Polki przegrały z Włoszkami. Mistrzostwa Europy kończymy bez medalu

Reprezentacja Polski przegrała z Włochami 0:3 (23:25, 20:25, 24:26) w meczu o trzecie miejsce mistrzostw Europy siatkarek. Nasza drużyna z Ankary wróci bez medalu.
Zobacz wideo

Po przegranym, sobotnim półfinale z Turcją, polskie siatkarki zapowiadały, że nie spuszczą głów i w pełni zmotywowane podejdą do meczu o brązowy medal z Włoszkami. O ile ich zapowiedzi przed pierwszym meczem z gospodyniami nie znalazły odzwierciedlenia na parkiecie, o tyle w niedzielę nasze zawodniczki od początku wyglądały dobrze.

W pierwszym secie bardzo długo i często zmieniało się prowadzenie. Raz minimalnie na naszą, a raz minimalnie na włoską stronę. Niestety, w połowie partii nasze rywalki zdobyły cztery punkty z rzędu, co pozwoliło im złapać luz w grze. Doskonale prezentowała się Paola Egonu, a Polki nie potrafił znaleźć sposobu na zablokowanie jej lub lepszą grę w obronie. Mimo problemów Polkom udało się dopaść rywalki, jednak w decydującej akcji zawiodła Malwina Smarzek-Godek i Włoszki wygrały seta do 23.

Druga partia zaczęła się fatalnie dla Polek. Już w pierwszych piłkach Włoszki wypracowały kilkupunktową przewagę, której nie oddały do końca partii. Gra naszego zespołu totalnie się posypała, zawodniczki Jacka Nawrockiego nie kończył ataków ze skrzydeł, nie funkcjonował nasz środek, nie wspominając o obronie. Na dodatek, na początku seta, mieliśmy kilkuminutową przerwę z powodu problemów z oświetleniem. Ostatecznie, przegraliśmy tę partię do 20.

W trzecim secie Polki wyglądały najlepiej. Wreszcie graliśmy dobrze w obronie, w ataku odblokowała się Smarzek-Godek, którą dobrze wspierała m.in. Magdalena Stysiak. Partia rozstrzygnęła się w samej końcówce. Chociaż Polki miały piłkę setową przy stanie 24:23, to przegrały cały mecz. Najpierw Włoszki popisały się dobrym atakiem, a potem wybroniły nasz atak i skończyły swoją akcję. Spotkanie zakończyło się asem serwisowym Egonu.

Polki zajęły czwarte miejsce na mistrzostwach Europy, co i tak należy uznać za sukces. Nasze zawodniczki same przyznawały, że jeszcze dwa miesiące temu taki wynik brałyby w ciemno. Chociaż po finałowym turnieju w Ankarze pozostaje niedosyt, to naszym siatkarkom wypada podziękować za wspaniałe emocje, których dostarczyły w ostatnich tygodniach rywalizacji i całym sezonie reprezentacyjnym.

Polska 0:3 Włochy (23:25, 20:25, 24:26)