Bomba za bombą! Leon był nie do zatrzymania. Polacy wygrywają drugi mecz w Lidze Narodów

Najpierw zwycięstwo w trzech setach z Włochami, teraz w czterech z Serbią. Polscy siatkarze w sobotnie popołudnie pokonali 3:1 aktualnych mistrzów Europy w drugim meczu Ligi Narodów.

Pierwszy set był bardzo wyrównany. Obie drużyny długo grały punkt za punkt. Kiedy przy stanie 20:20 Wilfredo Leon źle przyjął zagrywkę Alaksandara Atanasijevicia, a z przechodzącej piłki skorzystał Marko Podrascanin, Vital Heynen poprosił o czas. A później dalej było to samo. Pierwszy set kończył się na przewagi. Najpierw setbola mieli Serbowie, a po chwili Polacy. I po dwóch punktach z rzędu Jakuba Kochanowskiego, który doprowadził do stanu 25:24, pierwszą partię udanym atakiem blok-aut skończy Leon.

Zobacz wideo Vital Heynen zdradził plan na Ligę Narodów. "Zabieramy ze sobą całą ciężarówkę" Wybierz serwis

"Oni nie mają z nim żadnych szans"

Drugi set zaczął się dobrze, bo od zdobytych czterech punktów z rzędu. A potem oba zespoły grały zrywami. Serbowie nas doganiali, a po chwili znowu im odskakiwaliśmy. Szczególnie po zabójczych zagrywkach i punktach Leona. - Oni nie mają z nim żadnych szans - zachwycali się komentatorzy Polsatu Sport, kiedy Leon zdobył z zagrywki 20. punkt dla Polski. Trener Serbów poprosił wtedy o czas, bo jego zespół po piekielnie mocnym serwisie Leona - ale to naprawdę piekielnie mocnym: 136 km/h! - tracił sześć punktów (12:18). Przerwą wskórał niewiele, bo Polska pewnie wygrała drugą partię do 19.

Trzecia była bardziej wyrównana, długo było punkt za punkt. - Nasi rywale jeszcze nie powiedzieli ostatniego słowa - wieścili komentatorzy, kiedy Serbowie odskoczyli Polakom na trzy punkty (19:16). Ale wtedy na zagrywkę wrócił Leon, który najpierw zdobył punkt po skosie, a po chwili zaserwował asa. To jednak nie wystarczyło, bo dalej popełnialiśmy proste błędy pod siatką, a Serbowie też grali lepiej. I wygrali trzeciego seta do 21.

facebook.com/aligatoresfightclubKilkugodzinne naloty policji. Straty idą w miliardy. "Widocznie komuś zależy"

To była deklasacja! Drugie zwycięstwo w Lidze Narodów

W czwartym już byliśmy bardziej skoncentrowani. I skuteczni, bo zaczęliśmy od prowadzenia 6:0. A później była dalsza deklasacja, bo Polacy pokonali Serbów do 15 i wygrali cały mecz 3:1. To drugie zwycięstwo z rzędu w drugim meczu tegorocznej Ligi Narodów, bo w piątek siatkarze Heynena pokonali w trzech setach Włochów. Teraz w niedzielę zagrają ze Słowenią. Początek meczu o 19.30.

  • Polska - Serbia 3:1 (26:24, 25:19, 21:25, 25:15)

Tegoroczna edycja Ligi Narodów rozgrywana jest w tzw. bezpiecznej bańce. Choć reprezentacje narzekają na warunki w tej bańce (więcej tutaj). A jest ich aż 16 (a wraz z żeńskimi - 32). Zagrają one w systemie każdy z każdym, z czego cztery najlepsze zespoły awansują do Final Four, który odbędzie się 26-27 czerwca.

Liga Narodów. Program meczów polskich siatkarzy

  • 30 maja, 19.30 - Słowenia
  • 3 czerwca, 18.00 - Australia
  • 4 czerwca, 18.00 - USA
  • 5 czerwca, 16.00 - Rosja
  • 9 czerwca, 18.00 - Bułgaria
  • 10 czerwca, 21.00 - Holandia
  • 11 czerwca, 21.00 - Brazylia
  • 15 czerwca, 18.00 - Kanada
  • 16 czerwca, 15.00 - Japonia
  • 17 czerwca, 21.00 - Niemcy
  • 21 czerwca, 19.30 - Argentyna
  • 22 czerwca, 15.00 - Iran
  • 23 czerwca, 15.00 - Francja
Więcej o: