Vital Heynen wskazał jednego siatkarza, który pojedzie na igrzyska. "Musi być. Zostało 11 miejsc"

- Michał Kubiak pojedzie na pewno - powiedział Vital Heynen spytany o obsadę kadry na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie.

Reprezentacja Polski rozegrała w tym roku dopiero dwa mecze - w Zielonej Górze pokonała Niemcy (3:2 i 3:1). W niedzielę i poniedziałek miała zmierzyć się z Estonią w Łodzi, ale rywale odwołali swój przylot do Polski w ostatniej chwili ze względu na strach przed koronawirusem >> Wobec tego podopieczni Vitala Heynena rozegrają dwa wewnętrzne sparingi.

Zobacz wideo Drzyzga: Cieszy, że nie siedzieliśmy na kanapie. Wyjdzie nam to na zdrowie

To okazja dla kilku siatkarzy, by pokazać się belgijskiemu szkoleniowcowi i zwiększyć swoje szanse na wyjazd na igrzyska olimpijskie. Pewny tego jest jak na razie tylko jeden siatkarz. - Michał Kubiak pojedzie na pewno, bo to mój kapitan, postać, wokół której budujemy zespół. On musi być w Tokio. Pozostałe jedenaście miejsc obsadzimy pod koniec czerwca - stwierdził Heynen w rozmowie ze "Sportowymi Faktami".

Igrzyska teoretycznie mają odbyć się w dniach 23 lipca - 8 sierpnia 2021 roku, ale nie ma stuprocentowej pewności, że się odbędą. - Jeśli sytuacja będzie taka jak dzisiaj, nie będziemy w stanie zorganizować igrzysk w Tokio - mówi szef komitetu organizacyjnego Yoshiro Mori, a Japonia boi się drugiej fali koronawirusa (dodatkowo organizatorzy już wcześniej zapowiedzieli, że jeśli nie uda się rozegrać igrzysk w tym terminie, to zostaną one całkowicie odwołane).

Heynen: Nie mam wątpliwości, że Japonia podoła

Heynen nie wierzy jednak w najczarniejszy scenariusz. - Japonia jest tak dobrze zorganizowanym krajem, że sama nigdy nie przełożyłaby igrzysk. Uważam, że decydujący głos miał Międzynarodowy Komitet Olimpijski, który chciał przeniesienia imprezy, ponieważ część krajów nie mogłaby wziąć w nich udziału. Gdyby igrzyska zaczynały się dziś, pewnie w Japonii nie byłoby sportowców z Brazylii czy Stanów Zjednoczonych. To jest największy problem - żeby wszyscy mogli się przygotować i przyjechać do Tokio. Co do samej Japonii to nie mam wątpliwości, że podoła organizacji wydarzenia.

I dodał, że nie ma dla niego wielkiego znaczenia, czy na meczach będą obecni kibice, bo najważniejsze i tak jest zwycięstwo. - A kto powiedział, że igrzyska są ważne tylko wtedy, gdy na meczach są kibice? Sam pamiętam takie spotkania w turnieju olimpijskim, na których trybuny były praktycznie puste. Na mistrzostwach świata w siatkówce też się to zdarza, ale to nie zmienia faktu, że na koniec najlepszym drużynom rozdaje się medale. Igrzyska to zawsze igrzyska. Niezależnie od tego, czy są kibice, czy jest wioska czy jej nie ma, w siatkówce to wciąż najważniejsza impreza do wygrania. Do Tokio pojedziemy, żeby wygrać medal, a nie żeby pomieszkać sobie w wiosce olimpijskiej.

Polska zagra w grupie A z Japonią, Włochami, Kanadą, Iranem i Wenezuelą. W drugiej grupie znajdą się reprezentacje Brazylii, USA, Rosji, Argentyny, Francji i Tunezji. Do ćwierćfinałów wyjdą po cztery najlepsze ekipy.

Więcej o: