ZAKSA rozbiła Skrę, Jastrzębski Węgiel pokonał Vervę. Znamy wyniki pierwszych półfinałów PlusLigi

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel zrobiły w sobotę duży krok w kierunku finału PlusLigi. Mistrz Polski rozbił na własnym parkiecie PGE Skrę Bełchatów 3:0, z kolei zespół z Jastrzębia po niezwykle zaciętej walce pokonał Vervę Warszawa 3:2. Rywalizacja toczy się dwóch zwycięstw, drugie spotkania w środę.

Walec Grbicia rozjechał Skrę

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle jest w tym sezonie nie do zatrzymania. Kolejnym zespołem, który się o tym przekonał, była w sobotę PGE Skra Bełchatów. Mecz pełen potencjalnych reprezentantów Polski oraz innych siatkarskich potęg (m.in. Francji, USA i Iranu) okazał się być zaskakująco jednostronny. Zespół Nikoli Grbicia wygrał pewnie - 3:0 i tylko w pierwszym secie mógł się martwić o końcowy wynik.

Zobacz wideo W meczu Warszawa-Bełchatów zasłabł jeden z siatkarzy, który niedawno przeszedł koronawirusa. Karol Kłos: To nas trochę zmroziło

Wprawdzie ZAKSA prowadziła przez praktycznie całą pierwszą partię, w jej końcówce Skra zdołała zbliżyć się do gospodarzy na jeden punkt (23:22). Do gry na przewagi jednak w żadnym momencie nie doszło, bo przy piłce setowej dla ZAKSY (24:23) zagrywkę zepsuł Taylor Sander. 

Drugi i trzeci set to już absolutna dominacja finalistów Ligi Mistrzów, którzy w tym meczu zaprezentowali swój najwyższy poziom, udowadniając, że nieprzypadkowo pokonywali w tym sezonie takie potęgi jak Cucine Lube Civitanova i Zenit Kazań. Wszyscy skrzydłowi ZAKSY - Śliwka, Kaczmarek i Semeniuk - grali na ponad 50% skuteczności w ataku, a najlepszy z nich, wybrany MVP spotkania Aleksander Śliwka (17 punktów) atakował ze skutecznością nawet 60%. ZAKSA wygrywała kolejno do 17 i 20, triumfując w trzech setach w całym meczu. 

Kraków, turniej finałowy Pucharu Polski. Mecz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski WęgielZAKSA na drodze po poczwórną koronę. Grbić: Mamy mistrzowską mentalność, możemy pokonać każdego

Pięciosetówka w Jastrzębiu dla gospodarzy

Zdecydowanie więcej emocji było w Jastrzębiu Zdroju, gdzie miejscowy Jastrzębski Węgiel dopiero po tie-breaku pokonał Vervę Warszawa. Gospodarze, którzy w fazie zasadniczej zajęli drugie miejsce, pewnie zdołali zwyciężyć jedynie w pierwszym secie, w którym wygrali 25:20.

W kolejnych partiach gra była niezwykle wyrównana. Grę jastrzębian ciągnęli Mohamed Al Hachdadi oraz Tomasz Fornal. Marokański atakujący zdobył aż 25 punktów, atakując ze znakomitą skutecznością 66%. Dobrze spisywali się również obaj środkowi - Jurij Gładyr i Łukasz Wiśniewski. Ten pierwszy, który zdobył 11 punktów na 92% w ataku (+ po 2 punkty w bloku i zagrywce), został wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania.  To wszystko zdołało zniwelować problem w ataku z drugim przyjmującym Jastrzębia, a także aż 28 zepsutych zagrywek (w tym 9 Al Hachdadiego). 

W drugim secie minimalnie, do 23, była Verva, ale w trzeciej partii w takim samym stosunku wygrali gospodarze, którzy zachowali więcej zimnej krwi w końcówce, zdobywając przy stanie 23:23 dwa kolejne punkty. Verva zdołała doprowadzić do tie-breaka, wygrywając w kolejnym secie do 22, jednak w decydującej partii znów nieznacznie lepsi byli siatkarze Andrei Gardiniego. Dopiero po zmianie stron Jastrzębskiemu Węglowi udało się wywalczyć trzypunktową przewagę, która utrzymała się już do końca. Jastrzębie zwyciężyło 15:12, cały mecz 3:2 i zrobiło duży krok do wielkiego finału, aczkolwiek Verva pokazała, że jest w stanie nawiązać z nimi walkę w tej rywalizacji.

Wizualizacja nowej hali Urania w Olsztynie"Igloo" zostało pomnikiem polskiej siatkówki. Teraz przejdzie remont za 190 mln złotych!

Sobotnie półfinały PlusLigi:

  • Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:23, 25:17, 25:20)
    Stan rywalizacji: 1:0.
  • Jastrzębski Węgiel - Verva Warszawa Orlen Paliwa 3:2 (25:20, 23:25, 25:23, 22:25, 15:12)
    Stan rywalizacji: 1:0