Reprezentacja Polski była przygotowana na innego rywala niż Hiszpania

- Jest to zespół, który ma problemy z przyjęciem, co będziemy chcieli wykorzystać - zdradza przed meczem Polska - Hiszpania statystyk reprezentacji Polski, Robert Kaźmierczak. W sobotę o 20:00 Polacy rozegrają mecz 1/8 finału mistrzostw Europy.
Zobacz wideo

W fazie grupowej mistrzostw Europy Hiszpania grała w grupie B. Zmagania rozpoczęła od przegranego tie-breaka ze Słowacją. W kolejnych meczach uległa Belgii 0:3 i Serbii 1:3. Ostatnie dwa wygrała (Austria 3:2 i Niemcy 3:1), rzutem na taśmę zapewniając sobie awans do 1/8 finału.

Nie jest to siatkarski "no name". W 2007 roku kadra ta pod wodzą Andrei Anastasiego sięgnęła po złoto mistrzostw Europy. Tamten skład to jednak już przeszłość. Obecnie w reprezentacji są młodzi siatkarze.

"Byliśmy przygotowani do rywala ze Słowacji"

- Praktycznie byliśmy przygotowani na rywala ze Słowacji. Hiszpanie wygrali jednak z Niemcami i awansowali do 1/8 finału mistrzostw Europy. Niemcy zagrali drugim składem, a samo spotkanie było śledzone przez 50 widzów. Jeśli chodzi o naszych sobotnich rywali, to w ostatnim meczu grupowym na pewno wyciągnęli wszystko co mieli na parkiet - mówi przed sobotnim spotkaniem 1/8 finału ME statystyk polskiej kadry, Robert Kaźmierczak.

- Jest to zespół, który ma problemy z przyjęciem, co będziemy chcieli wykorzystać. Na pewno nasza zagrywka - czy float, czy mocny serwis - będą sprawiały rywalom spore problemy. Mamy nadzieję, że w tej sytuacji formacja blok-obrona po naszej stronie będzie działać bez zarzutu. Ostatnio większość akcji Hiszpanie wygrywali wolą walki, bo zależało im, by triumfować w meczu z Niemcami - dodaje członek sztabu szkoleniowego mistrzów świata.

"Ich float jest agresywny"

Słabsze drużyny (Hiszpania jest 35. w rankingu FIVB) charakteryzują się tym, że na faworyzowanych oponentach presję chcą wywrzeć zazwyczaj zagrywką. Jaki jest serwis sobotnich rywali Polaków? - Jeśli chodzi o zagrywkę, to ich float jest agresywny. Potrafią włączyć jednak różne warianty - piłki mocniejszej, dalszej, z wyskoku. Mają też ciekawe rozwiązania jako "skrót". Kiedy mają dogranie do siatki starają się grać skrzydłami. Ile będą mieli przyjęć perfekcyjnych? Nie wiem - zaznacza Robert Kaźmierczak. I dodaje:
- Historia klubowa siatkarzy z Hiszpanii jest dość prosta - większość z nich gra w swoim kraju. Są jednak przedstawiciele ligi francuskiej lub PlusLigi - Miguel Angel de Amo grał w AZS-ie Częstochowa - kończy statystyk.

Więcej o: