Wilfredo Leon i Michał Kubiak zasłużyli na "5". Jest jedna szóstka! Rewelacja

Są mecze, w których mamy problemy i taki był mecz ze Słowenią. Ale znów przekonaliśmy się, że mamy tak wyrównany zespół, że codziennie bohaterem może być inny zawodnik. W ostatecznej, wygranej walce o awans na igrzyska, bohaterów mieliśmy kilku.
Zobacz wideo

Siatkarzy oceniamy w szkolnej skali 1-6.

ROZGRYWAJĄCY:

Fabian Drzyzga: 4+

W pierwszym secie miał problemy, jak cała drużyna. Ciągle widać, że jeszcze trzeba czasu, by zgrał się z Wilfredo Leonem. Za to ze środkowymi, zwłaszcza Bieńkiem, kapitalne akcje zagrałby chyba nawet obudzony w środku nocy.

Grzegorz Łomacz: 4+

Wchodził na zmiany, gdy jeszcze nie byliśmy pewnie awansu na igrzyska, a w trzecim i czwartym secie już on kierował naszą grą. Robił to dobrze, bez większych błędów, z wykorzystaniem wielu opcji.

ATAKUJĄCY:

Maciej Muzaj: 3+

W ataku 4/9, w bloku i na zagrywce bez punktów. Po bardzo dobrym meczu z Francją ten był dla Muzaja przeciętny.

Dawid Konarski: 4-

Dwa asy i dwa bloki sprawiają, że trochę mniej krytycznie musimy spojrzeć na fakt, że w ataku miał tylko 27 proc. skuteczności (4/15). W sumie zaskakujące (choć zrozumiałe, Muzaj zdecydowanie się obronił), że nie on był w tym turnieju naszym głównym atakującym.

ŚRODKOWI:

Piotr Nowakowski: 4

W statystykach prawie niewidoczny (1/1 w ataku, jeden blok, siedem zagrywek, bez błędu), ale wyszedł w szóstce i w dwóch setach, w których grał swoje zrobił (choćby wyblokiem).

Mateusz Bieniek: 6-

Rewelacja! W ataku 7/8, do tego trzy asy serwisowe i dwa punktowe bloki. Minus tylko za trzy zepsute zagrywki. Ale naserwował się aż 16 razy, zdecydowanie najwięcej w drużynie (drugi pod tym względem Wilfredo Leon posłał dziewięć zagrywek).

Karol Kłos: 5

Wszedł z rezerwy i zdecydowanie pomógł wygrać mecz. W ataku 3/5, do tego aż cztery punkty blokiem, a nawet dwa przyjęcia zagrywki, oba dobre. Bez asa, ale nie zepsuł żadnej zagrywki.

PRZYJMUJĄCY:

Michał Kubiak: 5

Dwa razy zablokowany przez Słoweńców. I na tym koniec tego, co negatywne. Atak bardzo dobry, 7/11, 64-procentowa skuteczność. Przyjęcie zagrywki świetne, wziął na siebie 12 zagrywek, miał 75 proc. pozytywnego odbioru. Tym razem bez asa i bez punktu blokiem. Tylko dlatego nota nie jest jeszcze wyższa.

- Nie, idę się napić piwa - odpowiedział, gdy proszono go o kolejną pomeczową rozmowę. Cóż, zasłużył.

Wilfredo Leon: 5

W ataku 6/16, czyli znacznie poniżej możliwości. Do tego jeden punkt blokiem i trzy asy serwisowe. Zobaczcie dwa kluczowe.

To był bardzo trudny moment meczu, Słowenia mogła wyjść na prowadzenie 2:0 w setach i dalej wierzyłaby, że naszym kosztem wywalczy awans na igrzyska.

- Wtedy pomyślałem sobie "Boże, pomóż mi, żeby nie było błędu". No i pomógł - cieszył się później Wilfredo.

- Nie ukrywam, ulżyło mi po tych asach - mówi Maciej Muzaj. Nie ukrywamy, że nam też.

Aha, jeszcze przyjęcie - jeśli wierzyć statystykom z FIVB (bywają mylące), to Leon miał aż 80 proc. pozytywnego odbioru (przyjął 10 zagrywek) i nie popełnił żadnego błędu.

Aleksander Śliwka: 3

Nie był to jego mecz. W ataku tylko 2/8, w przyjęciu jeden błąd i 33 proc. pozytywnego odbioru, bez punktów na zagrywce i w bloku.

Bartosz Kwolek: 4

Punkt blokiem, punkt zagrywką, dwa punkty atakiem (na cztery zbicia), przyjęcie pozytywne w 50 procentach - przyzwoity występ jak na zmiennika wchodzącego w trzecim i czwartym secie. Ale Kwolka stać na więcej.

Artur Szalpuk: 4+

W ataku 5/9, do tego jeden as. Miał 75 proc. pozytywnego przyjęcia, nie dał się ustrzelić Słoweńcom. Dał zdecydowanie dobrą zmianę.

LIBERO:

Paweł Zatorski: 4+

64-procentowe przyjęcie, z 14 zagrywek Słoweńców nie odebrał jednej. W obronie mniej widoczny niż w meczu z Francją.

Damian Wojtaszek: 4+

Mniej zapracowany od Zatorskiego, odebrał tylko sześć serwisów. Bez błędu, 83 prc. pozytywnego odbioru. W obronie i dla niego nie był to aż tak dobry mecz jak ten z Francją.