Liga Narodów siatkarek i siatkarzy potrwa przez 30 dni od wtorku, 24 maja, a w trakcie turnieju każda reprezentacja zagra minimum piętnaście spotkań w systemie: trzy spotkania, trzy dni odpoczynku. Media już od kilku tygodni informowały o możliwych niedociągnięciach organizatorów, a teraz głośno zrobiło się zwłaszcza o problemach w hotelach w Cervii i Rimini, w których mieszkają skoszarowani zawodnicy i zawodniczki.
Irańska federacja informuje o proteście, który miał zostać zgłoszony do organizatorów przez część trenerów drużyn, które biorą udział w Lidze Narodów. O co chodzi? Według Amira Khoshkhabara pretensje dotyczą warunków w pokojach hotelowych. Na profilach na Instagramie polskich zawodników i członków innych reprezentacji widać, że są one ciasne, mają nawet po trzy, ściśnięte obok siebie łóżka.
Członek irańskiej delegacji w Rimini wskazał także dwa nazwiska szkoleniowców, którzy mieli znaleźć się wśród tych protestujących przeciwko takim warunkom we Włoszech. To trener polskiej kadry, Vital Heynen oraz Władimir Alekno, prowadzący kadrę Iranu.
Zapytaliśmy Polski Związek Piłki Siatkowej o potwierdzenie tej informacji, ale do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Federacja nie poinformowała o takiej sytuacji na swoich oficjalnych kanałach. Próbowaliśmy się skontaktować także z Vitalem Heyenem, ale trener reprezentacji Polski jeszcze nie odpowiedział na nasze pytania. W raporcie nagranym dla polskiego związku Belg nie mówił jednak nic o warunkach, jakie zastali w hotelu.
Reprezentacja Polski pojawiła się we Włoszech w poniedziałek i przeszła dwunastogodzinną kwarantannę po przylocie do Włoch - obowiązkową dla wszystkich. Po otrzymaniu negatywnych wyników testów na koronawirusa kadra mogła już poruszać po swojej części hotelu w Cervii. We wtorek o 9:30 Polacy trenowali na jednym z sześciu obiektów treningowych przygotowanych przez organizatorów. Pierwszy mecz zagrają w piątek przeciwko gospodarzom, Włochom.