Absurd w kwalifikacjach IO. W Tokio zabraknie siatkarskiej potęgi, a zagra słabeusz

Wielu siatkarzy i ekspertów narzeka na system kwalifikacji do igrzysk olimpijskich. Sprawił on, że w Tokio nie zobaczymy jednej siatkarskiej potęgi, bo o jedno miejsce z Europy powalczą m.in. Serbowie oraz Francuzi. Za to w Ameryce Południowej faworytami do awansu są... Wenezuela i Kolumbia - wszystko dzięki awansowi Argentyny i Brazylii.
Zobacz wideo

Siedem drużyn jest już pewnych udziału w igrzyskach olimpijskich. To Japonia (gospodarz) oraz zwycięzcy sześciu turniejów interkontynentalnych: Rosja, Włochy, Polska, Argentyna, Brazylia oraz USA. To oznacza, że awans w styczniowych turniejach kontynentalnych wywalczy jeszcze pięć zespołów: po jednym z Europy, Azji, Afryki, Ameryki Południowej oraz Ameryki Północnej i Środkowej.

Europa narzeka na kwalifikacje

Na system kwalifikacji narzekają przede wszystkim europejskie reprezentacje. - Podstawowy pomysł jest taki, że na pewno nie będziemy już więcej grali interkontynentalnych eliminacji do igrzysk przed eliminacjami kontynentalnymi. O to będziemy bardzo mocno walczyć i to po prostu musimy zmienić. To nas bardzo ogranicza, bo popatrzmy, że teraz w interkontynentalnych turniejach występują i Brazylia, i USA, które przecież pewnie zdobyłyby kwalifikacje na swoich kontynentach. A tak zabierają miejsca Europie - powiedział w rozmowie ze Sport.pl Mirosław Przedpełski, członek zarządu FIVB, dodając, że ten system jest niekorzystny dla Europy, która ma najwięcej silnych reprezentacji. 

Osiem najwyżej sklasyfikowanych drużyn europejskich, które nie zapewniły sobie awansu na igrzyska, zagra w styczniu o jedno miejsce dające awans do Tokio. W rankingu CEV (europejskiej federacji) uwzględniane będą wyniki osiągnięte na mistrzostwach Europy (2019 i 2017), mistrzostwach świata 2018, Lidze Europejskiej 2017 i Lidze Narodów 2017. 

Aktualny ranking CEV: (zespoły oznaczone gwiazdką zapewniły sobie awans na IO)

  • 1. Rosja* 280 pkt
  • 1. Serbia 280 pkt
  • 3. Francja 276 pkt
  • 4. Włochy* 272 pkt
  • 5. Polska* 266 pkt
  • 6. Bułgaria 260 pkt
  • 7. Belgia 258 pkt
  • 8. Słowenia 256 pkt
  • 9. Holandia 234 pkt
  • 10. Niemcy 230 pkt
  • 11. Finlandia 216 pkt

Ten system sprawił, że na igrzyskach na pewno nie zobaczymy któregoś z gigantów. Może to być Serbia (współlider rankingu CEV) albo Francja, która zajmuje trzecie miejsce. O krok od pokonania Brazylii i awansu na IO była Bułgaria, ale roztrwoniła przewagę 2:0 i przegrała 2:3. Ewentualna porażka nie byłaby jednak tak kosztowna dla Brazylii - zagrałaby w styczniowych kwalifikacjach z innymi drużynami z Ameryki Południowej, ale bez Argentyny, która wygrała swoją grupę eliminacyjną. Wobec awansu zarówno Argentyny, jak i Brazylii, faworytami w walce o awans na igrzyska będą Wenezuela (31. w światowym rankingu FIVB) i Kolumbia (44. miejsce). Dla porównania, w Tokio zobaczymy maksymalnie jedną drużynę z tego grona: Francja (9. miejsce w rankingu FIVB), Serbia (10.) czy Bułgaria (14.). 

Kontynentalne turnieje kwalifikacyjne odbędą się w dniach 6-12 stycznia 2020 roku. Turniej olimpijski w Tokio zostanie rozegrany w dniach 25 lipca - 9 sierpnia.