18 punktów Bartosza Kurka i koszmarne zachowanie jego kolegi w końcówce spotkania

Bartosz Kurek zdobył 18 punktów, ale to nie wystarczyło, aby jego Monza pokonała Tonno Callipo Vibo Valentię. Zespół polskiego atakującego przegrał 2:3 (21:25, 25:18, 16:25, 25:23, 11:15). Duży wpływ na wynik miała sytuacja z końcówki spotkania, gdy Monza straciła punkt przez... zbyt żywiołową radość.

Bartosz Kurek nie zaliczy swojego występu w niedzielę do tak udanych, jak Wilfredo Leon i Bartosz Bednorz. Polski atakujący w 5-setowym spotkaniu skończył 18 piłek z 39, przez co atakował ze skutecznością wynoszącą 46 procent. To nie wystarczyło, aby jego Vero Volley Monza wygrał z Tonno Callipo Vibo Valentia, zajmującym 11. miejsce włoskiej Serie A1.

"Z Leonem w składzie możemy marzyć o medalu w Tokio":

Zobacz wideo

Choć Kurek zanotował serię skutecznych zagrywek, zwłaszcza w drugim secie, jego zespół przegrał po tie-breaku 2:3 (21:25, 25:18, 16:25, 25:23, 11:15). Duże znacznie w kontekście porażki miało zachowanie Donovana Dzavoronoka, który przy stanie 9:12 posłał asa serwisowego, ale otrzymał czerwoną kartkę za zbyt żywiołową reakcję.

Tonno Callipo Vibo Valentia - Vero Volley Monza 3:2 (25:21, 18:25, 25:16, 23:25, 15:11)