Leon jest w kosmosie, wyleciał poza skalę! Są pierwsi przegrani Ligi Narodów

Jakub Balcerski
Leon jest w kosmosie, Bieniek jest najlepszy na Ziemi, Kurek może być spokojny, a czterej gracze mogą czuć się przegranymi - tak oceniamy siatkarzy po trzech meczach Ligi Narodów. Kto zyskał, a kto stracił najwięcej w spotkaniach z Włochami, Serbią i Słowenią?

Dwa zwycięstwa i jedna porażka - to bilans pierwszych trzech meczów Polaków w Lidze Narodów. Vital Heynen od dłuższego czasu powtarza jednak, że wyniki we Włoszech to jedno, ale przede wszystkim liczy się indywidualna postawa zawodników.

Na to zwracamy uwagę, analizując występy polskich siatkarzy - pod kątem statystyk i wrażenia po danych meczach, ale także rankingów dotyczących rywalizacji na pozycjach i osobnym, klasyfikującym ich według tego, kto ma największe szanse na wyjazd na igrzyska.

Zobacz wideo Łukasz Kaczmarek wrócił do kadry Heynena. "Wiemy, o co walczymy"

Leon poza skalą, Bieniek najlepszy na Ziemi, czterech przegranych pierwszych meczów

Wystawiamy oceny (1-13) po meczach z Włochami, Serbią i Słowenią.

Ranking przyjmujących tylko według pierwszych trzech meczów LN:

  1. Wilfredo Leon
  2. Kamil Semeniuk
  3. Tomasz Fornal
  4. Aleksander Śliwka
  5. Michał Kubiak
  6. Bartosz Bednorz
  • Wilfredo Leon - 13

25 punktów, 13 asów serwisowych, 39 procent skuteczności przyjęcia przy 33 piłkach, 43 procent skuteczności ataku, 2 bloki

13, czyli tyle, ile asów zaserwował Leon. Aż powiększyliśmy dla niego skalę, bo zasłużył na to perfekcją w serwisie, do której doszedł ciężką pracą. Siłą nadrabiał punkty, które rywali mogli zdobywać w zagrywkach i atakach skierowanych prosto w niego. Przy nich i tak prezentował się lepiej niż można było oczekiwać.

  • Michał Kubiak - 4

8 punktów, 35 procent skuteczności przyjęcia, 30 procent skuteczności ataku

Vital Heynen już na rok przed igrzyskami nazywał go jedynym pewnym wyjazdu zawodnikiem. To się raczej nie zmieniło, ale kapitan kadry nie może zaliczyć turnieju do najlepszych. Brakowało solidności w przyjęciu i pewności w ataku. Słabsza dyspozycja ze Słowenią to z pewnością jedna z przyczyn pierwszej porażki drużyny Heynena na Lidze Narodów.

  • Kamil Semeniuk - 8

15 punktów, 58 procent skuteczności przyjęcia, 39 procent skuteczności ataku, 4 bloki

Świetny debiut w reprezentacji w meczu o punkty. Poza tym, że widać, jak dobrze rozumie się już z zawodnikami, z którymi wyszedł na spotkanie z Serbią, to rozwijał się z każdym setem. Grał odważniej, a tego na pewno będzie od niego wymagał Vital Heynen. Do poprawy? Zagrożenie tworzone zagrywką.

  • Aleksander Śliwka - 6

14 punktów, 1 as serwisowy, 38 procent skuteczności przyjęcia, 41 procent skuteczności ataku

Dużo kiwek, za mało silnych i pewnych uderzeń w ataku, często był nieskuteczny. Wciąż nie do końca rozumiał się z Grzegorzem Łomaczem, ale powinien więcej piłek mieścić w boisku. Małe rozczarowanie pierwszych trzech spotkań, nie dawał reprezentacji tak dużo, jak można było oczekiwać.

  • Tomasz Fornal - 7

10 punktów, 1 as serwisowy, 65 procent skuteczności przyjęcia, 60 procent skuteczności ataku

Mistrz Polski z Jastrzębskim Węglem na starcie przygotowań miał najmniejsze szanse na wyjazd do Tokio. Teraz jego akcje rosną - z Włochami był solidny w przyjęciu i ataku. Zgromadził tyle punktów, na ile pozwoliły mu piłki dogrywane od Grzegorza Łomacza (było ich o trzy mniej niż do Bednorza i aż 10 mniej niż do Muzaja). Zrobił, co mógł, żeby dobrze wypaść.

  • Bartosz Bednorz - 4

7 punktów, 3 asy serwisowe, 64 procent skuteczności przyjęcia, 17 procent skuteczności ataku, 1 blok

Może i bronił, może czasem trzymał przyjęcia u tworzył zagrożenie zagrywką, ale przy tak niskim procencie ataku Bartosz Bednorz zupełnie zamazał zalety w meczu z Włochami. Największy przegrany początku Ligi Narodów. Heynen miał do niego wiele cierpliwości, bo postanowił, że pozostawi go na boisku do końca meczu, choć na lewym skrzydle nie tworzył praktycznie żadnego zagrożenia.

Vital Heynen podczas meczu Polska - Słowenia na ME w 2019 rokuNajwiększy wróg Heynena i polskich siatkarzy. Nemezis mistrzów świata

Ranking libero tylko według pierwszych trzech meczów LN:

  1. Paweł Zatorski
  2. Damian Wojtaszek
  • Paweł Zatorski - 8

62% przyjęcia przy 16 piłkach z Serbami

Pewność w przyjęciu piłek, jak i ubezpieczaniu kolegów, a do tego solidna i ofiarna gra w obronie. Zaprezentował wszystko, do czego przyzwyczaił zdrowy i będący w formie Zatorski, którego pamiętamy z zeszłych lat w kadrze i genialnego sezonu w Lidze Mistrzów z ZAKSĄ.

  • Damian Wojtaszek - 6

78% skuteczności przyjęcia przy 9 piłkach z Włochami, 47 procent skuteczności przyjęcia przy 23 piłkach ze Słowenią

Mniej pewności niż u Zatorskiego. Dobra, dość solidna gra w obronie, ale mniej jakości i dość jasne jest, że Zatorski ma pewniejszą pozycji w roli libero. Szansa dla Wojtaszka? Krzysztof Ignaczak mówił dla Sport.pl, że Heynen może rozważyć wariant z dwoma libero w kontekście zdrowia Zatorskiego. Z tym jednak nie chciał się zgodzić klubowy trener Zatorskiego Nikola Grbić.

Ranking środkowych tylko według pierwszych trzech meczów LN:

  1. Mateusz Bieniek
  2. Jakub Kochanowski
  3. Karol Kłos
  4. Norbert Huber
  5. Piotr Nowakowski
  • Mateusz Bieniek - 10

28 punktów, 4 asy serwisowe, 53 procent skuteczności ataku, 7 bloków

Leon poza skalą, gdzieś w kosmosie, więc Bieniek najlepszym z polskich siatkarzy na Ziemi. Był pewny, walczył, gdy inni już chowali głowy, nie bał się ryzyka. To dzięki niemu ze Słowenią nie polegliśmy w trzech setach.

  • Jakub Kochanowski - 8

13 punktów, 1 as serwisowy, 62 procent skuteczności ataku, 4 bloki

Końcówki setów to jak w sezonie ligowym show Kochanowskiego. Bieńkowi pod pewnymi względami może nie dorównał, ale grał mniej, a jakość z meczu z Serbią napawa optymizmem.

  • Karol Kłos - 8

19 punktów, 72 procent skuteczności ataku, 5 bloków

Walka pomiędzy środkowymi będzie niezwykle zacięta. Kłos był świetny w ataku, ale imponował także grą na siatce. Czy był na poziomie Bieńka? Pewnie jeszcze nie, ale z Kochanowskim po tak dobrym występie z Włochami można go było porównywać. Ze Słowenią słabiej zagrał cały zespół, więc na nieco niższym poziomie był także Kłos, choć o nim można było powiedzieć najwięcej dobrego. 

  • Norbert Huber - 7

8 punktów, 1 as serwisowy, 56 procent skuteczności ataku, 2 bloki

Nie miał wybitnych chwil, ale potrafił zrobić użytek z mocnej zagrywki, wykorzystać dograną mu piłkę i spełniał zadania, które nakreślił mu Vital Heynen. Przed wyjazdem do Rimini Belg mówił, że Huber ma dwa procent szans na wyjazd do Tokio. Wydaje się, że nieco je podwyższył, ale konkurencję na tej pozycji ma bardzo silną.

  • Piotr Nowakowski - brak oceny, nie grał

Ranking atakujących tylko według pierwszych trzech meczów LN:

  • Bartosz Kurek - 7

12 punktów, 43 procent skuteczności ataku, 2 bloki

Zagrał tylko z Serbią i był solidny. W tym meczu na skrzydłach większe wrażenie robili Leon i Semeniuk, ale do Kurka nie można było mieć pretensji. Nie był to jego najlepszy mecz w karierze, ale jednocześnie nie grał na tyle słabo, by obwiniać go choćby za jeden przegrany set. Był też dość aktywny w obronie, a to dobry znak u Kurka, który wcześniej nie mógł się odnaleźć w trudnych sytuacjach przy podbijaniu piłek.

  • Łukasz Kaczmarek - 6

17 punktów, 43 procent skuteczności ataku, 2 bloki

Gdy spojrzymy na statystyki, nie wygląda to świetnie, ale nie jest też najgorzej. Ale z przebiegu meczu ze Słowenią wiemy, że Kaczmarek powinien być wyraźniejszą postacią na boisku. Z atakującego, który prowadził i motywował drużynę ZAKSY do wygrania Ligi Mistrzów, brakowało zwłaszcza charakteru i wywierania presji zagrywką.

