PlusLiga. Miała być walka na noże, była rażąca nieskuteczność

Aluron Virtu CMC Zawiercie wygrało 3:1 z Indykpolem AZS-em Olsztyn w 2. kolejce zmagań PlusLigi. Mecz zapowiadał się na bardzo emocjonująco, jednak ostatecznie było w nim sporo niedokładnej gry.

Mecz Aluron Virtu CMC Zawiercie i Indykpolu AZS Olsztyn w opinii wielu miał być największą walką na noże 2. kolejki PlusLigi. Dość szybko okazało się, że napędzani przez pełną halę gospodarze nie zamierzają pozwolić rywalom na dojście do głosu w inaugurującej partii (18:12). Olsztynianie byli rażąco nieskuteczni w pierwszym ataku po negatywnym przyjęciu - 30 procent dokładności. Dla porównania rywale odpowiedzieli im 86 procentami efektywności. Zawiercianie ponadto popełnili tylko 3 błędy, a AZS 8. Miejscowi wygrali 25:16.

Ekspert tłumaczy, dlaczego nie wygraliśmy mistrzostw Europy w siatkówce:

Zobacz wideo

Dużo niedokładności

Emocji w teorii powinno być więcej w kolejnym secie, ponieważ wynik był bardziej wyrównany, ale poszła za nim niedokładność. Po 64 procentach skuteczności ataku zawiercian z poprzedniego rozdania niewiele zostało - kiwali wszyscy zawodnicy po kolei, a do tego mieli spore problemy w bloku. Ostatecznie udało im się zatrzymać na siatce Seyeda Mousaviego (22:18), jednak i to nie zapewniło w konsekwencji późniejszego zwycięstwa (24:26). W trzeciej partii nie było wcale lepiej. Zawiercianie wciąż byli niedokładni, a wykończenie ich akcji pozostawiało wiele do życzenia. Do głosu doszły jednak błędy olsztynian i skuteczny Alexandre Ferreira. To zakończyło rozdanie na korzyść miejscowych (25:21).

Druga wygrana Aluronu

W ostatniej partii zarówno emocji, jak i jakości było więcej. Poza pojedynczymi błędami zagrywki Marcina Kani zawiercianie raczej nie tracili punktów seriami i zdobywali je konsekwentnie dokładną grą. As serwisowy Ferreiry dał im cztery punkty przewagi w końcówce (21:17). Dzięki jego fantastycznej postawie w obronie Aluron Virtu kontynuowało zdobywanie punktów, a następnie wygrało 25:23, odnosząc drugie zwycięstwo w sezonie (gospodarze wcześniej pokonali Cuprum Lubin 3:2).

Kolejnym spotkaniem podopiecznych Marka Lebedew będzie mecz z MKS-em Będzin w niedzielę. Olsztynianie zagrają natomiast z Resovią.