Sport.pl

Heynen i Leon przegrali z drużyną Bieńka! Horror w finale Pucharu Włoch

Sir Safety Conad Perugia przegrała po dramatycznym finale siatkarskiego Pucharu Włoch z Cucine Lube Civitanova 2:3 (25:21, 23:25, 23:25, 36:34, 10:15). Tym samym trofeum trafiło do drużyny reprezentanta Polski, Mateusz Bieńka, który pokonał trenera kadry Vitala Heynena i kolegę z drużyny - Wilfredo Leona.

W polskim pojedynku w finale siatkarskiego Pucharu Włoch górą Cucine Lube Civitanova i Mateusz Bieniek. Drużyna polskiego środkowego wygrała 3:2 (21:25, 25:23, 25:23, 34:36, 15:10) z klubem Vitala Heynena i Wilfredo Leona - Sir Safety Conad Perugia.

Zobacz wideo

Leon dał tie-breaka, ale wygrał Bieniek

Pierwsze trzy sety były dość wyrównane, ale na prowadzenie wyszło Cucine Lube Civitanova, które wygrało drugą i trzecią partię. Najwięcej emocji przyniosła jednak czwarta, w której Perugia obroniła aż osiem piłek meczowych. Wynik seta na 36:34 ustalił efektownym blokiem Wilfredo Leon.

W tie-breaku drużyna gwiazdy siatkarskiej reprezentacji Polski oraz jej szkoleniowca, Vitala Heynena przegrała już jednak wyraźnie - 10:15 - z klubem środkowego kadry, Mateusza Bieńka. Trofeum i tak trafiło zatem w ręce Polaka. 

Lube po raz szósty

To szósty raz, gdy Cucine Lube Civitanova zdobywa Puchar Włoch. Wcześniej udawało się to w 2001, 2003, 2008, 2009 oraz 2017 roku. Klub ma także szansę na szóste w historii mistrzostwo kraju. W walce o scudetto także będzie rywalizował z Sir Safety Conad Perugia.

Więcej o:
Komentarze (4)
Heynen i Leon przegrali z drużyną Bieńka! Horror w finale Pucharu Włoch
Zaloguj się
  • neutrallo

    Oceniono 1 raz 1

    Mam nadzieję, że w reprezentacji Polski Vital Heynen bardziej zwróci uwagę
    na "kunszt" blokowania... bo to najbardziej szwankowało w zespole Perugii!
    O De Cecco nie wspomnę... :)

  • amuzc

    0

    "Tym samym trofeum trafiło do drużyny reprezentanta Polski, który pokonał trenera kadry Vitala Heynena i kolegę z drużyny - Wilfredo Leona".
    Oto przykład grafomanii w wykonaniu dziennikarzyny ukrywającej się pod nickeim JB.

  • guru133

    0

    Czy w tej sportowej redakcji nie ma zawodowego reportera, tylko polonocentryczne głąby dla których nie drużyna a Polak Bieniek i nie drugą drużynę a polskiego reprezentanta i trenera polskiej reprezentacji ten heros pokonał. To jest dno sportowego dziennikarstwa. Redakmtorze naczelny interweniuj, bo sportowa redakcja schodzi na psy!

  • sztucznypolak

    0

    Zeby nie bylo zadnych watpliwosci:
    przegrała 2:3 (25:21, 23:25, 23:25, 36:34, 10:15)
    wygrała 3:2 (21:25, 25:23, 25:23, 34:36, 15:10)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX