Słoweńskie media triumfalnie o zwycięstwie nad "aroganckimi" Polakami. "Pokazaliśmy im"

- Cieszę się, że pokonaliśmy Polaków. Są przekonani, że są lepsi od nas, ale myślę, że w końcu pokazaliśmy im, kto rządzi - po zwycięstwie nad Polską powiedział słoweński libero, Jani Kovacić. Tamtejsze media są zachwycone zwycięstwem ich drużyny nad siatkarskimi mistrzami świata.
Zobacz wideo

Polscy siatkarze nie zagrają w finale mistrzostw Europy. Mistrzowie świata przegrali w półfinale ze Słowenią 1:3 (23:25, 26:24, 22:25, 23:25). W sobotę o godzinie 18:00 zawodnicy Vitala Heynena zagrają w meczu o trzecie miejsce. Ich rywalem będzie przegrany z pary Serbia - Francja.

Po czwartkowym triumfie nad Polakami zachwycone są słoweńskie media. Wszystkie z nich podkreślają niesamowitą siatkarską jakość i energię, jaką gospodarze spotkania zaprezentowali w starciu z mistrzami świata. Słoweńcy celują w złoto po tym, jak udało im się pokonać kolejno Rosjan oraz Polaków.

"Fenomenalna gra, olbrzymia energia, magiczny wieczór. Słoweński huragan, który wywiał mistrzów świata. Bajka z epilogiem w Paryżu" - czytamy na portalu Rtvslo.si. "Paryżu, nadchodzimy! Słowenia nie bała się faworyzowanych rywali, prezentując się podobnie jak w ćwierćfinale przeciwko Rosjanom. Polska nie zagra w finale mistrzostw Europy mimo "zakupu" Wilfredo Leona" -  to z kolei RTV SLO.

"Polacy byli przekonani, że są lepsi"

Na portalu Delo.si przeczytamy zaś o zwycięstwie Słoweńców nad "aroganckimi" Polakami. Portal ten odnosi się do słów finalistów mistrzostw Europy, którzy chwilę po znakomitej wygranej podkreślali dużą pewność siebie, jaka biła od polskich zawodników. - Cieszę się, że pokonaliśmy Polaków. Są przekonani, że są lepsi od nas, ale myślę, że w końcu pokazaliśmy im, kto rządzi - powiedział słoweński libero, Jani Kovacić.

W Słowenii trwa szał na siatkówkę, atmosfera w hali w Lublanie była znakomita. "Na trybunach nie wystarczyło miejsc dla wszystkich, którzy chcieliby zobaczyć półfinał. Ostatni pakiet ponad 2500 biletów, który został wystawiony na sprzedaż, rozszedł się dokładnie w 118 sekund" - czytamy na Delo.si.

Więcej o: