Siatkarz wpadł w szał na ulicy. Klub go wyrzucił. "Niedopuszczalne"

Do skandalicznego zdarzenia doszło w Moskwie. Rosyjski siatkarz Aleksander Kimerow zaatakował kierowcę innego samochodu. Zachowanie 23-latka ma poważne konsekwencje. Rosyjska Federacja Siatkówki postanowiła ukarać go dwuletnią dyskwalifikacją, a jego klub rozwiązał z nim umowę.

- Reprezentant Rosji bardzo się zdenerwował, gdy inny samochód jadący przed autem prowadzonym przez Kimerowa, nie poruszał się środkiem pasa i nie pozwolił przepuścić samochodu siatkarza na światłach - czytamy w relacji portalu mash.ru.

Zobacz wideo Bartosz Kurek o koronawirusie: Nie słuchajmy blogerów, modelek, gwiazd

Skandaliczne zachowanie rosyjskiego siatkarza

Po chwili doszło do incydentu. Kimerow najpierw uderzył ręką w lusterko drugiego auta. Chciał, aby drugi kierowa się zatrzymał. Jednak do tego nie doszło, więc siatkarz postanowił zatrzymać swój samochód na drodze, przez co zablokował cały ruch. Na końcu w okolicy Tatianin Parku zdenerwowany siatkarz wysiadł z samochodu i kopnął z całej siły w drugie auto, uszkadzając jego drzwi.

Zobacz atak siatkarza na kierowcę inne pojazdu:

 

Siatkarz został surowo ukarany

Skandaliczne zachowanie siatkarza ma swoje konsekwencje. Rosyjska Federacja Siatkówki wykluczyła go na dwa lata, a jego dotychczasowy pracodawca, zespół Fakieł Nowy Urengoj, postanowił natychmiast rozwiązać z nim umowę.

- To zachowanie było niedopuszczalne. Umowa stanowi, że gracz powinien stosować się do wszystkich zasad i dbać o pozytywny wizerunek klubu. Zostanie ukarany - powiedział dyrektor sportowy klubu Nikołaj Kapranow na łamach R-Sport.

Kimerow był siatkarzem Fakieła Nowy Urengoj od 2018 roku. W przeszłości grał w Dynamie Moskwa i Uralu Ufa. Ma na koncie mistrzostwo świata juniorów i mistrzostwo świata do lat 23 wywalczone z reprezentacją Rosji.

Przeczytaj także:

Więcej o: