Co za mecz naszej gwiazdy! "Wilfredo, świetnie, że jesteś" [OCENY]

W ostatnim w tym roku meczu siatkarskiej reprezentacji Polski jeszcze jeden koncert gry dał niedawny debiutant, Wilfredo Leon. Świetnie wypadł też Maciej Muzaj, czyli kolejny nowy człowiek w "szóstce". Ale Iran pokonaliśmy 3:0 (25:18, 25:18, 25:16) i zapewniliśmy sobie srebrny medal Pucharu Świata dzięki temu, że dobrze spisali się praktycznie wszyscy ludzie Vitala Heynena.

Siatkarzy oceniamy w szkolnej skali 1-6.

ROZGRYWAJĄCY:

Fabian Drzyzga: 5-

Dobry mecz na zakończenie w sumie dobrego, solidnego sezonu. Nasz główny reżyser gry miewał w tym roku gorsze chwile, zdarzały mu się mecze nieudane (szczególnie półfinał ME ze Słowenią), ale generalnie u Vitala Heynena jest zawodnikiem o klasę lepszym niż był w ostatnich latach u poprzednich trenerów kadry. Z Iranem korzystał z dobrego przyjęcia i prowadził atak przez wszystkie strefy.

Marcin Komenda: bez oceny

Grał za krótko.

ATAKUJĄCY:

Maciej Muzaj: 5

Aż 70-procentowa skuteczność ataku (14/20): to robi duże wrażenie. I to jest dobre podsumowanie udanego sezonu tego zawodnika. Muzajowi brakowało pewności siebie, teraz już ją ma, co pokazuje w kolejnych meczach. Gdyby z Iranem miał jeszcze więcej punktów z zagrywki (posłał jednego asa) i w bloku (tu nie zapunktował), należałaby mu się nawet wyższa nota.

Łukasz Kaczmarek: bez oceny

Grał za krótko.

ŚRODKOWI:

Mateusz Bieniek: 3+

W ataku 2/4, bez punktów w bloku i na zagrywce. Grał dwa sety i ustąpił miejsca Jakubowi Kochanowskiemu. W sumie mecz średnio udany, ale Mateusz ma drobne problemy z kolanem i ma prawo być zmęczony, bo cały sezon reprezentacyjny miał świetny.

Karol Kłos: 4

Atak w kratkę (4/8), bloku punktowego ani jednego, za to zagrywka świetna. Nic to, że bez asa, skoro w sumie aż 17 floatami uprzykrzył życie irańskim przyjmującym. I był bezbłędny.

Jakub Kochanowski: 3+

W ataku tylko 1/3, duży plus za dwa bloki. Zdarzyło mu się nawet przyjąć jedną zagrywkę i zrobił to dobrze. Tym razem bezbłędny na zagrywce, choć znów bez asa. Oby w kolejnym sezonie serwował jak wtedy, gdy Polska szła po złoto mistrzostw świata.

PRZYJMUJĄCY:

Michał Kubiak: 5-

Zagrał w dwóch setach i pokazał Irańczykom mistrzowski spokój oraz takie same umiejętności. W ataku aż 67 proc. skuteczności (4/6), do tego punkt blokiem. W przyjęciu jeden błąd, ale w sumie 60 proc. pozytywnego odbioru (wziął na siebie 10 zagrywek). Kapitan po meczu ze szczególnie ważnym dla siebie rywalem może być usatysfakcjonowany.

Wilfredo Leon: 5+

Znów był najlepiej punktującym Polakiem (17 pkt), znów imponował w ataku (13/20 - 65 proc. skuteczności), znów poradził sobie w przyjęciu (raz ustrzelony, odebrał sześć piłek, miał 50 proc. pozytywnego przyjęcia). I jeszcze szalał w bloku, gdzie zdobył cztery punkty z 10 całej drużyny. Wilfredo, świetnie, że jesteś.

"Z Leonem w składzie możemy marzyć o medalu w Tokio"

Zobacz wideo

Aleksander Śliwka: 5-

W ataku 2/2, jeden punkt blokiem, do tego 60 proc. pozytywnego przyjęcia (Irańczycy skierowali w niego pięć zagrywek) i brak błędów również w tym elemencie. Tym razem, jak zazwyczaj, dał dobrą zmianę. Mały minus za zagrywkę, bo jedną z trzech zmarnował, a żadną nie sprawił rywalom problemów.

Artur Szalpuk: bez oceny

Grał za krótko.

Bartosz Kwolek: bez oceny

Grał za krótko.

LIBERO:

Paweł Zatorski: 5

Przyjął 16 zagrywek, był bezbłędny, miał 62 proc. pozytywnego i 38 proc. perfekcyjnego odbioru. Widoczny też w obronie.

Damian Wojtaszek: bez oceny

Grał za krótko.