Vital Heynen odrzucił sześciu zawodników. Trwa walka o "indywidualny bilet do Tokio"

Jakub Balcerski
Vital Heynen na Ligę Narodów do Rimini zabierze 18 z 24 zawodników, jakich ma do dyspozycji podczas sparingów z Belgią w Łodzi. W pierwszym z nich zrobił przegląd zawodników, którzy realnie walczą o miejsce w składzie na wyjazd do Włoch. - Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji - mówił Belg dla Sport.pl po czwartkowym meczu, choć sugerował, że wiele pomysłów ma już gotowych. W piątek po godzinie 12 ogłosił kadrę, która pojedzie do Włoch.

Heynen podzielił 24-osobową kadrę na dwa zespoły po dwunastu zawodników. Pierwszy, który zagrał w czwartek stanowili rozgrywający Marcin Komenda i Marcin Janusz, przyjmujący Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Bartosz Kwolek, Artur Szalpuk, atakujący Łukasz Kaczmarek i Dawid Konarski, środkowi Norbert Huber, Karol Kłos, Jakub Kochanowski i libero Jakub Popiwczak.

Zobacz wideo Vital Heynen wskazał, co cieszy go po pierwszym meczu reprezentacji. "Nie podjąłem jeszcze żadnej decyzji"

Czwartkowa selekcja Heynena. Ostatnie szlify decyzji przed Ligą Narodów

To spośród tych zawodników Heynen wybierał sześciu, którzy pojadą na mecze Ligi Narodów w Rimini wraz z dwunastką, która zagra w piątek, czyli rozgrywającymi Fabianem Drzyzgą i Grzegorzem Łomaczem, przyjmującymi Kamilem Semeniukiem, Aleksandrem Śliwką, Wilfredo Leonem i Michałem Kubiakiem, atakującymi Bartoszem Kurkiem i Maciejem Muzajem, środkowymi Mateuszem Bieńkiem i Piotrem Nowakowskim oraz libero Pawłem Zatorskim i Damianem Wojtaszkiem. Cztery sety z Belgią w czwartek nie musiały przynieść Heynenowi wielu odpowiedzi, bo do Łodzi przyjechała jak sam to nazwał "przyszłość ich siatkówki", więc różnica klas w grze była bardzo widoczna. Trener kadry twierdzi jednak, że spotkanie było dla niego wartościowe. - Dowiedziałem się więcej, niż zakładałem, że będę wiedział po tym meczu. Myślałem sobie "A, to interesujące". Nie widzę wszystkiego na treningach. Praca tam i w trakcie meczu to dwie zupełnie różne rzeczy - zaznaczył Heynen w rozmowie dla Sport.pl po pierwszym ze spotkań.

Kolejny mecz polskich siatkarzy! Wielka szansa dla zawodników Heynena [TRANSMISJA]Kolejny mecz polskich siatkarzy! Wielka szansa dla zawodników Heynena [TRANSMISJA]

- Bardzo podobała mi się nasza gra w systemie blok-obrona. Tu widziałem sporo świetnej pracy i kontrolowania ataków Belgów przez cały czas. Utrzymaliśmy też naprawdę dobry poziom przez aż cztery sety. Nie możesz jednak wyciągać wszystkich wniosków na podstawie jednego spotkania, choć dobrze zobaczyć moich zawodników w meczu, a nie tylko na treningu - wskazał Belg. Choć pewnie zarys decyzji miał w głowie już przed wejściem do Sport Areny w Łodzi.

Liczy się zespół. Kto przekonał do siebie Heynena?

Kto z grupy, która grała jako pierwsza mógł czuć się pewnie przed ogłoszeniem składu? Ta lista nie różni się w zasadzie od tej, którą Heynen sporządziłby, obserwując zawodników na przestrzeni całego sezonu ligowego. Z Belgią bardzo dobrze radzili sobie Łukasz Kaczmarek (80 procent skuteczności w ataku), świetny zwłaszcza w obronie Jakub Kochanowski, najlepiej blokujący Karol Kłos i Tomasz Fornal, a także w kilku momentach podtrzymujący przyjęcie Bartosz Bednorz, który sprawiał też rywalom spore problemy zagrywką. Żaden z siatkarzy nie przekreślił swoich szans i nie dał pretekstu do tego, żeby Heynen miał z niego od razu zrezygnować. Najmniejsze szanse na wyjazd do Włoch wielu dawało jednak Arturowi Szalpukowi i Dawidowi Konarskiemu.

Zakopane, Centralny Ośrodek Sportowy. Kadra siatkarzy podczas treninguHeynen miał podać listę siatkarzy na IO w Tokio. "Uznalibyśmy, że pomyłka"

Tutaj należy uwzględnić kluczowy czynnik: Heynen od początku zgrupowania powtarza, że do Włoch, a później do Tokio w dwunastce powołanej na igrzyska olimpijskie znajdą się zawodnicy tworzący najlepszy zespół, a nie zawsze ci, którzy obecnie mają najwyższą formę. Zawodnikami, którzy spędzili z Heynenem najmniej czasu na zgrupowaniach i udziale w rozgrywkach w ostatnich latach są debiutant Kamil Semeniuk, Bartosz Bednorz, Łukasz Kaczmarek, który w tym roku wrócił do kadry po roku nieobecności, a także mniej doświadczeni Tomasz Fornal, Marcin Komenda, czy Norbert Huber. Pod tym względem o wiele wyżej stały akcje Szalpuka, Konarskiego, czy Kłosa. Najlepiej byłoby jednak połączyć zgranie zespołu wyćwiczone dłuższym stażem w reprezentacji z dołączeniem do składu tych, którzy mogą dać kadrze sporo swoją aktualną dyspozycją.

Heynen podał kadrę, walka o "indywidualny bilet do Tokio" trwa. Najważniejsza zasada? "Vital, ufam tobie"

Jak walkę o skład postrzegają zawodnicy? - Skupiamy się na drużynie, bo chcemy jak najszybciej dopracować sobie to, co wcześniej osiągaliśmy przez lata tworzenia tego zespołu. Jesteśmy na etapie rywalizowania ze sobą o miejsca, więc presja jest podwójna, bo chcemy wygrać z przeciwnikami po drugiej stronie siatki i wypełniać zadania zespołu, a także swoje własne, bo każdy chce pozostać w tej kadrze jak najdłużej. Treningi wyglądają tak, że stykamy się niemalże z każdym pomiędzy sobą, ale na razie poza zgrywaniem się i tworzeniem drużyny walczymy też o ten indywidualny bilet do Tokio - wskazał rozgrywający kadry Fabian Drzyzga. - Będąc tydzień na zgrupowaniu, czułem się w tej reprezentacji świetnie. Panuje dobra atmosfera, jest zdrowa i sportowa rywalizacja, a do Rimini i później do Tokio pojadą ci, którzy u Vitala Heynena zyskali najwięcej - dodał atakujący Łukasz Kaczmarek.

Kubiak, Kurek i Leon widzami, a Polska i tak rozbiła Belgię. Vital Heynen dementuje Kubiak, Kurek i Leon widzami, a Polska i tak rozbiła Belgię. Vital Heynen dementuje "newsa"

W piątek po godzinie 12 Vital Heynen oficjalnie podał, kto pojedzie z reprezentacją na Ligę Narodów. 

Skład reprezentacji Polski na Ligę Narodów:

  • przyjmujący: Bartosz Bednorz, Tomasz Fornal, Michał Kubiak, Wilfredo Leon, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka
  • środkowi: Mateusz Bieniek, Jakub Kochanowski, Karol Kłos, Piotr Nowakowski
  • rozgrywający: Fabian Drzyzga, Grzegorz Łomacz, Marcin Janusz
  • atakujący: Bartosz Kurek, Maciej Muzaj, Łukasz Kaczmarek
  • libero: Paweł Zatorski, Damian Wojtaszek

Odrzuceni zawodnicy: Bartosz Kwolek (przyjmujący), Artur Szalpuk (przyjmujący), Norbert Huber (środkowy), Marcin Komenda (rozgrywający), Dawid Konarski (atakujący), Jakub Popiwczak (libero)

Vital Heynen już wielokrotnie udowadniał, że stać go na dziwne decyzje. To jak szeroką kadrę ma do dyspozycji, sprawia, że wiele jego pomysłów na to, jak będzie wyglądał zespół na Ligę Narodów, a później na igrzyska, można uznać za szalone, dziwne lub niewłaściwe. W reprezentacji Polski od dłuższego czasu obowiązuje już jednak zasada "Vital, ufam tobie". To trener bierze na siebie odpowiedzialność za wybór zawodników i to on wie, w jaki sposób będzie chciał przygotować i wykorzystać zespół, który ma walczyć o złoto w Japonii. To on ułoży kadrę w sposób, w jaki według niego droga do sukcesu będzie najlepsza. Sukcesy, które osiągnął z kadrą do tej pory wskazują, że myli się rzadko, a nawet jeśli mógł coś zrobić inaczej, to wyciskał maksimum z tego, co miał. Zupełnie, jak jego zawodnicy. Może na ten moment wystarczy uwierzyć, że podjął najlepszą decyzję, zwłaszcza że wie i widzi najwięcej. Jego przekleństwem jest to, że każdy wybór wzbudziłby tu emocje. Jednak jego zadaniem jest panowanie nad uczuciami, które pojawią się po igrzyskach w Tokio. Tym, żeby była to wielka radość.

W piątkowym sparingu z Belgią zagra dwunastka zawodników już pewnych wyjazdu na Ligę Narodów. Początek spotkania w Łodzi o godzinie 17:00. Kadra, którą powołał Vital Heynen, wyleci do Włoch 23 lub 24 maja. Tam pozostanie przez miesiąc, trenując i grając w rozgrywkach zarządzanych przez FIVB. Polacy rozegrają minimum piętnaście meczów od 28 maja do 23 czerwca. Finał Ligi Narodów zaplanowano na 27 czerwca.