Polscy siatkarze nie muszą już martwić się o lot. Do Paryża polecą czarterem

Problemy polskich siatkarzy z dostaniem się do Lublany pociągnęły za sobą konsekwencje. Polski Związek Piłki Siatkowej zapewnił, że do Paryża zespół mistrzów świata poleci czarterem. Już w najbliższy weekend Polacy zagrają finał lub mecz o trzecie miejsce mistrzostw Europy.

We wtorek polscy siatkarze mieli polecieć liniami Adria Airways z Amsterdamu do Lublany, by w czwartek rozegrać półfinał mistrzostw Europy. Sprawa okazała się jednak nie tak prosta, jak zakładano. Linie lotnicze ogłosiły strajk, który na dniach może być przyczyną ogłoszenia upadłości firmy.

Siatkarze dowiedzieli się o tym już na lotnisku. Trener Vital Heynen szukał rozwiązania, sprawdzał pozostałe loty do Słowenii, jednak żadne rozwiązanie nie wydawało się korzystne. Wtedy do akcji przystąpił Michał Kubiak, który zadzwonił do Ryszarda Czarneckiego. Dzięki temu ruchowi udało się załatwić lot rządowym samolotem i siatkarze już we wtorek wieczorem mogli pójść na siłownię w Lublanie.

Sytuację skomentował Heynen, który powiedział: "To niesamowite, że cały kraj nam pomaga" [można to obejrzeć na poniższym wideo]

Zobacz wideo

Żeby uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości, PZPS postanowił zainterweniować i zapewnić bezpieczny przelot do Paryża, gdzie rozegrane zostaną mecze o medale.

W czwartek polscy siatkarze zagrają w półfinale mistrzostw Europy ze Słowenią. Początek meczu o 20:30. W drugiej parze półfinałowej zamierzy się Serbia z Francją.