Niebezpieczna sytuacja podczas meczu polskich siatkarzy. Polała się krew

Podczas poniedziałkowego sparingu wewnętrznego reprezentacji Polski doszło do niecodziennego zdarzenia. Aleksander Śliwka, próbując podbić piłkę, wpadł na Wojciecha Czaykę, który spadł ze swojego krzesła. W wyniku upadku z jego głowy poleciała krew.

Polscy siatkarze podzieleni na dwie grupy zagrali w Łodzi drugi wewnętrzny sparing. Tym razem rywalizowały ze sobą drużyny Wilfredo Leona i Karola Kłosa, a wygrała ta druga - 2:1 (21:25, 25:17, 25:23). W pojedynku asystentów Vitala Heynena znów lepszy okazał się Sebastian Pawlik.

Zobacz wideo Drzyzga: Cieszy, że nie siedzieliśmy na kanapie. Wyjdzie nam to na zdrowie

Podczas spotkania doszło jednak do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Aleksander Śliwka rzucił się do piłki podbitej przez Grzegorza Łomacza. Przyjmujący reprezentacji Polski wpadł jednak na stół, za którym siedział Wojciech Czayka, dyrektor Pionu Międzynarodowego PZPS. W wyniku zderzenia spadł z krzesła, a z jego głowy poleciała krew.

Wideo z tego zdarzenia można zobaczyć POD TYM LINKIEM.

To koniec zgrupowań reprezentacji Polski mężczyzn w tym sezonie reprezentacyjnym. Wszyscy po drugim wewnętrznym sparingu rozjechali się do domów. W Łodzi zagrają jeszcze siatkarki. Kadra Jacka Nawrockiego zagra we wtorek i środę mecze z reprezentacją Szwajcarii.

Przeczytaj także:

Więcej o: