Polskie siatkarki walczą o awans na igrzyska. Jak może wyglądać ich droga do Tokio?

Polskie siatkarki zagrają od piątku do niedzieli we Wrocławiu w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk w Tokio. Nawet jeśli nie uzyskają w Polsce awansu olimpijskiego, to możliwe, że kolejna szansa zdobycia przepustki pojawi się w przyszłym roku.

Od piątku do niedzieli odbędzie się we Wrocławiu kwalifikacyjny turniej interkontynentalny do igrzysk olimpijskich w Tokio. Polskie siatkarki w piątek zagrają z Portoryko, w sobotę z Tajlandią, a w niedzielę z Serbią. Do zawodów olimpijskich awansuje tylko zwycięzca wrocławskiego turnieju. Faworytkami będą Serbki - mistrzynie świata. 

Zobacz wideo

Jeśli Polkom we Wrocławiu nie uda się uzyskać kwalifikacji olimpijskiej, będą mogły jej poszukać jeszcze w przyszłorocznych turniejach kontynentalnych. Zagrają tam przegrani z sześciu turniejów interkontynentalnych, które odbywają się w ten weekend. 

Polki mogą mieć drugą szansę

Drugi etap eliminacji ma się odbyć w styczniu 2020 roku. Turnieje kontynentalne będą organizować poszczególne federacje (w tym m.in. europejska CEV). W europejskim turnieju wystąpi gospodarz oraz siedem najlepszych ekip w rankingu CEV. Polki w tym momencie są na 8. miejscu. Mogą jednak załapać się do rywalizacji, jeśli z wcześniejszych turniejów interkontynentalnych awansuje jedna reprezentacja, która wyprzedza nasze zawodniczki - chociażby Serbia, która prowadzi w rankingu.