  • Maciej Muzaj - 7

14 punktów, 3 asy serwisowe, 44 procent skuteczności ataku

Zyskał najwięcej z atakujących. Kurka w ogólnym rozrachunku przeskoczyć będzie trudno, ale przy nieco gorszej postawie Kaczmarka, solidna gra Muzaja już w zupełności wystarczyła w meczu z Włochami. Trudno ustalić, jak byłoby z groźniejszym rywalem, ale w swoim meczu robił to, co powinien. Był dobrą opcją do zagrywania piłek w meczu z Włochami, nie popełniał wielu błędów. 

Liga Narodów: Polska - Włochy 3:0, siatkarze, siatkówkaReprezentanci Polski tłumaczą porażkę ze Słowenią w Lidze Narodów

Ranking rozgrywających tylko według pierwszych trzech meczów LN:

  • Fabian Drzyzga - 8

1 punkt, 1 as serwisowy

Nie ma wątpliwości, kto powinien być pierwszym rozgrywającym kadry na igrzyska. Drzyzga musi jeszcze popracować nad lepszą współpracą zwłaszcza z lewym skrzydłem, gdzie wprowadza do reprezentacji Kamila Semeniuka, ale coraz lepiej dogaduje się z przyjmującym. Semeniuk miał już nawet chrzest urządzony przez bardziej doświadczonego kolegę

  • Grzegorz Łomacz - 6

2 punkty, 1 as serwisowy, 100 procent skuteczności ataku po jednym zagraniu

Wielu ekspertów obarcza go winą za błędy polskiej kadry popełniane ze Słowenią. Łomacz nie zagrał w tym meczu dobrze, ale w niedzielnym starciu rozegranie nie było lekarstwem na całe zło polskiej drużyny. Za to na igrzyskach w Tokio od drugiego rozgrywającego trzeba będzie wymagać większej liczby pewnych wystaw, wnoszenia czegoś do zespołu. I tego z Łomaczem w obecnej formie mogłoby zabraknąć. 

  • Marcin Janusz - brak oceny, nie grał

 

Tak wyglądałaby dwunastka na Tokio po pierwszych trzech meczach Ligi Narodów

W rankingu braliśmy pod uwagę doświadczenie zawodników, wyniki ostatniego sezonu ligowego oraz reprezentacyjnych i wrażenie z meczów Ligi Narodów.

  1. Wilfredo Leon
  2. Paweł Zatorski
  3. Mateusz Bieniek
  4. Michał Kubiak
  5. Bartosz Kurek
  6. Fabian Drzyzga
  7. Kamil Semeniuk
  8. Jakub Kochanowski
  9. Grzegorz Łomacz
  10. Aleksander Śliwka
  11. Karol Kłos
  12. Maciej Muzaj
  13. Piotr Nowakowski
  14. Łukasz Kaczmarek
  15. Damian Wojtaszek
  16. Tomasz Fornal
  17. Bartosz Bednorz
  18. Norbert Huber
  19. Marcin Janusz

Kto najwięcej stracił? Dwaj zawodnicy, którzy nie zagrali z powodów zdrowotnych - Marcin Janusz i Piotr Nowakowski. Ten pierwszy musi mieć gdzie się pokazać, jeśli myśli wyjeździe do Japonii w roli drugiego rozgrywającego. Uraz szyi mu to uniemożliwił. Piotr Nowakowski także musi mieć świadomość, że rywalizacja na środku okazuje się być tą najbardziej zaciętą i każdy mecz mniej to zwiększenie ryzyka, że ktoś wyprzedzi go w notowaniach Heynena. Może być już lekko poza obecną dwunastką, ale nie traci wiele do Karola Kłosa. 

W grze najsłabsi okazali się Bartosz Bednorz i Łukasz Kaczmarek. U Kaczmarka wiele jeszcze może się zmienić. Bednorza czeka niełatwa przeprawa w rywalizacji z Tomaszem Fornalem i Kamilem Semeniukiem. Największa presja spadnie teraz na Michała Kubiaka. Zawodnik, który w naszym notowaniu jest wysoko ze względu na doświadczenie i zaufanie Heynena, po słabym meczu ze Słowenią jest mocno krytykowany. Kto ma największy luz? Wydaje się, że poza Leonem są to Paweł Zatorski, Fabian Drzyzga, ale i Bartosz Kurek. Ten ostatni nie zagrał wielkiego meczu z Serbią, ale na jego pozycji Maciej Muzaj gra "tylko" stabilnie, a Kaczmarek nie pokazał takiego poziomu, jakiego można było spodziewać się po świetnej grze w ZAKSIE.

Sparing reprezentacji Polski siatkarek z Bułgarią w ŁodziPolska gra kolejny mecz w Lidze Narodów. Gdzie i o której oglądać?

Kolejne mecze Ligi Narodów Polacy zagrają od czwartku. Wtedy zmierzą się o 18 z Australią. Następnie w piątek zagrają przeciwko USA o tej samej godzinie i w sobotę z Rosją o 16:00. Od poniedziałku do środy w Rimini grają za to polskie siatkarki - z Koreą Południową, Belgią i Dominikaną. Relacje na żywo na Sport.pl.

Więcej o: