Bartosz Kurek show! Włosi zachwyceni. "W końcu to mistrz świata"

Bartosz Kurek imponuje formą po transferze do Włoch i wyleczeniu kontuzji. Filar reprezentacji Polski poprowadził ekipę Vero Volley Monza do wygranej z Consar Ravenna 3:1 (17:25, 25:20, 25:19, 25:22).

Transfer do Włoch wyraźnie służy Bartoszowi Kurkowi. Atakujący polskiej kadry ponownie błysnął w tamtej lidze,  W środę wieczorem gwiazdor naszej reprezentacji Polski, który wraca do gry po kontuzji, prowadził Vero Volley Monza do pierwszego zwycięstwa w tym sezonie. Jego ekipa pokonała Consar Ravenna 3:1. Kurek został wybrany zawodnikiem meczu. Zdobył 26 punktów z ataku, zaliczył też dwa bloki i jednego asa.

Bartosz Kurek w "Wilkowicz Sam na Sam": Złoto na igrzyskach? Jesteśmy w stanie to zrobić

Zobacz wideo
Zwycięstwo wreszcie nadeszło. Było blisko już w poprzednich kolejkach, ale zawsze czegoś brakowało. Tym razem udało się zrobić krok w przód i obiecuję, że to nie ostatni w tym sezonie. Cieszę się, że po słabszym początku byliśmy w stanie wejść na odpowiedni poziom przy wsparciu kibiców. Teraz trzeba iść za ciosem

- skomentował Kurek, którego cytuje TVP Sport. Polskiego siatkarza chwalił też trener Ravenny Marco Bonitta (były selekcjoner polskich siatkarek). - Rywale wrócili w wielkim stylu, ale w końcu mogą się przecież poszczycić mistrzem świata w składzie. Kurek jest pewnym punktem zespołu i w tym meczu jego obecność na boisku zrobiła różnicę - powiedział.

W dotychczasowych czterech spotkaniach swojej drużyny Kurek zdobył aż 90 punktów.