Kolejny Kubańczyk chciałby zagrać w siatkarskiej reprezentacji Polski

Kolejny Kubańczyk w siatkarskiej reprezentacji Polski? - Wkrótce miną cztery lata, od kiedy jestem w Polsce, więc siłą rzeczy to jest coś, o czym myślę od jakiegoś czasu - mówi David Fiel, zawodnik Skry Bełchatów, prywatnie przyjaciel Wilfredo Leona.
Zobacz wideo

W sobotnim meczu towarzyskim z Holandią w Opolu Wilfredo Leon zadebiutował w reprezentacji Polski. 25-letni przyjmujący ma polski paszport, ale urodził się i wychował na Kubie. Okazuje się, że kolejny kubański siatkarz marzy o tym, by zostać reprezentantem Polski w siatkówce. Chodzi o Davida Fiela, zawodnika Skry Bełchatów.

Fiel: Myślę o zostaniu Polakiem

Fiel to przyjaciel Leona, dlatego portal skra.pl postanowił porozmawiać z nim po debiucie siatkarza Perugii w naszej drużynie narodowej. Przy okazji przyjmujący Skry zapytany został, czy także nie chciałby zostać Polakiem. - Tak naprawdę wkrótce miną cztery lata, od kiedy jestem w Polsce, więc siłą rzeczy to jest coś, o czym myślę od jakiegoś czasu. Bardzo lubię ten kraj, kulturę, ludzi, to, jak ważny jest dla nich sport, na czele z siatkówką. Oni są zwariowani na punkcie tej dyscypliny! Czuję, że przyszłość zwiążę z Polską, która jest wielką częścią mojego życia. To tutaj realizuję się zawodowo, mam żonę-Polkę i wkrótce rodzinę, dom, biznes - powiedział Kubańczyk.

Fiel chce do polskiej kadry. Czy to możliwe?

Fiel ma 204 cm wzrostu i gra jako środkowy. Z reprezentacją Kuby zdobył brązowy medal Ligi Światowej w 2012 roku. Od października zeszłego roku jest zawodnikiem bełchatowskiej ekipy. Nie przebił się jednak do podstawowego składu Skry, przegrywając rywalizację z Karolem Kłosem i Jakubem Kochanowskim. I właśnie z tego powodu wątpliwe by Fiel, nawet jak zostanie polskim obywatelem, mógł zostać powołany do naszej kadry, tak jak Leon. Ponadto musiałby zrzec się gry na Kubie, wypełnić wszystkie formalności, co zajęłoby mu kilka miesięcy oraz odbyć dwuletnią karencję, jak miało to też miejsce w przypadku Leona.

Więcej o: