Ciężki początek z autsajderkami, ale Polki się rozpędziły! Kolejne zwycięstwo

Polskie siatkarki rozbiły Tajlandię 3:0 (23, 15, 20) w meczu 11. kolejki Ligi Narodów! Zawodniczki Jacka Nawrockiego odniosły czwarte zwycięstwo w rozgrywkach.

Po serii trzech porażek z rzędu zwycięstwo z Tajlandią było dla Polek obowiązkiem. Rywalki są bowiem najsłabszą drużyną kobiecej Ligi Narodów, która wygrała tylko jedno spotkanie. Polskie siatkarki chciały więc wywalczyć swoją czwartą wygraną. Trener Jacek Nawrocki zdecydował się mimo to nie korzystać z Malwiny Smarzek, a tercet skrzydłowych stworzyły Magdalena Stysiak, Martyna Łukasik i Zuzanna Górecka, które spisały się znakomicie. Na rozegraniu ponownie pojawiła się Katarzyna Wenerska. 

Zobacz wideo Kąkolewska o celach na sezon polskich siatkarek. "Zgranie będzie najważniejsze"

Wyrównana walka w tym spotkaniu była tylko w pierwszym secie, gdy do samego końca nie można było stwierdzić, czy Polkom uda się zwyciężyć. Tajki grały bowiem naprawdę dobrze i kombinacyjnie w ataku, z czym siatkarki Jacka Nawrockiego nie potrafiły sobie poradzić. Od stanu 22:22 końcówka należała do polskiej drużyny. Najpierw dobrze zaatakowała Łukasik, później w aut uderzyła najlepsza wśród Tajek Onuma, a po skutecznym ataku tej samej zawodnicy tym samym odpowiedziała Łukasik i Polki zwyciężyły do 23.

Druga partia to już absolutna dominacja Polek, która sprawiła, że po obu stronach siatki pojawiały się zmienniczki. W polskiej drużynie warto zaznaczyć obecność 21-letniej środkowej Aleksandry Gryki, która gra obecnie w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej. Grę Polek trzymały jednak skrzydłowe - Górecka (18 punktów), Stysiak (16) i Łukasik (13), które były dla Tajek nie do zatrzymania. W drugim secie polskie siatkarki zwyciężyły 25:15.

Liga Narodów: Tajlandia - Polska, siatkówkaTak wygląda tabela Ligi Narodów siatkarek po meczu Polska - Tajlandia

Trzeci set okazał się być ostatnim. Polki już na pierwszą przerwę techniczną prowadziły 8:3 i choć rywalki zdołały się zbliżyć na jeden punkt (14:13), tak po czasie wziętym przez Jacka Nawrockiego jego zawodniczki zdobyły cztery punkty z rzędu (18:13) i tej kilkupunktowej przewagi nie wypuściły już do ostatniej piłki. Wygrały ostatecznie 25:20 i cały mecz 3:0.

To jest czwarte zwycięstwo Polek w tegorocznej Lidze Narodów. To przy 13 zdobytych punktach daje im 11. miejsce. W poniedziałek kolejna szansa na wygraną, bowiem rywalkami polskich siatkarek będą trzynaste Niemki. Początek tego spotkania o godzinie 15:00.

Więcej o: