Aleksander Śliwka po meczu z Hiszpanią z prośbą do polskich kibiców

- Realizujemy nasz plan. Gramy coraz lepiej. Teraz zaczynają się mecze o wielką stawkę i mam nadzieję, że w nich pokażemy naszą najlepszą siatkówkę - mówił po meczu Polska - Hiszpania przyjmujący Aleksander Śliwka. Biało-czerwoni wygrali 3:0 i awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Europy.
Zobacz wideo

Jesteście w ćwierćfinale. Dwa lata temu ta sztuka się nie udała - odpadliście ze Słowenią. Kamień z serca?

Aleksander Śliwka: - Emocje były wielkie. Nie spodziewaliśmy się, że znów w hali będzie aż tak biało-czerwono. Przed meczem dotarły do nas informacje, że wszystkie bilety zostały wyprzedane. Kibice znów zrobili kapitalną atmosferę. Prosimy, by byli z nami do samego końca i dziękujemy za wsparcie. Gramy u siebie!

Z naszej gry również jesteśmy zadowoleni. Realizujemy nasz plan. Gramy coraz lepiej. Teraz zaczynają się mecze o wielką stawkę i mam nadzieję, że w nich pokażemy naszą najlepszą siatkówkę.

Spodziewaliście się, że oporu ze strony Hiszpanii będzie tak mało? W pierwszym secie rywale was blokowali, ale później nie mieliście już problemów na siatce.

- I tak uważam, że ekipie z Hiszpanii należą się wielkie brawa. Szczególnie na początku nie przestraszyli się i trzymali dobrą grę. Może wynik tego nie pokazuje, ale prezentowali się naprawdę nieźle. Było widać, że nie odstają aż tak bardzo. Wynik dwóch ostatnich setów to zasługa tego, że to my wrzuciliśmy piąty bieg i naprawdę graliśmy bardzo dobrą siatkówkę. Byliśmy nie do zatrzymania.

Niemcy, czyli wasz ćwierćfinałowy rywal, to wygodny przeciwnik?

- Każdy pojedynek z nimi jest ciężki. W Lidze Światowej w tamtym roku przegraliśmy w Łodzi, teraz wygrywaliśmy. Znamy swoją wartość, wiemy, że potrafimy grać w siatkówkę i zdajemy sobie sprawę, że przy naszej dobrej grze jesteśmy w stanie wygrać to spotkanie.

Więcej o: