Jastrzębski Węgiel nie pojechał na mecze Ligi Mistrzów. Jest decyzja CEV. "Wyrażamy żal"

Jastrzębski Węgiel nie weźmie udziału w pierwszej części siatkarskiej Ligi Mistrzów z powodu wykrytych zakażeń koronawirusem w drużynie. Klub zostanie ukarany walkowerami.

Władze Jastrzębskiego Węgla wraz ze sztabem szkoleniowym podjął decyzję o rezygnacji z udziału w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Turniej zaplanowano od wtorku do czwartku w Berlinie. W trakcie turnieju zespół PlusLigi miał się zmierzyć z Zenitem Kazań, ACH Volley Lublana oraz Berlin Recycling Volleys. Wszystkie trzy mecze zostaną oddane walkowerami. 

Zobacz wideo W meczu Warszawa-Bełchatów zasłabł jeden z siatkarzy, który niedawno przeszedł koronawirusa. Karol Kłos: To nas trochę zmroziło

Jastrzębski Węgiel z walkowerami w Lidze Mistrzów. Władze spodziewały się konsekwencji 

"Raz jeszcze wyrażamy żal z powodu zakażeń w Waszym zespole. Zgodnie z Regulaminem Współzawodnictwa CEV taka sytuacja skutkuje nałożeniem walkowerów i wyników 3:0 (25:0, 25:0, 25:0) na zespół, który nie przystąpił do rywalizacji. Życzymy Państwu szybkiego powrotu do zdrowia i z niecierpliwością oczekujemy, by powitać Waszą drużynę w lutym 2021 w Kazaniu" - napisano w oświadczeniu skierowanym przez CEV do klubu.

Jastrzębski Węgiel pewnie ograł Cerrad Enea Czarnych Radom. W przyszłym tygodniu śląski klub czeka finałowa rywalizacja o awans do Ligi Mistrzów.
Mecz z klubem z Radomia był dla JW ostatnią próbą przed turniejem kwalifikacyjnym do Ligi Mistrzów. 
Pomarańczowi pewnie ograli rywala 3:1 (25:17, 25:17, 24:26, 25:17). Było to siódme zwycięstwo Jastrzębskiego w ośmiu meczach Plus Ligi.
Teraz czas na Ligę Mistrzów. Od wtorku do czwartku śląski zespół czeka rywalizacja z Arcadą Galati (gospodarz turnieju) oraz węgierskim Fino Kaposvar VC o jedno miejsce premiowane awansem do fazy grupowej LM.
Kolejny siatkarz ma problem ze zdrowiem po koronawirusie. "Zgłosił kłopoty z ustabilizowaniem tętna"

- Jako prezes Klubu i jako Jastrzębski Węgiel szanujemy regulamin CEV i ze zrozumieniem przyjmujemy do wiadomości tego rodzaju konsekwencje. Spodziewaliśmy się ich. Bardzo ubolewam, że nie mogliśmy pojechać do Berlina i wziąć udziału w tym turnieju. Jednocześnie mam świadomość, że nie mogliśmy paraliżować tego turnieju naszym problemem, chociaż wyniknął on z przyczyn niezależnych od nas - powiedział Adam Gorol, prezes Jastrzębskiego Węgla.

Reprezentacja Polski zagra w środę na Stadionie Śląskim z Holandią (g.20.45) w ramach Ligi Narodów. Dla piłkarzy trenera Jerzego Brzęczka ma być to okazja na zatarcie fatalnego obrazu po niedzielnym meczu z Włochami (0:2).
 - Mamy takie możliwości jakie mamy i z tego staramy się wyciągnąć maksimum. To rzecz jasna nie oznacza, że jestem nieomylny. Z zadań, jakie przede mną postawiono na razie się wywiązuję - mówił we wtorek w Chorzowie Brzęczek. Spotkaniem z Holandią kadra zakończy reprezentacyjny sezon.
Tak selekcjoner Węgrów ocenił reprezentację Polski. Wymienił tylko jednego piłkarza

Tegoroczna edycja Ligi Mistrzów odbywa się w dwóch turniejach. W każdym z nich udział bierze pięć grup, w których zespoły grają systemem każdy z każdym. W pierwszej części rozgrywek zorganizowanej w Berlinie zabraknie Polaków, jednak szansę na odrobienie strat Jastrzębski Węgiel otrzyma w Kazaniu. Druga część siatkarskiej Ligi Mistrzów odbędzie się w terminie od 9 do 11 lutego.