Sukces ZAKSY, ale Grbicia to nie interesuje. "Ciężko było nam się cieszyć"

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdobyła w niedzielę Puchar Polski, ale Paweł Zatorski nie ukrywa, że to nie był główny cel drużyny. - Grbić powiedział przed sezonem, że nie interesuje go zwycięstwo na krajowym podwórku, tylko walka z Lube, Zenitem - przyznał libero ZAKSY.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zdominowała finał siatkarskiego Pucharu Polski. Po zaciętym półfinałowym boju z Wartą Zawiercie (wygranym 3:2), w decydującym starciu wygrała 3:0 z Jastrzębskim Węglem. - Do czego kędzierzynianie się nie dotkną, to zamieniają teraz w punkty - mówił w końcówce trzeciego seta komentujący finał dla Polsatu Sport Wojciech Drzyzga.

Zobacz wideo

ZAKSA celuje w najwyższe cele. "Tylko walka z Lube, Zenitem"

Paweł Zatorski, libero ZAKSY, po meczu przyznał, że trener zespołu Nikola Grbić od początku sezonu stawia drużynie najwyższe cele. - Powiedział, że nie interesuje go zwycięstwo na krajowym podwórku, tylko walka z Lube, Zenitem i innymi tego typu zespołami. To pokazuje, że ma ogromną wiarę w swoją pracę i zespół - powiedział po zwycięstwie w Pucharze Polski.

Gino Sirci (z lewej)Trzy transferowe hity w polskiej lidze! Prezes Perugii ujawnia

Siatkarze ZAKSY doskonale zdają sobie sprawę, że czasu na świętowanie nie ma. - Ciężko było nam cieszyć się ze zwycięstwa w tym turnieju, który też był dla nas bardzo ważny. To dla nas bardzo cenne trofeum, ale rzeczywiście trudno było mi skakać i cieszyć się bez opamiętania, bo z tyłu głowy mam już mecz w Kazaniu. Chciałbym już wsiąść do samolotu i od razu grać. Wiemy, jak ważny jest to mecz i jak wszyscy na niego czekamy - dodał Zatorski.

Przed czwartkowym meczem w Lidze Mistrzów warto zacytować jeszcze jedno zdanie. - To musi się już Zenit martwić, co zrobić, żeby ich zatrzymać - mówił w rozmowie ze Sport.pl po awansie ZAKSY do półfinału LM Marcin Możdżonek. Po finale Pucharu Polski należałoby to w zasadzie powtórzyć. To Rosjanie teraz zastanawiają się, jak podejść do ZAKSY, jak zagrać, żeby zatrzymać polski zespół.

Więcej o: