać, to inni jeszcze nas dołowali tym wszystkim - mówiła po ostatnim meczu Ligi Narodów Magdalena Stysiak. Polska siatkarka pewnie nie zdaje sobie sprawy, że swoimi słowami nie sprawi, że negatywne opinie znikną. Pojawi się za to niepewność dotycząca atmosfery w kadrze.

Polskie siatkarki skończyły Ligę Narodów zwycięstwem z Rosją po tie-breaku, ale w całym turnieju przegrały dziesięć z piętnastu spotkań i były dopiero jedenaste w tabeli rozgrywek. Przed wylotem do Włoch zapowiadały, że jadą tam wygrać i pokazać się z dobrej strony z silnymi rywalkami, ale z wieloma drużynami nie potrafiły nawiązać walki na równym poziomie.

Zobacz wideo Praca statystyka kadry siatkarzy od kulis. "Czasami któryś z chłopaków próbuje zgadnąć skład"

Pięć zwycięstw Polek w Lidze Narodów. Oczekiwania były wyższe

Dwa lata temu, w ostatniej rozegranej edycji Ligi Narodów, Polkom udało się awansować do turnieju Final Six, a w fazie grupowej pokonywały nawet Brazylijki. Teraz zwycięstwa przyszły tylko w meczach z Kanadą, Tajlandią, Koreą Południową, Włochami i na koniec z Rosją.

Oczekiwania przed turniejem były zdecydowanie wyższe, a wyniki niektórych spotkań - choćby porażka 0:3 z Niemcami - trudne do zaakceptowania. Trener Jacek Nawrocki często rotował składem i chciał sprawdzać niektóre zawodniczki, dając im konkretne zadania, ale ogółem grę Polek można ocenić jako dość słabą. 

Polska - Rosja w siatkarskiej Lidze NarodówTak wygląda końcowa tabela siatkarskiej Ligi Narodów! Znamy pary Final Four

Stysiak uderzyła w ekspertów Polsatu i kibiców. "Niefajne to było"

Po tym ostatnim spotkaniu zła na odbiór gry reprezentacji Polski była Magdalena Stysiak. - Jest mi smutno, gdy słyszę, jak odbierają nas kibice i co piszą po naszych meczach, a także jak wypowiadają się o nas eksperci Polsatu. Niestety, po porażkach zawsze tak jest i teraz pewnie po jednym zwycięstwie z Rosją ta narracja się zmieni i będzie pozytywna. To był dla nas trudny turniej, ale uważam, że nie powinno się skreślać tej drużyny - mówiła w mixed zonie zawodniczka. 

- My też widzimy co się dzieje, ale zamiast nas wspierać, to inni jeszcze nas dołowali tym wszystkim. Niefajne to było. Choć wiem, że musi być jakiś odzew z zewnątrz, od wyższych władz, czy ekspertów, to nie wypowiadajmy się tak źle o reprezentacji - wskazała Stysiak. Nie podała jednak żadnych przykładów negatywnych opinii, ani konkretów dotyczących ostrych słów ekspertów. 

Narracja Stysiak może wywołać odwrotny efekt. Może dołożyć wątpliwości

Słowa Stysiak mogą dziwić. Zwłaszcza że studio telewizji Polsat Sport po meczu zazwyczaj trwa tuż po zakończeniu spotkania i w chwili, gdy zawodniczki są w szatni. Kończy się niedługo po tym, jak opuszczą halę w Rimini i wrócą do hotelu. Trudno uwierzyć w to, żeby siatkarki regularnie je oglądały i słuchały opinii na swój temat. Zatem ktoś musi im je przekazywać. Tylko dlaczego takie opinie w ogóle je interesują? 

Polska - Rosja w siatkarskiej Lidze NarodówPolska sprawiła niespodziankę! Ograła Rosję w ostatnim meczu siatkarskiej Ligi Narodów

To nie pierwszy raz, kiedy Magdalena Stysiak odnosi się do reakcji dotyczących gry Polek. Wcześniej po jednym z meczów krytykowała głównie kibiców, którzy według niej, krytykując kadrę, okazali się fałszywi. Wygląda na to, że spędza dużo czasu na przeglądaniu tego, co pisze się o niej i jej koleżankach. Na boisku nie widać, żeby sobie z tym w jakiś sposób psychicznie nie radziła - Stysiak grająca na przyjęciu lub w ataku w wielu spotkaniach była najjaśniejszym punktem Polek. Narracja, którą przyjmuje może jednak wywołać zupełnie odwrotny efekt. Raczej nie sprawi, że komentarze znikną, a może dołożyć wątpliwości wokół atmosfery w zespole. Wiele osób może pomyśleć, że nastroje są tak złe, że zawodniczki wręcz szukają pretekstu do wywołania zamieszania. Gdyby Stysiak poparła swoje argumenty konkretami, reakcja mogłaby być inna. W takim przypadku to jednak tylko puste słowa dające spore pole do domysłów. 

Polskie siatkarki czekają na mistrzostwa Europy. Wrócą do gry w połowie sierpnia

Krytyka wyników wydaje się być zresztą zasłużona - jak inaczej odbierać dziesięć porażek, w tym z zespołami, które nie muszą być lepsze od polskiej kadry, mającej w sobie sporo niewykorzystanego potencjału. W jednym z Magdaleną Stysiak można się zgodzić - nie ma co przekreślać szans tej kadry na dobre wyniki, ale jednocześnie nikt nie ma obowiązku oceniać ich tylko pozytywnie.

Liga Narodów: Niemcy - Polska, siatkówkaGdzie i o której oglądać mecz Polska - Argentyna w Lidze Narodów?

Polki mają teraz czas, żeby nieco odpocząć po trudach turnieju we Włoszech. W poniedziałek wrócą do kraju, dostaną nieco wolnego, a następnie wrócą do treningów w Centralnym Ośrodku Sportu w Szczyrku. W połowie sierpnia czeka je bowiem najważniejsza impreza sezonu reprezentacyjnego - mistrzostwa Europy rozgrywane w Serbii, Bułgarii, Rumunii i Chorwacji. Drużyna Jacka Nawrockiego w fazie grupowej zmierzy się z Niemkami, Bułgarkami, Hiszpankami, Czeszkami i Greczynkami, a wszystkie mecze rozegra w Płowdiwie. Impreza rozpocznie się 18 sierpnia i potrwa do 4 września.