Na tego rywala Polacy musieli trafić! O resztę grupy na siatkarskich ME nie trzeba się martwić

Jakub Balcerski
Pierwsza zasada imprez siatkarskich organizowanych w Polsce? Rywalem polskiej kadry w grupie musi być Serbia. To już trzeci raz, kiedy ta reprezentacja znalazła się w gronie zespołów, które zmierzą się z kadrą Vitala Heynena już w pierwszej fazie takie imprezy - tym razem mistrzostw Europy we wrześniu. Jednak poza tym zespołem wylosowana w Helsinkach grupa Polaków wydaje się być łatwą. Porażki z pozostałymi przeciwnikami byłyby trudne do zaakceptowania.

Ostatni raz Polska była gospodarzem mistrzostw Europy cztery lata temu. Wówczas za organizację nasz kraj chwalili niemalże wszyscy w siatkarskim środowisku. Sportowo zabrakło jednak dorównania wysokiemu poziomowi przeprowadzania turnieju - kadra Ferdinando De Giorgiego odpadła po barażach o wejście do ćwierćfinału i porażce ze Słowenią. Dwa lata później, już z Vitalem Heynenem, Polacy zdobyli jednak brązowy medal, a teraz po igrzyskach olimpijskich, na których kadra będzie liczyła na zdobycie medalu, ma być jeszcze lepiej. 

Zobacz wideo Vital Heynen zdradził plan na Ligę Narodów. "Zabieramy ze sobą całą ciężarówkę"

"Witajcie w Volleylandzie!" 

Tym razem Polska będzie współorganizatorem mistrzostw. Mecze odbędą się głównie tutaj, ale nie tylko: także w Finalndii (Tampere), Czechach (Ostrava) i Estonii (Talinn). Które polskie miasta ugoszczą najlepszych zawodników Starego Kontynentu? - Mecze fazy grupowej zawitają do Tauron Areny Kraków i 1/8 finału i ćwierćfinałów Ergo Areny w Gdańsku, a faza finałowa do mekki siatkówki, najbardziej znanej hali siatkarskiej na świecie, czyli katowickiego Spodka. Witajcie w Volleylandzie - wyjaśnił podczas losowania, przedstawiciel Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Wojciech Czajka.

Konflikt na linii Wilfredo Leon - Vital Heynen? 'Mnie też udzielają się emocje'Wilfredo Leon opowiedział o swoich relacjach z Heynenem. "Wiem, że nie robi tego specjalnie"

W mistrzostwach wezmą udział 24 zespoły - czterech gospodarzy, osiem najlepszych drużyn poprzedniego siatkarskiego Euro, a także dwanaście drużyn, które przeszły przez tegoroczne eliminacje do imprezy. Ta odbędzie się od 1 do 19 września. We wtorek po losowaniu w Helsinkach, Polacy poznali swoich grupowych rywali podczas mistrzostw.

Starzy znajomi znów w polskiej grupie! Trzeci raz zagramy z Serbią w pierwszej fazie turnieju!

Do polskiej grupy A przydzielono pięć zespołów - jeden wybrany przez Polskę i cztery wylosowane z koszyków. Ten pierwszy to Belgia, a kolejnymi zostały Serbia, Ukraina, Grecja i Portugalia.

To niewiarygodne, ale chyba wylosowanie Serbów do polskiej grupy podczas siatkarskiej imprezy, którą organizuje nasz kraj, stało się już tradycją. Do tej pory obydwa mecze - w 2014 i 2017 roku - z obecnymi mistrzami Europy były spotkaniami otwierającymi imprezy i organizowano na Stadionie Narodowym. Ten pierwszy był świetnym otwarciem imprezy, którą później udało się wygrać, a w 2017 roku pierwszym krokiem do fatalnego wyniku podczas domowych mistrzostw Europy. Teraz mecz z Serbią znów będzie jednym z pierwszych pięciu spotkań, które Polacy rozegrają na mistrzostwach, ale odbędzie się w Krakowie.

Polskie siatkarki przegrały z Serbią 1:3 w Lidze NarodówPolki wypunktowane. Potrzeba odwagi! Po pierwszym secie wszystko się sypało

Porażki z innymi przeciwnikami byłyby nie do przyjęcia

- Grupa A wygląda bardzo ciężko - stwierdził fiński siatkarz Eemi Tervaaporti, który wziął udział w losowaniu zapytany o najbardziej wyrównany zestaw drużyn. Z jego wyborem trudno się jednak zgodzić, bo Serbia to najtrudniejszy przeciwnik Polaków. Poza nimi nie mają w grupie podobnego, doświadczonego i wymagającego rywala. Żaden rywal spośród Belgii, Ukrainy, Grecji i Portugalii nie będzie przeciwnikiem, którego można zlekceważyć, ale trudno sobie wyobrazić reakcje po porażkach z takimi drużynami. 

Byłyby niemalże nie do zaakceptowania w przypadku chęci zdobycia prestiżowego trofeum u siebie, ale w przypadku Polaków, którzy w siatkarskim środowisku są uważani za jeden z najlepszych zespołów na świecie, martwienie się o drużyny tego pokroju jest raczej niepotrzebne, choć do meczów trzeba będzie podejść poważnie. Przypomnijmy, że do 1/8 finału awansują aż po cztery najlepsze zespoły z każdej z grup. W aktualnym rankingu CEV Belgowie są na trzecim miejscu (to głównie zasługa dobrej dyspozycji na ME w 2017 roku, które skończyli na czwartym miejscu), Ukraińcy na czternastym, Grecy na osiemnastym, a Portugalczycy na dwudziestym. Serbowie to liderzy zestawienia, a Polacy są w nim czwarci.

Sytuacja pod kątem play-offów w Gdańsku też wygląda dobrze. Polska grupa łączy się z grupą C, gdzie faworytami są Rosjanie i Holendrzy. A mogło być przecież o wiele gorzej. Znacznie trudniejsze wydają się grupy B - z Włochami i Słowenią, czy D - z Niemcami i Francją.  

Zakończenie pięknego sezonu? A może "pożegnalny tour" po Polsce Heynena?

Vitalowi Heynenowi na pewno nie byłoby łatwo. Polacy przyjadą na mistrzostwa Europy do Polski po igrzyskach olimpijskich. Miejmy nadzieję, że będą w dobrych nastrojach i sprawią sobie przyjemność kolejnym medalem i w taki sposób zakończą jeden z najlepszych sezonów reprezentacyjnych w historii. Mecze ME mogą być także pożegnaniem Vitala Heynena, który ma ważny kontrakt z polskim związkiem do końca turnieju, a później będzie musiał podjąć decyzję, czy zostaje z polską reprezentacją, czy decyduje się na nowy kierunek w swojej karierze.

Jeśli tak by się stało, z pewnością chciałby, żeby jego "pożegnalny tour" po Polsce był jednak pełen świetnych spotkań i zakończony triumfem. O to może nie być łatwo z powodu timingu imprezy - ME przychodzą po tylko kilkanaście dni po z pewnością trudnym turnieju olimpijskim w Tokio. Polacy będą mieli czas na przygotowania i odpoczynek, choć rywalizacja w Japonii na pewno da im się we znaki i sprawi, że utrzymanie dobrej formy stanie się sporym wyzwaniem.

Sparing reprezentacji Polski siatkarek z Bułgarią w ŁodziLiga Narodów. Polska - Turcja. Gdzie i o której obejrzeć mecz? [TRANSMISJA]

To jednak sprawy wybiegające daleko w przyszłość. Na razie polska drużyna czeka na swoje pierwsze mecze Ligi Narodów w Rimini. Otworzy ją w piątek, 28 maja o 19:30 meczem z Włochami. Relacja na żywo na Sport.pl.

Więcej o: